• : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.

NERWICE I STRES SZKOLNY.

Posted by nauka on sob., 04/05/2008 - 17:14


Objawy nerwicowe są reakcjami obronnymi przed lękiem. Charakter tych
reakcji obronnych jest uzależniony od środków, jakie mimo woli (nieświadomie)
zostaną zastosowane przez chore dziecko dla usunięcia lęku. O wyborze zaś
rodzaju środków obronnych decyduje niewątpliwie typ układu nerwowego i wiek
chorego dziecka.

Według Piotra Janeta nerwice są to objawy zaburzeń
lub zatrzymań w rozwoju funkcji bez ich uszkodzenia. To znaczy, że funkcje mogą
ulec zaburzeniom, mogą nie być czynne na pewnych terenach i w pewnych
warunkach, ale w innych warunkach mogą wrócić do normalnej działalności, pod
wpływem tych czy innych bodźców, pod wpływem odpowiedniej psychoterapii.

Według natomiast klasycznych autorów nerwice są to zaburzenia
funkcjonalne, głównie emocjonalne, łączące się zazwyczaj z zaburzeniami układu
wegetatywnego i polegające na okresowym upośledzeniu przystosowania
społecznego, na miernej pracy, a wiec i na osłabieniu wydajności, efektywności
i produktywności (Glasser). Nerwice, według tych autorów, są związane z
chwiejną równowagą psychiczną i ze złym samopoczuciem.

Znacznie częściej nerwice dziecięce, od nerwic dorosłych,
cechuje zmienność objawów, na przykład jawny niepokój, fobie i natręctwa mogą
współistnieć ze sobą lub mogą następować po sobie w różnym czasie. Mogą też
dołączać się różne inne zaburzenia, których na początku choroby nie było.

Ponadto nerwice dziecięce mają skłonność do mniejszej niż u dorosłych
przewlekłości i trwałości objawów, łatwiej też poddają się leczeniu i łatwiej
znikają bez trwałych zaburzeń osobowości, jeśli w porę uchwyci się ich pierwsze
symptomy.

Zgodnie ze współczesnymi
poglądami, że źródłem nerwicy jest niepokój, napięcie emocjonalne i uczucie
lęku.

Do nerwicy dochodzi tym szybciej, im bardziej dorastający
chłopiec czy dziewczyna chcą uzyskać wszystkie prawa dorosłości, a jednocześnie
pragną zachować dotychczasowe przywileje, jakie mają młodsze dzieci, z
mniejszymi wymaganiami ze strony szkoły i domu.

Im dziecko jest młodsze, tym przejawy lęku będą bardziej
uogólnione, tym szerzej zostaną zaburzone sfery ruchowe i emocjonalne oraz
funkcje poznawcze, a objawy nerwicowe będą miały charakter rozlany i
wielotorowy.

U niemowląt stan zagrożenia przejawia się głównie
niepokojeni ruchowym, zaburzeniami snu, płaczem oraz zaburzeniami wegetatywnymi
(wymiotami, zaburzeniami oddychania, kaszlem, brakiem łaknienia).

U dzieci w wieku przedszkolnym, u których układ nerwowy nadal jeszcze
cechuje się fizjologicznie słabą równowagą procesów nerwowych z górowaniem
pobudzenia nad hamowaniem, brak poczucia bezpieczeństwa w niekorzystnych
układach rodzinnych łatwo przeradza się w nadpobudliwość psychoruchową i
emocjonalną. Dziecko staje się coraz bardziej niespokojne, nadmiernie ruchliwe,
nie jest w stanie zająć się dłużej określoną zabawą. W zasadzie nie chciałoby
narażać się nikomu i jest pełne dobrych chęci, ale przez swą nadmierną
ruchliwość i przerzutność uwagi szybko staje się utrapieniem domowników, a w
przedszkolu dezorganizuje pracę w grupie dziecięcej, nie może spokojnie
usiedzieć w czasie posiłków ani też nie zasypia w czasie leżakowania.

Rozpoczynając naukę szkolną dziecko nadpobudliwe od początku ma trudności
w przystosowaniu się do regulaminu szkolnego, bo nowe wymagania i zmiana trybu
życia stwarzają dodatkowe urazy psychiczne, wpływające wybitnie pobudzająco.
Toteż przeszkadza na lekcjach, kręci się i wychodzi z ławki, rozmawia z
sąsiadami, wyrywa się nie pytane do odpowiedzi itp. Mimo dobrego rozwoju
umysłowego, dobrej pamięci i poprawnego rozumowania, wyniki w nauce są coraz
gorsze, gdyż dziecko nie potrafi a szybko narastająca męczliwość nerwowego
przeszkadza mu w uważnym śledzeniu zajęć szkolnych. Z reguły też pisze
nieporządnie, a zeszyty ma brudne, pełne omyłek i skreśleń oraz. śladów gumki;
godzinami odrabia lekcjo w domu, bo ciągle odrywa się od książki, interesując
się wszystkim, co się dookoła dzieje.

Szkoła jako źródło nerwic.

Od początku roku szkolnego czują dzieci te się źle w
zbiorowisku obcych sobie rówieśników i mają opory w nawiązaniu kontaktu z nimi.
Boją się ich przemocy, drwin i głośnych śmiechów. Męczy je też codzienne,
wczesne wstawanie i kilkugodzinne siedzenie w klasie, wymagające czujnej uwagi
i skupienia, nuży hałas i gwar panujący na pauzach. A jeśli przy tym nauczyciel
okaże się zbyt surowy i niezrównoważony emocjonalnie, potęguje to ,lęk przed
szkołą i niechętny stosunek do niej. W obawie przed niepowodzeniami dzieci te
nie zgłaszają się samorzutnie do odpowiedzi, a każde wezwanie do tablicy silnie
przeżywają. Stan napięcia i niepokoju nie opuszcza dziecka przez cały czas
pobytu w szkole, utrudniając mu koncentrację uwagi, w wyniku czego nauka już w
początkowym okresie może sprawiać mu poważne kłopoty, choć wcale nie jest ono
niezdolne. Niepowodzenia w opanowaniu materiału szkolnego z reguły pociągają w
domu wymówki rodziców i stają się przyczyną dalszych zagrożeń psychicznych
dziecka. W konsekwencji wzrasta coraz bardziej poczucie mniejszej wartości
własnej dziecka i niechęć do lepiej radzących sobie kolegów oraz żal do
rodziców i lęk przed nauczycielem, dając w całości obraz nerwicy z typowymi
reakcjami obronnymi w postaci rozmaitych objawów nerwicowych, wymagających
pomocy lekarsko - psychologicznej.

W niektórych przypadkach szkoła może stać się pierwotną, a nie wtórną
przyczyną dziecięcych zaburzeń nerwicowych.

Jeśli dzieciom wrażliwym, nieśmiałym i przeciętnie zdolnym szkoła stawia
zbyt wysokie w stosunku do ich możliwości i uzdolnień wymagania, jeśli
nauczyciel jest zbyt ostry i surowo traktuje uczniów, jeśli dzieci od momentu
wstąpienia do szkoły stają się przedmiotem drwin i śmiechów kolegów z racji źle
brzmiącego nazwiska, niewłaściwego ubrania, swego wyglądu fizycznego (np. jeśli
dziecko jest otyłe, ma niski wzrost, twarz usianą piegami, rude włosy, nie
dosłyszy, nosi okulary), to w miarę upływu czasu narasta w nich poczucie
niezasłużonej krzywdy i niechęci do szkoły, poczucie zagrożenia na terenie
klasy, które prowadzi do stałego napięcia i niepokoju, wyzwalając różne reakcje
nerwicowe, jakich dziecko nigdy nie przejawiało na terenie domu w okresie
przedszkolnym.

Szkoła
bowiem jest tu źródłem jego urazów psychicznych, pogłębiających złe
samopoczucie i niechęć do otoczenia.

Ostatnie 2 lata pobytu w szkole podstawowej i pierwszy rok
nauki w szkole średniej mogą stać się również przyczyną urazów psychicznych
dziecka, względnie dobrze przystosowanego do wymagań szkoły w początkowym
okresie nauczania.

Uczucie
lęku powstaje przede wszystkim u dzieci ambitnych, odpowiedzialnych i dobrze
uczących się od I klasy szkoły podstawowej, gdyż każda gorsza ocena stanowi dla
nich dodatkowe zagrożenie ich własnej wartości. Lęk ten wraz z rozmaitymi
objawami wegetatywnymi i somatycznymi, nasila się przede wszystkim w czasie
odpowiedzi ustnych przed całą klasą lub też w czasie zadań klasowych, utrudniając
dziecku koncentrację uwagi i logiczne myślenie oraz gotowość przypomnienia
sobie znanych i potrzebnych w danej chwili wiadomości. Z czasem uczucie lęku
towarzyszy dziecku na każdej lekcji, prowadząc do zupełnej niemożności
skupienia się, a tym samym do zapamiętania tego, co wykłada nauczyciel. W
konsekwencji dziecko musi coraz więcej czasu poświęcać w domu na opanowanie
materiału szkolnego, jeśli chce sprostać swoim ambicjom i opinii dobrego
ucznia. W sumie pracuje ono przeciętnie ponad 12 godzin na dobę kosztem czasu
przeznaczonego na odpoczynek, rozrywki i sen. Jest przy tym w stałym napięciu i
lęku, że nie zdąży nauczyć się dobrze tego, co zadane. Zasypia z trudem, z
myślą o następnym dniu szkolnym, sypia niespokojnie i powierzchownie. Brak
dobrego snu i permanentne przeciążenie dziecka nauką szkolną powodują
narastające zmęczenie, zmniejszające wydatnie sprawność umysłową i odporność na
urazy psychiczne, związane ze szkołą. W ten sposób powstaje „błędne koło",
prowadzące w krótszym lub dłuższym czasie do objawów nerwicowych.

Do powstawania zaburzeń nerwicowych u młodzieży
rozpoczynającej naukę w szkole średniej mogą przyczynić się również wadliwe
sposoby uczenia się, nabyte w szkole podstawowej.

U uczniów zdolnych i błyskotliwych, którym uważne słuchanie
wykładów nauczyciela wystarczało do opanowania materiału w szkole podstawowej i
którzy przywykli na tle klasy do opinii bardzo dobrego ucznia i do otrzymywaniu
dobrych bez żadnego nakładu pracy w domu, łatwo dochodzi do objawów nerwicowych
w zmienionych warunkach, w szkole średniej. Przy zwiększonych i zupełnie innych
wymaganiach nowego grona nauczycielskiego uczniowie ci, nie umiejąc
systematycznie pracować, gubią się szybko w obszernym materiale szkoły
średniki, w której nie wystarczy tylko błyskotliwość i same zdolności. Gromadzą
się zaległości, a wraz z nimi „sypią" się mierne lub niedostateczne oceny,
jakich nigdy uczniowie ci nie mieli i co przyjmują z dotkliwa przykrością.
Wkrótce pojawia się poczuje krzywdy, stan zagrożenia i lęku, a następnie gorsza
ocena sam go siebie, z narastającym brakiem wiary w swe uzdolnienia przy nadal
dużych ambicjach i chęci rzetelnej pracy staje się podłożem objawów
nerwicowych, często z nie uświadomioną cieczką w chorobę, z opuszczaniem zajęć
lekcyjnych i przekształceniem narastającego leku w rozmaite objawy somatyczne.

Nerwicowymi objawami mogą zareagować również ci uczniowie
szkół średnich, którzy mając przeciętne zdolności pracą i pilnością osiągali
bardzo dobre oceny w szkole podstawowej. Gdy znajdą się oni w liceum, okazuje
się, że często program nauki przekracza ich możliwości intelektualne. Mimo
nadal dużego nakładu pracy nic osiągają już takich sukcesów, jakie mieli
uprzednio i na podstawie których uwierzyli w swoje zdolności. „Wykuwając"
wiele wiadomości na pamięć, nie umieją poradzić sobie z materiałem szkolnym,
odróżnić zagadnień ważnych od nieistotnych, łatwo ulegają przeciążeniu nauką
bez sukcesów zadowalających ich ambicje. Prowadzi to z czasem do stałych napięć
emocjonalnych, stanu zagrożenia na terenie szkoły i uczucia lęku, który wyzwala
objawy nerwicowe.

Rodzaje
nerwic.

Niekiedy niepokój i lęk u dzieci przejawiać się może w
formie tzw. fobii. W stanach tych dziecko konkretnie boi się pewnych
przedmiotów, zwierząt, owadów, gadów, zamkniętej lub otwartej przestrzeni,
wejścia na pewną wysokość itp., chociaż naprawdę uczucie leku pochodzi z innych
źródeł (np. urazów psychicznych na terenie domu), czego dziecko sobie nic
uświadamia. Przy przemieszczeniu lęku na obiekt fobiczny dziecko zdaje sobie
sprawę, że na przykład mysz, pająk czy też wyjście na balkon nie grozi mu
bezpośrednim niebezpieczeństwem, a jednak w zetknięciu z danym obiektem
fobicznym staje się bezsilne i nie potrafi opanować uczucia strachu; stara się
więc kontrolować siebie przez unikanie wywołujących fobie przedmiotów czy
sytuacji.

Jeśli lęk dziecka jest ściśle związany ze szkołą (choć nie
szkoła jest jego pierwotną przyczyną), to pewnego dnia odmawia ono pójścia na
zajęcia szkolne. Mówimy wówczas o fobii szkolnej. W tych przypadkach niepokój
dziecka narasta już na samą myśl o pójściu do szkoły, i jeśli rodzice usiłują
perswazją zmienić jego postawę, napotykają na niebywały opór płacz i protest.
Niekiedy dziecko obiecuje pod wpływem namowy rodziców, iż nazajutrz wybierze
się do szkoły i nawet szykuje teczkę, przybory do pisanin itp., rano jednak
wstaje z bólem głowy, wymiotami lub biegunką i musi pozostać w domu. Gdy tylko
minie godzina wyjścia do szkoły, powyższe objawy szybko ustępują i dziecko jest
faktycznie zdrowe. Takie zachowanie dziecka nasuwa wielu rodzicom podejrzenie
symulacji choroby. Zaczynają się ponownie perswazje, wymówki i kary. które nic
tylko niczego nie dają.

U
niektórych dzieci, niezależnie od ich wieku, lęk przejawia się w postaci
rozlatanego niepokoju, nasilającego się wydatnie w trudnych sytuacjach
szkolnych czy domowych. Mówi się wówczas o stanach lękowych lub o nerwicy
lękowej. Jeżeli lęk związany jest ze szkołą, to dziecko na jej terenie
zachowuje się w sposób specyficzny i zupełnie inny niż w domu, chociaż z czasem
i w gronie rodzinnym objawy lęku zaczynają być zauważalne pod postacią
rozmaitych objawów somatycznych, jak bóle głowy, bóle brzucha, moczenie nocne,
brak apetytu lub przeciwnie - obżarstwo i ciągłe ruszanie ustami.

Na terenie szkoły dziecko z nerwicą lękową zazwyczaj nie
sprawia większych kłopotów swym zachowaniem. Jest ciche, nieśmiałe, bojaźliwe,
mało samodzielne i niewiele kontaktuje się z dziećmi, które rażą je swoją
hałaśliwością, ruchliwością i nadmiarem energii. Na lekcjach siedzi skurczone,
pełne czujnej uwagi, by nauczyciel nie zainteresował się nim. Samorzutnie nigdy
nie zgłasza się do odpowiedzi, choć potrafi sensownie myśleć, gdy pytanie nie
dotyczy jego bezpośrednio. Wezwane natomiast do tablicy - gubi się całkowicie,
a przy tym czerwienieje lub blednie, poci się obficie, drży i czuje pustkę w
głowie. Zamiast sensownej odpowiedzi, do której w domu dobrze się przygotowało
- dziecko milczy lub mówi cokolwiek, przeważnie nie na temat, narażając się na
ocenę niedostateczną, a często i na drwiny kolegów. Lęk też sprawia, że dziecko
każdą pracę klasową wykonuje źle - myli się w liczeniu, gubi litery, pisze nie
na temat, bo nie potrafi skupić się dostatecznie i nie nadąża za klasą.
Niepowodzenia w nauce i brak sukcesów jeszcze bardziej pogłębiają lęk i wyzwalają
dalsze objawy nerwicowe, wymagające pomocy lekarsko - psychologicznej.

W niektórych przypadkach nerwicy lękowej dziecko coraz
bardziej ogranicza swe kontakty słowne w szkole i pewnego dnia nauczyciele
spostrzegają, że nie odzywa się ono do nikogo w klasie, choć nadal przychodzi
codziennie do szkoły, odrabia lekcje, pisze zadania klasowe, rysuje. Wszelkie
wysiłki wychowawcze, mające na celu wciągnięcie dziecka do rozmowy czy
uzyskanie odpowiedzi na pytania, nie dają żadnego efektu. Dziecko zwykle stoi
biernie, ignoruje pytania i polecenia, nie chce czytać na głos, po prostu
milczy. Rodzice natomiast stwierdzają, że w domu dziecko wypowiada się
swobodnie, a nawet jest gadatliwe. Jest to mutyzm wybiórczy, który wraz z
innymi objawami niepokoju i lęku stanowi szczególną postać nerwicy dziecięcej,
trudno poddającej się leczeniu, i na szczęście dość rzadko spotykanej w
psychiatrii dziecięcej.

U dzieci starszych i u młodzieży w okresie pokwitania lęk
i niepokój czasami przeobrażają się w objawy obsesyjno - kompulsywne, dając
obraz nerwicy natręctw. Obsesje występują wówczas pod postacią ciągle
nawracających, przykrych myśli, niezgodnych zazwyczaj z uczuciami moralnymi i
estetycznymi dziecka (np. myśli o uśmierceniu ukochanej mamy, o rozebraniu się
w miejscu publicznym itp.) lub w formie nieustannych wątpliwości w typie ,,co
by było, gdyby..." Kompulsje natomiast, ściśle złączone z natrętnymi
myślami, mają charakter nieodpartej potrzeby wykonywania pewnej czynności, na
przykład częstego mycia rąk, kilkakrotnego przecierania łyżki i talerza przed
posiłkiem, specjalnych rytuałów zachowania się przy stole (pukanie w blat,
dotykanie wszystkich naczyń, zanim dziecko zacznie jeść) czy też przed
położeniem się do łóżka (np. pokłony w każdym rogu pokoju, usuwanie wszystkich
części garderoby 7. sypialni itp.). Dziecko przy tym zdaje sobie sprawę, że
wykonywane przezeń czynności i natrętne myśli są bezsensowne i absurdalne oraz
że są bezcelowe i niejednokrotnie stara się je pokonać. Ale im większe czyni
wysiłki, tym bardziej uparcie myśli te i czynności powracają, powodując lęk i
niepokój, trwające tak długo, aż
zmuszą dziecko do realizacji natręctw. Czynności i myśli natrętne, które
dziecko długi czas stara się ukryć otoczeniem, bardzo poważnie rzutują na jego
samopoczucie i z czasem tak narastają i tak absorbują, że utrudniają naukę i
kontakty społeczne. Toteż rokowanie w nerwicy natręctw jest bardzo poważne,
zwłaszcza jeśli jej objawy przypadają na okres dojrzewania. U dzieci młodszych
mogą stanowić zaburzenia przejściowe, łatwiej ulegają poprawie, a często
współistnieją 7 innymi objawami nerwicowymi, na przykład towarzyszą jąkaniu i
wówczas mają przebieg znacznie łagodniejszy.

Należy jeszcze wspomnieć o dość częstych objawach nerwicowych -
występujących u dzieci w różnym wieku, a przeważnie w okresie pokwitania i
częściej u dziewcząt - mających charakter konwersji. W przypadku nerwicy
konwersyjnej, znanej pod nazwą nerwicy histerycznej nieuświadomiony lęk dziecka
ulega konwersji, tj. przekształceniu w rozmaite objawy czynnościowe, dotyczące
narządów, i zaburzenia czuciowo - ruchowe. Trudno wyliczyć, nawet pobieżnie,
wszystkie objawy nerwicy konwersyjnej. U dzieci najczęściej obserwuje się
napady drgawek, przypominające do złudzenia padaczkę, omdlenia, ruchy
pląsawicze, tiki, rozmaite bóle w obrębie jamy brzusznej, bóle głowy, a
rzadziej niedowłady, bezgłos, ślepotę - spotykane u dorosłych.

Objawy konwersyjne niejednokrotnie trudno odróżnić od
dolegliwości na podłożu organicznym i często dziecko wymaga dłuższej obserwacji
w szpitalu i badań klinicznych, które z reguły nie wykazują odchyleń od stanu
prawidłowego, potwierdzających podejrzenie istnienia schorzenia organicznego.
Objawy konwersyjne przeważnie cechuje bogactwo obrazu, z dramatycznym często
przebiegiem choroby i tak duża teatralności;), że nasuwają otoczeniu
podejrzenie symulacji. Nie należy jednak lub utożsamiać z symulacja, która
zawsze ma celu świadome wprowadzenie w błąd otoczenia w celu osiągnięcia
konkretnych, zamierzonych z góry korzyści. W histerii konwersyjnej dziecko jest
głęboko przekonane o swojej chorobie, wierzy w jej powagę i cierpi
rzeczywiście, osiągając przy tym korzystne dla siebie cele w sposób
nieuświadomiony. Przede wszystkim objawy konwersyjne, zwane popularnie
„ucieczką w chorobę", stanowią obronę przed nieuświadomionym lękiem,
będącym źródłem nerwicy, a z drugiej strony dają dziecku „wtórne
korzyści". Z chwilą bowiem pojawienia się objawów konwersyjnych dziecko
zostaje otoczone troskliwością, współczuciem, większą serdecznością rodziny, a
na terenie szkoły korzysta z tzw. „taryfy ulgowej" - jest lżej traktowane
i otrzymuje często lepsze stopnie mniejszym nakładem pracy.

Nerwice konwersyjno -
histeryczne w zasadzie nie rokują źle, gdyż przy zwykle dużej sugestywności
dziecka łatwo poddają się leczeniu i psychoterapii z trwałym skutkiem.

Wśród jednostek o wzmożonej pobudliwości psychicznej,
wśród typów intrawertywnych z objawami inhibicji, krepowania się i
bojaźliwości, z objawami nawarstwień dotychczasowych doznań - spotyka się
bardzo często w szkole objawy tzw. leku przed pytaniem. Często zdarza się, że
nawet dobrzy uczniowie sztywnieją z lęku, kiedy mają być pytani w klasie, przy
tablicy, w grupie uczniów, a szczególnie w warunkach grupowego zdawania
zasadniczego egzaminu. Popadają wówczas w specyficzne warunki
Kierkegaardowskiej trwogi i drżenia, w warunki niemożności odpowiedzi na łatwe
nawet pytania dotyczące treści, którą znają zupełnie dobrze. Nic znający takich
objawów nauczyciele, którym szczególnie obca jest sprawa silnej reakcji, prawie
z reguły dają oceny ujemne dzieciom, zdolnym czy wybitnie zdolnym.

I jeszcze jedno: na
podstawie badania testowego okazuje się, że nawet opinia psychologów wyraża
niejednokrotnie ujemną ocenę uzdolnień dzieci bojaźliwych. Nie bierze się pod
uwagę, że wszelkie tego typu egzaminy powodują u nich napięcia lękowe,
zamkniecie możliwości opanowania się, wywołują w ich umysłach myśli o własnym
śmiesznym wyglądzie, przeżywają wtedy poczucie niższości, co wszystko razem
wzięte utrudnia im możliwości odblokowania ich dostatecznych, a czasem bardzo
dobrych wiadomości z zakresu przedmiotu egzaminacyjnego.

Objawy i skutki.

Nie zawsze zaburzenia nerwicowe u dzieci w wieku
przedszkolnym i u uczniów młodszych klas szkoły podstawowej mają charakter
uogólnionej nadpobudliwości ruchowej. Mogą one przejawiać się również
czynnościami manipulacyjnymi w obrębie własnego ciała. Dziecko wówczas
zachowuje się pozornie spokojnie, a swój niepokój wewnętrzny i napięcie
emocjonalne wyraża szeregiem niecelowych gestów i drobnych ruchów, jak
ogryzanie paznokci, skubanie wargi, nawijanie włosów na palce lub wyry­wanie
ich, skubanie rogów chustki czy też skręcanie rogów fartuszka. Czynności te,
sprawiające wrażenie przymusowych, wybitnie narastają w stanach stresowych, na
przykład gdy dziecko zostanie wezwane nagle do tablicy, gdy odrabia trudne
zadania szkolne, gdy musi wytłumaczyć się przed zagniewaną matką ze swego
postępowania itp. Czynności te różnią się od podobnych czynności nawykowych u
dzieci encefalopatycznych i dzieci opóźnionych w rozwoju.

Niekiedy też niepokój i stany zagrożenia wyzwalają u dzieci liczne
mimowolne, niecelowe i powtarzające się skurcze mięśni lub grup mięśniowych,
zwane tikami. Skurcze te najczęściej obserwuje się w obrębie mięśni twarzy pod
postacią częstego mrugania i zaciskania powiek, poruszania skrzydełkami nosa.
grymasów. Mogą to być także skurcze mięśni szyi, powodujące przechylanie głowy
na boki czy do tyłu. lub jej skręty w jedną stronę, albo skurcze mięśni ramion
7 unoszeniem ich do góry itp. W cięższych przypadkach liczba skurczów w ciągu
dnia jest ogromna i może obejmować coraz to inne grupy mięśni. Czasami do
skurczów mięśniowych dołączają się skurcze krtani, z wydawaniem dźwięków (tiki
wokalne). Tiki częściej obserwuje się n chłopców niż u dziewczynek. Zawsze
należy je odróżniać od mimowolnych, związanych z organicznym uszkodzeniem
układu nerwowego i pląsawicą o etiologii reumatycznej.

Jąkanie u dzieci nerwicowych polega na przerwach w toku
mowy, powtarzaniu sylab po kilka razy lub trudnościach w wypowiadaniu pewnych
spółgłosek, szczególnie zaczynających jakiś wyraz. Jąkanie nasila się wybitnie
w stanach napięć i obcymi osobami), natomiast znika zupełnie w domu. Czasami
bywa odwrotnie. Dziecko jąka się silnie, gdy rozmawia z apodyktyczną matka lub
zbyt surowym i wymagającym ojcem, a mówi poprawnie w klasie, w której czuje się
dobrze. Trzeba pamiętać, że tego typu zaburzenia mowy nie zawsze mają cha­rakter
nerwicowy, a często obserwuje się je u dzieci opóźnionych w rozwoju
psychoruchowym, z późnym początkiem mowy lub też pojawiają" się po
przebytym urazie czaszki i mózgu. Jąkanie może być również uwarunkowane
rodzinnie, co potwierdzają zebrane wywiady (ojciec lub matka jąkali się w
dzieciństwie, albo toż aktualnie zacinają się w mowie). W, tych przypadkach udział
zaburzeń emocjonalnych jest niewielki i jąkanie nie jest wyrazem lęku i
niepokoju dziecka, a wadą artykulacyjnych mięśni.

Rodzice a stres dziecka.

Niekorzystną, nerwicogenną sytuację szkolną dziecka pogłębiają bowiem
niejednokrotnie rodzice przez niewłaściwe ustosunkowanie się do jego
niepowodzeń w nauce i brak zrozumienia obiektywnych trudności szkolnych.
Podzielając opinię nauczyciela, iż dziecko jest leniwe ł zbyt mało czasu
poświęca w domu na odrabianie zadawanych lekcji, nie szczędzą mu upomnień, a
nawet kar cielesnych. Zmuszają je także do wielokrotnego czytania na głos lub
przepisywania źle odrobionych zadań, co daje niewiele, a w konsekwencji
prowadzi do pogłębienia u dziecka stałego uczucia przykrości, żalu do rodziców
i dalszej niechęci do szkoły, będącej - w jego przekonaniu - przyczyną
wszystkich nieszczęść. Niekiedy rodzice, przekonani o wysokiej inteligencji
swego dziecka (co może nie odbiegać wcale od prawdy), nie dopuszczają do siebie
myśli, iż może ono mieć jakieś obiektywne trudności w opanowaniu przedmiotów
szkolnych, a uważają, że niepowodzenia syna lub córki wynikają jedynie z
uprzedzeń i nieudolności nauczyciela. W ten sposób umacniają w dziecku poczucie
krzywdy i niesprawiedliwości na terenie klasy, a tym samym zniechęcają je całkowicie
do nauki w ogóle.

W niektórych przypadkach lęk, poczucie mniejszej wartości
własnej i narastająca niewiara we własne siły skłaniają dziecko, kończące
szkołę podstawową, do rezygnacji z dalszej nauki, zgodnej z jego
zainteresowaniami i uzdolnieniami. W tej sytuacji ulega ono niejednokrotnie
presji rodziców, kierujących się często własnymi ambicjami, godząc się biernie
na wybór takiej szkoły, która mu nie odpowiada.

Otoczenie a stres dziecka.

Nerwicogenną sytuację dziecka pogarsza jeszcze fakt, że często otoczenie
nic nie wie o jego przeżyciach i nawet nie domyśla się ich, gdyż dziecko zawsze
uczyło się dobrze, i dotąd kłopotów z nauką nie miało. A samo dziecko wstydzi
się swych odczuć i konfliktów wewnętrznych, a często nawet nie rozumie ich, nie
uświadamia sobie, że źródłem ich jest narastający lęk. Wszystkie te objawy
przypisywane są przemęczeniu dziecka nauką i nawałem zajęć zarówno w szkole,
jak i w domu.

Jeżeli obiektywne trudności dziecka w nauce nie zostaną w porę ujawnione
i odpowiednio skorygowane, i jeśli zamiast właściwej pomocy są one nadal
zwalczane w sposób niedopuszczalny, tzn. przez ciągłe napomnienia, uwagi w
dzienniczku i rozmaite kary, to dochodzi z czasem do pogłębienia uczucia lęku i
nerwicowej postawy dziecka, która usposabia w przyszłości do wyzwolenia się
objawów nerwicowych, tj. do nawykowych reakcji obronnych przed narastającym
lękiem.

Niewłaściwy wybór szkoły średniej, a potem i studiów wyższych może stać
się następnym etapem pogłębiania się lęku i zaburzeń nerwicowych dziecka, a
nawet może doprowadzić je do załamania psychicznego, wynikającego z jego
konfliktów wewnętrznych i niezgodności miedzy jego zainteresowaniami a
charakterem nauki w źle wybranej szkole. Ma to miejsce przede wszystkim u
uczniów uzdolnionych ściśle w jednym kierunku, na przykład uczeń mający
zdolności techniczne zostaje umieszczony w liceum ogólnokształcącym lub
odwrotnie - uczeń ma zainteresowania humanistyczne, a rozpoczyna naukę w
technikum. które wymaga dużych zdolności manualnych. Do konfliktów wewnętrznych
dziecka zazwyczaj dołączają się konflikty z nauczycielami nie lubianej szkoły i
starcia z rodzicami na skutek niezadowalających postępów dziecka w nauce, która
nie sprawiała mu w szkole podstawowej żadnych trudności. Zarówno konflikty
wewnętrzne, jak i sytuacja dziecka stają się podłożem nerwicy i objawów
nerwicowych.