• : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.

HISTORIA MYŚLI PENITENCJARNEJ

Posted by nauka on śr., 02/06/2008 - 15:57

Z pierwszymi przejawami myśli penitencjarnej spotykamy się pod
koniec XVI wieku. Więzienie w tych czasach było tylko karą poboczną , jednym ze
środków odwetu w celu uczynienia z więzienia kary podstawowej samodzielnej,
trzeba było poddać gruntowej rewizji pojęcie kary. Warunki dla takiego
przedsięwzięcia zaistniały w społeczeństwach ekonomicznie rozwijających się
intensywnie. Na czoło wysuwa się tu mieszczaństwo holenderskie, które dążąc do
zabezpieczenia rozwijającego się handlu zdawało sobie coraz bardziej sprawę z
tego, że dotychczasowe środki karne nie zabezpieczają jego interesów. Wpływ
wywierały tu również prądy umysłowe niosące ze sobą postęp i ogólny rozwój
społeczeństwa. W Holandii powstają zakłady , które nie są więzieniami w pełni
tego słowa znaczeniu, ich wpływ jednak na rozwój więziennictwa jest ogromny.

1. Początki myśli
penitencjarnej w znaczeniu współczesnym

Z inicjatywy radnych Amsterdamu, pod bezpośrednim wpływem skazania
szesnastoletniego chłopca za kradzież i zabójstwo w 1589 postanowiono wybudować
dom, w którym znaleźliby miejsce przestępcy młodociani , włóczędzy i żebracy. W
roku 1595 wybudowano zakład dla mężczyzn a w roku 1596 dla kobiet. W 1603 r.
wybudowano oddzielny budynek dla młodzieży, w którym w nocy chłopcy przebywali
oddzielnie, w dzień zaś pracowali wspólnie z innymi więźniami. Dało to początek
więzieniu celkowemu, które później na kontynencie amerykańskim rozwinęło się w
system zwany auburnskim. Za wzorem Amsterdamu podobne zakłady powstały w : Lubece
w 1613 r., w Hamburgu w 1622 r ., Gdańsku w 1629 r. We Włoszech za sprawa
papieża Klemensa XI powstaje w 1703 r .
przytułek Św. Michała. W 1735 r. Klemens XII otworzył więzienie dla kobiet. W
dalszej kolejności powstają więzienia w Turynie ( 1757 ), w Wenecji (1760 ), i
w Mediolanie ( 1759 ), gdzie dzięki inicjatywie cesarzowej austriackiej Marii
Teresy zorganizowano celkowy zakład karny, który stał się następnie wzorcem dla
zakładu penitencjarnego w Gandawie ( 1775 ).

a) System celkowy

Zakład w Gandawie był pierwszym wzorowym więzieniem zorganizowanym
według systemu celkowego. Zasadniczych reform dokonano jednak w Stanach
Zjednoczonych Ameryki Północnej opierając się na postępowych prądach umysłowych
Europy dzięki wysiłkom wielkiego uczonego reformatora Beniamina Franklina.
Rozwinęły się tam dwa systemy penitencjarne : pensylwański i auburnski. Były to
dwie oryginalne postacie systemu celkowego, który w Ameryce ukształtował się
pod wpływem dwóch czynników : ograniczenia kary śmierci i religijnej doktryny
kwakrów. Pierwsze więzienie systemu pensylwańskiego zbudowano w 1791 r. w małej
miejscowości Cherry Hill w pobliżu Filadelfii. System ten zakłada absolutne
osamotnienie więźnia o każdej porze dnia, jednak wobec dużej liczby kierowanych
tam więźniów z całkowitego osamotnienia szybko zrezygnowano i osadzono w jednej
sali po kilka osób. W Stanach Zjednoczonych obok systemu pensylwańskiego
ukształtował się drugi system auburnski. Po dwuletnim okresie próby przekonano
się o szkodliwym wpływie całkowitego osamotnienia poddanych. Najlepsze wyniki
osiągnięto przy zastosowaniu osamotnienia w nocy i wspólnej pracy podczas dnia,
a równocześnie zakazie rozmawiania. Więziennictwo amerykańskie do myśli
penitencjarnej wniosło cztery zasadnicze elementy :

1.iddeę nowoczesnego więzienia jako zakładu karnego dla
przestępców,

2. ustrój celkowy
definitywnie ukształtowany,

3. wychowawcze cele
wiezienia,

4. inicjatywę organizacyjną i energie
reformatorską.

b) System
progresywny

Reforma więziennictwa amerykańskiego wzbudziła żywe zainteresowanie
w Europie. W przeciwieństwie do Ameryki, w Europie od systemu celkowego żądano
tylko odstraszenia, sprzeciwiał się temu jedynie Karol Lukas. System
penitencjarny zdaniem Lukasa, powinien dążyć do uspołecznienia więźniów, zaś
powodzenie na tym odcinku zależy od całokształtu możliwości wychowawczych
zakładu karnego. Lukas w swych założeniach twierdził , że podstawą wychowania
więźniów powinna być odpowiednia ich klasyfikacja i segregacja. Lukas stał się
prekursorem nowoczesnych koncepcji penitencjarnych. Ich dalszy rozwój jest
poważną zasługą wybitnego penitencjarzysty, Waltera Croftona, którego koncepcja
sposobu wykonywania kary pozbawienia wolności przewidywała trzy fazy :

- w pierwszej fazie skazani byli bardzo surowemu reżimowi.

- W fazie drugiej ( głównej ) więźniowie wykonywali ciężkie
prace najczęściej publiczne na świeżym powietrzu.

- W fazie trzeciej kara odbywana była w warunkach
rozluźnionego reżimu.

Ten system odbywania kary pozbawienia wolności znany jest pod
nazwą systemu progresywnego. W historii swego istnienia system progresywny
ulegał przeróbkom i modyfikacjom. Świadczy to o jego wychowawczych wartościach
oraz o znacznym postępie w sposobie wykonywania kary więzienia.

2.Rozwój
więziennictwa w Polsce

a) Wykonywanie kar
w Polsce Średniowiecznej

Podobnie jak na zachodzie Europy, tak i w Polsce karanie miało
wyraźnie charakter represyjny. Stosowano powszechnie karę chłosty wobec winnych
drobnych wykroczeń oraz wielorodzajową karę śmierci za poważniejsze
przestępstwa. O powszechności powyższych kar decydowały względy finansowe, a
ponadto łatwość ich stosowania. W XIV w. na dworach książęcych znana była
instytucja tzw. wieży dolnej i górnej. Wieża dolna w praktyce była sankcją
pośrednią między karą więzienia a karą śmierci. Skazani przebywali tam od 1
godziny do 1 roku i 6 tygodni. Wieża górna była karą lżejszą a, a skazany mógł
posiadać własne sprzęty a nawet służącego. Karę wieży dolnej i górnej stosowano
jedynie wobec szlachty. W niektórych miastach i fortecach istniały jako wielka
rzadkość więzienia, do których doprowadzono skazanych przemocą i wykonywano na
nich karę najczęściej na koszt powoda. W Polsce średniowiecznej środki karne
stosowane wobec przestępców pozbawione były jednolitej podstawy prawnej i
polegały na brutalnym odwecie. Wyjątkowo rzadkie próby przeciwstawienia się
karze śmierci i torturom powodowały natychmiastową reakcję obrońców złotej
wolności szlacheckiej, którzy domagali się dalszego zaostrzania represji
karnej.

b) Domy poprawy w
Warszawie

W 1732 r. z inicjatywy ks. Baudoine powstał w Warszawie pierwszy
zakład opiekuńczy dla bezdomnych i biedaków. W 1736 r. powstał również w
Warszawie, z fundacji biskupa Rostkowskiego powstał dom poprawy, który miał na
celu „poskromienie i poprawę złych i swawolnych ludzi”

c)Koncepcja i praktyka penitencjarna w Polsce w XVIII i XIX wieku

W roku 1767 zorganizowane zostało w Warszawie więzienie zwane
marszałkowskim. Więzienie posiadało administrację wojskową , a jego
funkcjonowanie oparte było na ścisłych przepisach. Do więzienia przyjmowano
skazanych przez sd marszałkowski. Więźniowie byli zatrudniani, mieli prawo do
odwiedzin przez bliskich, korzystali z opieki lekarskiej, mieli prawo do
wniesienia skargi na administrację do samego marszałka. Każdy więzień posiadał
własne łóżko i otrzymywał czystą bieliznę. Skazani traktowani byli surowo ale
grzecznie i humanitarnie. Więziennictwo polskie pod koniec XVIII wieku było
dość zacofane. Pojawiające się na zachodzie Europy w drugiej połowie XVIII
wieku – a następnie pod jej wpływami u schyłku XVIII wieku w Stanach
Zjednoczonych Ameryki Północnej – nowe postępowe myśli o wychowawczym celu kary
i jego realizacji w praktyce penitencjarnej z trudem torowały sobie drogę na
gruncie polskim. Polscy myśliciele z uporem, choć bez większego efektu,
walczyli o reformy w dziedzinie ustawodawstwa karnego i ustroju więziennictwa.
Hugo Kołłątaj, żądał równości wobec prawa wszystkich obywateli oraz
ograniczenia kary śmierci. Józef Szymanowski domagał się stopniowania kar,
podkreślając wyraźnie ich funkcjonowanie
poprawcze i wychowawcze. Po Kongresie Wiedeńskim i utworzeniu Królestwa
Kongresowego, w 1818 r. uchwalony został po raz pierwszy w historii państwa
polskiego kodeks karny, w związku z czym zaczęto poważnie zastanawiać się nad
praktyczną realizacją kary pozbawienia wolności. Około 1830 r. kierownictwo
więzień polskich powierzono Skarbkowi. Dążył on przede wszystkim do takiego
zorganizowania więziennictwa, aby oddzielić więźniów karnych od więźniów
śledczych. W Warszawie wybudowano więzienie śledcze, które stało się niebawem
wzorem naśladowanym przez państwa zachodnie. Skarbek, zajmując się praktyczną
organizacją więziennictwa, nie zaniedbywał jednak studiów teoretycznych.
Śledził on myśl penitencjarną Zachodu, ze swej strony wnosząc do niej wiele
cennych koncepcji. Jego dziełem jest typologia przestępców, gdyż wychodzi on z
założenia , że warunkiem skutecznego wychowania jest znajomość charakteru
więźnia, jego skłonności oraz przyczyn, które doprowadziły do przestępstwa.
Skarbek wyróżnił dwie kategorie przestępców : do pierwszej zaliczył tych ,
którzy popełnili przestępstwa z afektu lub nędzy ; do drugiej tych, którzy mają
skłonności do czynienia zła i złe nałogi.

Skarbek kładł duży nacisk na organizowanie opieki nad młodzieżą
moralnie zagrożoną. Poprzez opiekę nad taką młodzieżą starał się zapobiegać jej
wykolejeniu i przestępczości.

Okres Królestwa Kongresowego ożywił aktywność teoretyczną i
praktyczną na odcinku więziennictwa, wiele jednak nie można było zrobić z uwagi
na ograniczenia środków materialnych i dużą zależność od państw ościennych.

c) Tendencje
penitencjarne w latach 1918 – 1939

Po odzyskaniu przez naród polski niepodległości, w więziennictwie
obowiązywały przepisy prawne wydane przez zaborców. W roku 1928 rozporządzenie
Prezydenta Rzeczypospolitej z mocą ustawy unifikuje te wszystkie różnorodne
przepisy, porządkując w ten sposób podstawy prawne więziennictwa. Ostateczne
podstawy prawne karania i wykonywania kary reguluje uchwalony w 1932 r. Kodeks
Karny, który z masy przestępców wydziela nieletnich, ustanawiając dla nich
odrębne postępowanie karne, a także zakłady wychowawczo – poprawcze.

Więziennictwo okresu międzywojennego kładło duży nacisk na
nauczanie analfabetów, uwzględniając w tym przede wszystkim więźniów
młodocianych. Zgodnie z ówczesnymi tendencjami, przystąpiono do tzw.
„umoralniania” więźniów przez praktyki religijne. Rozbudowywano opiekę
sanitarną i lekarską. W okresie międzywojennym powstawały pierwsze więzienne
szpitale psychiatryczne.

W roku 1923 powstała w Warszawie Centralna Szkoła dla Pracowników
Więziennych, którą musieli ukończyć wszyscy wyżsi funkcjonariusze więzienia.

W roku 1933 powołana została Komisja do Badań
Kryminalno-Biologicznych. Przeprowadzone przez tę Komisję rozległe badania
więźniów skazanych na więzienie powyżej 1 roku dostarczyły podstaw do reformy
więziennictwa, szczególnie w zakresie klasyfikacji zakładów karnych oraz
segregacji więźniów.

3. Zasady polityki
penitencjarnej w Polsce Ludowej

Więziennictwo polskie w latach 1944 – 1945 przejęło w swoje
posiadanie budynki więzienne przeważnie zniszczone na skutek działań wojennych
i ograbione z najbardziej elementarnych sprzętów. Największą trudność powodował
brak pracowników więziennych. Pierwsi funkcjonariusze więzienni rekrutowali się
z żołnierzy i byłych partyzantów.

Więziennictwo w tym okresie wraz z całym aparatem bezpieczeństwa
miało do spełnienia bardzo trudne zadania, oczekiwali przecież na wymiar
sprawiedliwości faszystowscy zbrodniarze, kolaboranci, złodzieje i szabrownicy.

a) Działalność
Wydziału Polityczno-Wychowawczego

W roku 1944 w ramach ówczesnego Ministerstwa Bezpieczeństwa
powołano Wydział Więziennictwa i Obozów, przemianowany w 1945 r. na
Departament. Od samego początku istnienia naczelnego kierownictwa więzień
działał Wydział Polityczno-Wychowawczy. Jego zadanie polegało na wychowaniu
kadry więziennej oraz przygotowaniu więźniów do życia na wolności. Oparciem dla
pracy Wydziału Polityczno-Wychowawczego była aktywność polityczna i
zaangażowanie w pracy wychowawczej członków partii pracujących w zakładach więziennych.

b) Zakład karny dla
młodocianych w Jaworznie

Ostra walka klasowa, jaka toczyła się w naszym kraju w pierwszych
latach powojennych, sprawiła, że duża liczba młodzieży nie zorientowanej w
istocie przemian politycznych i ustrojowych znalazła się w więzieniu.

Na początku 1951 r. podjęto decyzję o powołaniu więzienia dla młodocianych w
Jaworznie. Przy wyborze lokalizacji kierowano się tym, że dysponowano tu
rozległym terenem, oraz że istniała różnorodna baza produkcyjna dająca szanse
zatrudnienia więźniów. Załoga więzienia składała się w ¼ z pracowników
penitencjarnych, instruktorów i nauczycieli. W Jaworznie po raz pierwszy
wprowadzono stanowisko wychowawcy, do którego obowiązków należało :
systematyczne poznawanie więźniów, przeprowadzanie z nimi indywidualnych
rozmów, kierowanie pracą kolektywów więziennych, opiniowanie raportów karnych,
wysuwanie wniosków dotyczących więźniów, do warunkowego zwolnienia włącznie
roku 1956 eksperymentalne więzienie w Jaworznie zostało zlikwidowanie.
Wypracowane jednak na jego terenie pewne formy pracy wychowawczej były
kontynuowane w więziennictwie.

b) Praca
resocjalizacyjna w więzieniach po roku 1956

Rozwój działalności resocjalizacyjnej doprowadził do
wyraźniejszego zaakcentowania problematyki wychowawczej w więziennictwie. W
roku 1958 we wszystkich więzieniach zorganizowane zostały działy penitencjarne.
Przejęły one całokształt spraw wychowawczych. Dalszym konsekwentnym krokiem na
tym odcinku było powołanie komisji penitencjarnych, które są kolegialnymi
organami administracji zakładów karnych i aresztów śledczych.

W roku 1960 rozpoczęły działalność oddziały
obserwacyjno-rozdzielcze, których zadaniem jest poznawanie więźniów i
opracowywanie dla nich indywidualnych planów resocjalizacji.

c) Klasyfikacja
więźniów

Obowiązujące od 1966 r. nowe regulaminy wprowadziły kilka typów
reżimów więziennych, różniących się surowością, zakresem ulg przyznawanych
więźniowi, częstotliwością otrzymanej i wysłanej korespondencji itp. Do
podstawowych należą :

- reżim zasadniczy

- reżim złagodzony

- reżim obostrzony

Podstawą skierowania więźnia do określonego reżimu przez komisję
penitencjarną są następujące przesłanki : wysokość wyroku, rodzaj i sposób
popełnienia przestępstwa, dotychczasowa karalność, wiek, stan zdrowia oraz
ocena osobowości i stopnia zdemoralizowania, dokonana przez oddział
obserwacyjno – rozdzielczy.

II.
PSYCHOLOGICZNE PODSTAWY USPOŁECZNIANIA I PROBLEMATYKA RESOCJALIZACJI

1.Pojęcie
resocjalizacji

Idea więzienia jako narzędzia redukcji przestępców, która pojawiła
się w XVI wieku, przybierała różne formy w zależności od tego, jaki przyjmowano
psychologiczny model do popełniania czynów niezgodnych z prawem.

a)model „błędu moralnego”

-opierał się na założeniu, że człowiek jest „ z natury” istotą
moralną, a czyny przestępcze polegają na pewnego rodzaju omyłce, tak jakby
przestępca w działaniu nie korzystał ze swych dyspozycji moralnych.

Sądzono, że w warunkach więziennych przestępca odczuje skruchę i
zrozumie, że postąpił źle.

b)model „zła moralnego”

-przyjmował, że przestępca to ktoś z gruntu zły. Niezdolny ani do
refleksji moralnej, ani do kierowania się w życiu zasadami moralnymi.

Pobyt w więzieniu miął przestępcę odstraszyć od dalszego
popełniania czynów niezgodnych z prawem.

c)model wiążący przestępczość z „psychicznym nieprzystosowaniem”

-psychicznie nie przystosowanym nazywa się człowieka, który w
danym środowisku nie potrafi zaspokoić swych potrzeb bądź to biologicznych,
bądź to kulturowych, a w rezultacie jest ciągle narażony na frustrację i strach
przed grożącymi mu niebezpieczeństwami. Przestępczość została w ten sposób
włączona w krąg psychopatologii

Wynika stąd, że proces reedukacji przestępców powinien mieć postać
specyficznego leczenia, nastawionego na readaptację osobnika.

Obecnie coraz częściej wymienia się inny model przestępczości ,
mianowicie uważa się ją za formę „społecznego nieprzystosowania”

-„społeczne nieprzystosowanie” w rozumieniu A.Hesnara nie jest
najprawdopodobniej równoznaczne z socjologicznym znaczeniem tego terminu. Autor
ten, widząc kryterium nieprzystosowania w nieadekwatności zachowania się
jednostki w stosunku do „celów czy norm życia społecznego”, miał zapewne na
myśli nie normy faktycznie przyjmowane w takim czy innym środowisku społecznym,
ale pewne normy idealne określające zachowanie obiektywnie sprzyjające
społecznemu współżyciu ludzi. Grupa przestępcza oceniana z punktu widzenia
społeczeństwa jako całości , jest wyraźnie nieprzystosowana .Wprawdzie i w niej
obowiązują społeczne wymagania dotyczące dyscypliny, solidarności i wzajemnej
pomocy, ale są one ograniczone do niej samej, pozostali zaś członkowie całego
społeczeństwa są tu traktowani jak wrogowie. Dlatego też przystosowanie
jednostki do takiej grupy należy uważać z punktu widzenia dobra ogółu za
nieprzystosowanie społeczne. Termin „społeczne nieprzystosowanie” należy
zachować jednak dla socjologicznego faktu nieodpowiedniości między systemem
norm i wartości uznawanych przez jednostkę a normami akceptowanymi w grupie, której ona jest członkiem, natomiast
predyspozycje osobnika do postępowania niezgodnego z interesami całego
społeczeństwa i poszczególnych jego członków określać jako „asocjalność”.
Przestępczość nie powinna być cechą izolowaną od pozostałych cech osobowości,
lecz stanowić przejaw szczególnie zaakcentowanej asocjalności; można
przewidywać, że występuje ona razem z różnymi innymi formami tendencji
asocjalnych, takimi jak agresywność, złośliwość, obojętność na kłopoty innych,
kłamliwość itd. Z rozumienia przestępczości jako przejawu asocjalności wynika
nowe ujęcie reedukacji więźniów: mianowicie reedukacja przyjmuje tu postać
resocjalizacji, czyli wtórnego uspołecznienia osób wskazujących skłonności
asocjalne.

Praktyka resocjalizacji powinna wyzyskiwać wyniki badań
psychologicznych i pedagogicznych . Współczesne nauki mówią, że osobowość
ludzka jako czynnik wyznaczający postępowanie jednostki w poszczególnych
sytuacjach powstaje i zmienia się według określonych praw. Jest to koncepcja
deterministyczna, według której tendencje przestępcze i płynące z nich czyny
przestępcze są produktem określonych uwarunkowań , a nie „wolnej woli”
osobnika. Ten właśnie determinizm jest podstawą optymizmu penitencjarzysty,
wiary, że oddziałując na osobowość stosownie do praw, które rządzą jej
przekształcaniem się, potrafi wtórnie nadrobić braki w uspołecznieniu jednostki
i zlikwidować jej przestępcze skłonności. Fakty pomyślanej rehabilitacji
inwalidów motorycznych i sensorycznych, oligofreników czy organików, udanej
psychoterapii osób chorych psychicznie oraz reedukacji młodzieży trudnej
wskazują, że nadzieje na przekształcenie osobowości człowieka nie są złudne.

2. Psychologiczna natura uspołecznienia i
asocjalności

Uspołecznienie można powiązać z obecnością w garniturze
motywacyjnym jednostki dążeń, które O.
Oppenheimer nazwał „ społecznymi”. Charakteryzują się one tym, że za cel
stawiają osobnikowi nie dobro własne, lecz interes drugiego człowieka czy
innych ludzi. Ludzi można charakteryzować z punktu widzenia tego, jaka jest
proporcja czynnych motywów społecznych w ich garniturze motywacyjnym : tych,
których zachowanie jest wyznaczone wyłącznie lub w znacznym stopniu motywami
osobistymi, nazywa się „egoistami”, osoby zaś charakteryzujące się
zrównoważeniem obu grup motywów czy nawet przewagą motywów społecznych określa
się jako ludzi „uspołecznionych”, „dobrych”, „altruistów” itp.

Dążenia społeczne mogą same w sobie być motywem czynów
aspołecznych, a nawet przestępczych : szereg bójek płynie stąd, że osobnik ujął
się za kimś drugim i w jego obronie popełnił czyn aspołeczny; dążenia społeczne
mogą też skłaniać do tolerowania – z życzliwości dla drugiego – jego
asocjalnego postępowania.

Aspołeczność może się wiązać z zakłóceniami zarówno w obrębie
motywów społecznych, jak i samokontroli.

B.Zawadzki wyróżnia dwa typy socjopatów, tzn. osobników z
predyspozycjami do asocjalnego zachowania: dysocjalnych i antysocjalnych.
Dysocjalni – to ci, którzy mają dążenia społeczne i są zdolni do dokonywania
moralnej samokontroli, ale zachowują się społecznie tylko w stosunku do pewnej
wąskiej grupy, rodziny, kręgu przestępczego, gangu itd., natomiast pozostałych
traktują jako wrogów czy przynajmniej takich, w stosunku do których nie
obowiązują społeczne „reguły gry”. Antysocjaci – natomiast to jednostki całkowicie pozbawione dążeń i więzi
społecznych , czyli – jak to formułuje Zawadzki – „zdolności kochania i
sumienia”. Zachowanie ich jest i
kierowane wyłącznie motywami osobistymi i nie kontrolowane z punktu widzenia
dobra innych ludzi.

Przestępczość nie musi więc polegać na zupełnym braku
uspołecznienia, na antysocjalności. Można zapewne zaryzykować twierdzenie, że
większość ludzi wykazujących wyraźne tendencje przestępcze to socjopaci „dysocjalni”, czyli ci, u których
istnieją i dążenia społeczne i pewne formy społecznej samokontroli, lecz
wadliwie ukształtowane.

4. Środowiskowa
geneza uspołecznienia

Dla praktyki resocjalizacji sprawą podstawową zdaje się być
znajomość praw, według których powstaje i rozwija się uspołecznienie człowieka,
oraz czynników, które przeciwdziałają jego rozwojowi.

Uspołecznienie u ludzi powstaje w toku rozwoju indywidualnego i
jest produktem oddziaływań środowiska
społecznego.

a) Uspołecznienie
kultury

Proces powstawania i rozwoju osobowości człowieka pod wpływem
społecznego środowiska nazywają socjologowie „socjalizacją”. Według
J.Szczepańskiego, socjalizacja to – proces kształtowania osobowości dziecka i
przystosowania go do życia w zbiorowości , polegający na uczeniu go i
wprowadzaniu do kultury, umożliwiający mu porozumiewanie się i inteligentne
działanie w jej ramach”. Socjalizacja pojęta jako przystosowanie jednostki do
kultury nie może koniecznie prowadzić do je uspołecznienia .Zależeć to będzie
przede wszystkim od tego, jak dalece sama kultura przekazywana osobnikowi w tym
procesie jest uspołeczniona, o ile i w jakim zakresie normy i wartości
obowiązujące w niej respektują dobro innych.

Rozwój dziecka w rodzinie będzie w tym stopniu kształtował
uspołecznienie, w jakim uspołeczniona będzie kultura jego rodziny.

b) Psychiczne
przystosowanie do warunków życia w danym społeczeństwie

Aspołeczność nie jest tym samym, co psychiczne nieprzystosowanie,
jednak fakt że osobnik nie umie w danym środowisku zaspokoić swoich potrzeb
osobistych, może decydować o ukształtowaniu się predyspozycji aspołecznych.
Dlatego też w procesie socjalizacji kształtowanie uspołecznienia jednostki musi
iść w parze z rozwijaniem jej zainteresowań i umiejętności, które umożliwiłyby
jej zdobycie osobistego zadowolenia w pracy zawodowej, życiu rodzinnym,
towarzyskim itd. Uspołecznienie jest elementem przeciwdziałającym
konformistycznemu przystosowaniu do mało uspołecznionych wymagań otoczenia i
dlatego bywa nieraz dla człowieka powodem trudności życiowych.

c) Wychowanie i
wpływy nie zamierzone

Trzecim czynnikiem, który ma duży wpływ na rozwój uspołecznienia,
jest zharmonizowanie wychowawczych wpływów otoczenia z oddziaływaniem, które
można nazwać pedagogicznie nie zamierzonym czy mimowolnym. Oprócz oddziaływań z intencją wychowawczą, wpływy
środowiska obejmują również działania wychowawczo nie zamierzone. Mimowolne
oddziaływania społeczne mają ogromny wpływ na socjalizację. Dla rozwoju
uspołecznienia sprawą istotną wydaje się, aby wpływ tych czynników nie
zamierzonych nie był sprzeczny z uspołecznianiem w toku wychowania. Wychowanie
–to przede wszystkim stawianie dziecku określonych wymagań i egzekwowanie ich,
tzn. wywieranie nań pewnego nacisku, tak aby postępowało ono zgodnie z wymaganiami. Jeśli jednak wymagania te są
sprzeczne z wzorami postępowania dorosłych w otoczeniu dziecka albo jeśli
zachowanie dorosłych wywołuje u dziecka reakcje emocjonalne nie pozwalające na
podporządkowanie się wymaganiom, wymagania bądź to pozostaną nie spełnione,
bądź też dziecko będzie je spełniało tylko formalnie, np. ze strachu przed
karą, ale nie uzna ich za własne, nie wcieli ich w swój system norm, co jest
zasadniczym celem wychowania. Zharmonizowanie celowych oddziaływań
wychowawczych z oddziaływaniami mimowolnymi daje niezwykle trwałe rezultaty.

4. Nagrody i kary a teoria uczenia się

Wychowanie polega na takim organizowaniu otoczenia, aby ono
prowokowało dziecko do działań pożądanych, a hamowało działania z wychowawczego
punktu widzenia niepożądane.

Wychowanie –to z jednej strony stawianie dziecku określonych
wymagań, z drugiej –stosowanie pewnych nacisków mających zapewnić spełnienie
tych wymagań. Wśród nacisków wychowawczych najczęściej wymienia się kary i
nagrody. W praktyce wychowawczej, np. wśród rodziców czy nauczycieli, dość
rozpowszechniony jest pogląd, że kary i nagrody działają mechanicznie, same
przez się: nagroda ma wytwarzać i wzmacniać motywy postępowania pożądanego
wychowawczo i dlatego nagradzanego, natomiast kara ma wywołać strach, który
hamuje działania nie pożądane.

5. Kary i nagrody w wychowaniu

Kary i nagrody stosowane w wychowaniu nie są zwykłymi, przykrymi
czy przyjemnymi konsekwencjami działania dziecka. Są to rezultaty działań
drugiego człowieka, który umyślnie wyrządza dziecku przykrość lub sprawia mu
przyjemność, aby podporządkować je swoim wymaganiom. Ponieważ dziecko rozumie,
że karanie i nagradzanie jest umyślnym działaniem wychowawcy, sposób, w jaki
reaguje na karę i nagrodę, jest określony jego postawą wobec wychowawcy, ta zaś
formuje się stopniowo przede wszystkim pod wpływem doświadczeń danego dziecka z
tym właśnie wychowawcą. W wychowaniu działają dodatnie sprzężenia zwrotne
między wychowawcą a wychowankiem, decydując o ich wzajemnej postawie, co
stanowi istotny warunek skuteczności lub nieskuteczności karania i nagradzania.

Drugim czynnikiem mającym niewątpliwy wpływ na skuteczność kar i nagród
stosowanych w wychowaniu jest właściwa człowiekowi tendencja do autonomii
osobistej. Potrzeba autonomii ogranicza skuteczność nagradzania i karania,
ponieważ dziecko aktywnie przeciwstawia się wymaganiom i naciskom, wywieranym
nań przez otoczenie. Przeciwstawianie się jest tym silniejsze , im bardziej
wymagania ograniczają własną aktywność dziecka i im mniej wychowawcom zależy na
uzyskaniu zgody wychowanka na wykonanie pożądanego działania czy powstrzymanie
się od działania niepożądanego. Przy niewłaściwym układzie stosunków między
wychowawcą a wychowankiem tracą swój wpływ również i nagrody, bywają bowiem
rozumiane jako objaw tego, że wychowawca uznał się za „pokonanego” albo jako
wyraz jego zmienionej polityki, że np. zamiast karać, chce teraz „skaptować
sobie” wychowanka, i są przyjmowane raczej z lekceważeniem niż z dumą i
zadowoleniem. Mechanizm oddziaływania kar i nagród wychowawczych jest znacznie
skomplikowany. Niewątpliwie ważne jest to, aby działanie człowieka pociągało za
sobą dodatnie czy ujemne konsekwencje, informujące go o ich instrumentalnej
przydatności lub nieprzydatności; ten moment jest najprawdopodobniej istotny
dla uczenia się w ogóle, w całym świecie istot żywych. Jednakże w wychowaniu
konsekwencje te mają dla wychowanka bardzo różne znaczenie, zależnie od tego,
jak kształtuje się jego stosunek do wychowawcy, i ten właśnie moment wyznacza
jakość informacji przekazywanej przez kary i nagrody, a w rezultacie ich wpływ
na dalsze jego zachowanie. Jeżeli nagroda dostarczy wychowankowi informacji nie
o jego własnym postępowaniu, ale o głupocie i naiwności wychowawcy, a kara –
informacji o jego nieżyczliwości, wpływ tych wychowawczych oddziaływań będzie
przeciwny do zamierzeń wychowawcy. Oczywiście sprawa komplikuje się przez to,
że wychowanek ulega wpływom nie tylko wychowawcy ale też innych ludzi, a wpływy
te mogą przeciwdziałać wychowaniu.

5. Problem
biologicznych uwarunkowań uspołecznienia

Wiadomo, jednak, że rozwój osobowości zależy również od
biologicznych cech organizmu. W psychologii rozwojowej określa się je jako
„zadatki” cech osobowości. Wpływ biologicznych cech organizmu można pojmować
jako różnego stopnia ograniczenie możliwości rozwojowych jednostki. Antropolog
angielski a. Barnett rozumie w taki właśnie sposób rolę czynników dziedzicznych
w rozwoju osobniczym : „Wydaje się – pisze on – że czynniki genetyczne ustalają
granicę możliwych poczynań jednostki, jakkolwiek rzadko możemy tę granicę
dokładnie ustalić”. To samo jednak chyba można powiedzieć o cechach
biologicznych nie dziedzicznych, lecz wrodzonych lub nawet nabytych. Przed
badaczem uspołecznienia staje w ten sposób problem, czy istnieją biologiczne
ograniczenia rozwoju uspołecznienia. Inaczej mówiąc pytamy : czy są jednostki
tak mało podatne na pozytywne wpływy środowiska społecznego, że nawet w
najlepszych warunkach nie można u nich wykształcić ani dążeń społecznych, ani
systemu społecznych pojęć koniecznych rozwojowi samokontroli.

Niewątpliwie, istnieje wiele cech fizycznych, które utrudniają
rozwój normalnie uspołecznionej postawy wobec otoczenia przez to tylko, że
komplikują osobnikowi życie i przyczyniają się do powstawania szczególnie
silnych i częstych stanów stresowych. Tak działają np. choroby somatyczne
chroniczne lub bardzo częste, kalectwa, wady budowy ciała itd. Narażony na
znacznie większą ilość trudności, osobnik tego rodzaju czuje się inny, gorszy
od swego otoczenia, przeżywa w stosunku do niego liczne uczucia negatywne
strachu i gniewu i może stopniowo nabyć licznych cech aspołecznych, takich jak
złośliwość podejrzliwość, przesadna niezdrowa ambicja i skłonność do
tyranizowania innych itd.

Właściwości biologiczne mogą stać się prawdziwym ograniczeniem dla
rozwoju uspołecznienia dopiero wtedy, gdy są to wrodzone czy nabyte defekty
samego mózgu, których kompensować jeszcze dziś prawie nie umiemy.

Co do tego, że zaburzeniach uspołecznienia mogą odgrywać role
czynniki organiczne, nie ma zdaje się żadnej wątpliwości. Wystarczy przytoczyć
choćby stwierdzone fakty występowania asocjalnych form zachowania u osób, które
doznały uszkodzenia pewnych partii płatów czołowych, lub zjawiska
charakteroterapii u chorych z ogniskowymi zmianami w płatach skroniowych.
Trudność jednak polega z jednej strony na tym, że najczęściej owe organiczne
defekty nie dają się stwierdzić w badaniu klinicznym ani laboratoryjnym, z
drugiej – że w biografii badanych osób asocjalnych z reguły da się wykryć
również szereg czynników środowiskowych, szkodliwych dla rozwoju
uspołecznienia.

a) Psychopatia
konstytucjonalna

Przedstawiciele tej teorii
przyjmowali istnienie wrodzonego defektu biologicznego, który wybiórczo
ogranicza korzystanie z uspołeczniających wpływów otoczenia. Człowiek obciążony
takim defektem, nawet przy najlepszym wychowaniu, nie potrafi przyswoić sobie
zasad uspołecznionego postępowania, prawdomówności, kierowania się dobrem
innych itp. Koncepcję tę nie precyzującą dokładniej na czym ma polegać ów
wrodzony defekt ograniczający rozwój uspołecznienia, usiłował uściślić Eysenck,
próbując sprowadzić psychopatię do dwóch cech osobowości, mianowicie do
wysokiego neurotyzmu i znacznej ekstrawersji. Neurotyzm – to wrodzona
pobudliwość i labilność autonomicznego układu nerwowego , natomiast
ekstrawersja – wrodzona trudność warunkowania emocjonalnego. W rezultacie
psychopata jest człowiekiem, który – zależnie od stopnia ekstrawersji – ma
większe lub mniejsze trudności w nabywaniu uczuć społecznych i potrzebuje
większej niż introwert ilości odpowiednich doświadczeń. Koncepcja psychopatii
wyjaśnia co najwyżej, dlaczego psychopata ma większe niż inni trudności w
nabywaniu uspołecznionych form zachowania, ale nie mówi w jaki sposób powstaje
u niego aspołeczność.

Koncepcja J. Mazurkiewicza przyjmuje istnienie wrodzonych zadatków
dążeń społecznych. Zgodnie z tą koncepcją, dążenia społeczne rozwijają się z
wrodzonej u człowieka zdolności do „syntonii”, czyli „współdzwięczenia” z
innymi ludźmi, doznawania przykrości w obecności kogoś kto odczuwa przykrość, a
przyjemności wtedy gdy drugiemu jest przyjemnie. Jednakże zdolność do
„syntonii” jest cechą stopniowaną, jej znaczniejszy niedobór czy nawet
całkowity brak stanowi o „schizoidii”, czyli wrodzonym defekcie uspołecznienia.
Jak wynika z tej koncepcji, wrodzona aspołeczność nie polega na trudności
uczenia się czy warunkowania, ale ma braku podstaw do rozwoju motywów
społecznych, w skutek czego u człowieka rozwijają się motywy egoistyczne, które
nie znajdując przeciwwagi w uspołecznieniu są realizowane w sposób asocjalny.
Odmienne stanowisko przypisuje różnice w stopniu uspołecznienia całkowicie
wpływom środowiska społecznego. Stanowisko takie zajmuje np: B. Zawadzki.
Odrzuca on zdecydowanie tezę o wrodzonym podłożu asocjalności i stwierdza, że
podstawą rozwoju uspołecznienia, tj. „sumienia i zdolności kochania” jest
wychowanie, które budzi u dziecka miłość dla rodziców połączoną z szacunkiem
dla nich.

Zarówno Mazurkiewicz, jak i Eysenck przyjmują również możliwość
aspołeczności uwarunkowanej wyłącznie czynnikami środowiskowymi.

6. Psychologiczna
problematyka resocjalizacji

Resocjalizacja to proces uspołecznienia zachodzący u osobnika
asocjalnego. Mózg ludzki nie tylko gromadzi i przechowuje doświadczenie, jest
zdolny także do przeorganizowania go, wprowadzenia doń odpowiednich poprawek,
jeżeli człowiek znajdzie się w odpowiednim otoczeniu

7. Zasady resocjalizacji

W
pedagogizacji kary więzienia możemy wyróżnić kilka aspektów, a mianowicie:
ogólny charakter zakładu resocjalizacyjnego jako modelu środowiska społecznego,
stosunek personelu do więźniów, organizację życia w zakładzie, jak również
materialne warunki więzienia jako czynnik resocjalizacji

a) Więzienie jako środowisko społeczne

Jeśli pobyt w więzieniu
nazywa się „karą”, nie jest to kara rozumiana jako jednorazowe, przykre dla
karanego oddziaływanie ze strony otoczenia. Więzienie, w którym człowiek
przebywa przez kilka, a nawet kilkanaście lat, stanowi raczej odrębne
środowiska wymagające przystosowania, a to znaczy nabycia nowych motywów,
umiejętności i sprawności.

Więzienie
represyjne powinno ustąpić miejsca zakładowi zorganizowanemu jako model
normalnego środowiska społecznego, w którym osobnik asocjalny miałby okazję do
wtórnego społecznego treningu i nadrobienia zaległości w dotychczasowym
rozwoju. Więzienie powinno więc dawać człowiekowi okazję do wszelkich form
aktywności istotnych dla normalnego życia, pracy zgodnej z uzdolnieniami i
zainteresowaniami, nauki, wartościowych rozrywek kulturalnych i ćwiczeń
fizycznych, a ponieważ wszędzie tu zachodzi konieczność stykania się z innymi i
współdziałania z nimi – do właściwego kształtowania społecznych kontaktów z
innymi ludźmi. Konieczny jest również regulamin określający wymagania, jakie
stawia się więźniom i obwarowujący je określonymi karami. Jednakże regulamin
dostosowany do celów resocjalizacji powinien kłaść nacisk przede wszystkim na właściwe,
poprawne społecznie formy zachowania, a nie – jak w zakładzie represyjnym – na
zapewnienie izolacji i dyscypliny. Zasadniczym jądrem regulaminu więziennego
musi być ten sam kodeks moralny, który obowiązuje na zewnątrz.

Sedno resocjalizacji tkwi w tym, aby
pobudzić więźnia do społecznie użytecznej działalności, bo dopiero ona może
zmienić jego dotychczasowe wadliwe schematy zachowania. Droga do resocjalizacji
prowadzi przez wzbudzanie pozytywnej motywacji do działalności społecznie
użytecznej, zainteresowania dla ofiarowanych przez zakład okazji do pracy czy
nauki, a przede wszystkim – przez zachęcanie do zmiany dotychczasowego,
wadliwego modelu życia.

Wielu więźniów, szczególnie pierwszy raz
karanych, spontanicznie wykazuje taką motywację, myśli o tym, jak urządzić
sobie życie po wyjściu na wolność. Zadaniem więzienia jest podtrzymać tę cenną
aktywizację społeczną więźnia i pomóc mu w realizacji planów, kiedy indziej
musi jednak ją dopiero pobudzić.

a) Stosunek personelu do więźniów

Sposób traktowania więźniów
właściwy tradycyjnemu więziennictwu powinien w zakładzie resocjalizacyjnym ulec
radykalnej zmianie : represyjna i niechętna postawa funkcjonariusza musi
ustąpić miejsca podejściu kulturalnemu, życzliwemu, cechującemu się
poszanowaniem ludzkich praw i potrzeb więźnia oraz gotowością udzielenia pomocy
we wszystkim, co mu się słusznie należy. Mając do czynienia z ludźmi asocjalnymi, penitencjarzysta musi zdawać
sobie sprawę z tego, że będą oni usiłowali „manipulować” nim, schlebiając mu
udając pozorną uległość, aby w ten sposób uzyskać pewne korzyści osobiste.
Dlatego tak istotną rolę odgrywa tu przenikliwość, która pozwala zrozumieć
prawdziwe intencje więźnia.

Drugim problemem pedagogiki
resocjalizacyjnej jest taktyka posługiwania się karami. Rola kary polega nie
tyle na oduczaniu od niewłaściwych działań, bo tu właśnie kara okazuje się mało
skuteczna, ile raczej na informowaniu karanego o nieskuteczności działania i
jego ujemnej ocenie przez wychowawców. Dla resocjalizacji istotną sprawą jest
takie stosowanie kar, aby więzień mógł je akceptować jako słuszne i zasłużone
konsekwencje swego postępowania .

Mimo to karanie jako wyrządzenie
człowiekowi umyślnie przykrości wymaga
zawsze dużej ostrożności, aby nie zostało przez niego uznane za akt aspołeczny,
krzywdzący.

Nie można też ulegać złudzeniu, że im
ostrzej się karze więźnia, tym skuteczniej zapobiega się jego dalszym
wykroczeniom . Trzeba wziąć pod uwagę to, jaka powinna być kara, aby więzień
wysnuł z niej wniosek, że jego postępowanie jest niewłaściwe. Trzeba
podkreślić, że w resocjalizacji, tak samo jak w każdym wychowaniu, równie
istotną, a nawet istotniejszą rolę odgrywają uznanie i nagrody za wszelkie
przejawy uczciwego, pozytywnego społecznie postępowania.

b) Organizacja życia w więzieniu

Jedną z najtragiczniejszych stron życia
w tradycyjnym więzieniu była – obok negatywnego stosunku personelu – nuda i
bezczynność, tzn. niedosyt wrażeń, deprywacja informacyjna.

Badania nad przyczynami samouszkodzeń u
więźniów wykazały, ze zjawiska te występują częściej u więźniów, którzy się nie uczą i nie pracują, to samo można
powiedzieć również o innych formach negatywnych zachowań. Nie znaczy to, że
praca i nauka sama przez się działają jako środek resocjalizacji.

Praca i nauka natomiast nie mogą być
obowiązkowe, przymusowe – gdyż to pozbawiłoby je wszelkiej wartości i zmieniło
w czynności wykonywane bez przekonana, tylko po to, aby uniknąć represji. Muszą
one same w sobie być dostatecznie atrakcyjne, aby pociągać więźniów.

Zakład resocjalizacyjny udostępniając
więźniom możliwość korzystania z radia,
telewizji, warsztatów i pracowni, możliwość uprawiania sportów, kształcenia
się, stwarza tym samym warunki możliwie zbliżone do tych, w których żyją ludzie
na wolności i pokazuje im wartości tego życia. Wartości te, przy aktywności
samego więźnia , powinny okazać się dostatecznie atrakcyjne, aby przezwyciężyć
stare, przestępcze doświadczenie jako przeszłość.

c) Materialna organizacja więzienia

Proces resocjalizacji człowieka nie może
przebiegać skutecznie w otoczeniu pozbawionym nie tylko wszelkich walorów
estetycznych, ale nie spełniającym nawet najbardziej podstawowych wymagań
higieny i kultury życia codziennego. Jeśli resocjalizacja w trakcie odbywania
kary ma nauczyć więźnia, jak ma poprawnie żyć w normalnych warunkach
społecznych, gdy wyjdzie na wolność, to wyposażenie więzień powinno być takie,
aby sprzyjało jego uspołecznieniu.

d) Personel zakładu resocjalizacyjnego

Efektywność resocjalizacji zależy przede
wszystkim od personelu zakładu. Obsada współczesnego więzienia karnego obejmuje
oprócz funkcjonariuszy: oddziałowych, służby ochrony, itd. – sztab
specjalistów, na który składa się zespół pracowników medycznych, lekarzy i
pielęgniarek, co najmniej jeden psycholog kliniczno – penitencjarny, pedagodzy
resocjalizacyjni i asystenci społeczni.

Cały zespół pracowników więzienia musi
stanowić jednolity „team”. zdający sobie sprawę z doniosłości zadań
wychowawczych i realizujący je przy ścisłej wzajemnej współpracy, zgodnie z
określonymi zasadami postępowania z więźniami. Nie można więc pracowników
wiezienia dzielić na personel „działu penitencjarnego”, który ma pełnić funkcje
resocjalizacyjne i na „personel ochronny”, który zapewnia izolację.

Równie ważny jest właściwy dobór
kandydatów na funkcjonariuszy, wykluczenie z góry osób brutalnych, o niskiej
kulturze osobistej itd.

e) Przeszkody w resocjalizacji

W szerokich rzeszach społeczeństwa, a
także jeszcze wśród wielu penitencjarzystów i prawników panuje nadal
przekonanie, że najskuteczniejszym sposobem walki z przestępczością jest
represyjne odstraszanie przestępców od czynów niezgodnych z prawem. Słyszy się
na wet głosy, że złagodzenie reżimu więziennego postulowane przez zwolenników
resocjalizacji może okazać się szkodliwe i przyczynić się do wzrostu
przestępczości.

Niemniej jednak należy wskazać, że
represyjne więzienie nie okazało się w historii więziennictwa szczególnie
skutecznym sposobem walki z przestępczością. Z danych cytowanych przez P.
Horoszowskiego wynika, że w 1939r. powrót do przestępstwa u osób poprzednio
karanych wahał się w różnych krajach od 24,8%(Kanada) do 54,5%(Austria), w
Polsce w 1937r. wynosił 30,6%.

Z drugiej strony należy zaznaczyć, że
więzienie zorganizowane jako zakład resocjalizacyjny pozostaje mimo to
więzieniem , w którym osobnik na mocy wyroku sądowego przebywa w warunkach
pozbawienia wolności i już ten fakt decyduje o dotkliwości kary więzienia.

Inną trudnością w konsekwentnym
realizowaniu idei resocjalizacji stanowi niewłaściwa selekcja personelu
więziennego oraz często niskie wykształcenie ogólne i psychologiczno –
pedagogiczne funkcjonariuszy.

Stanowisko funkcjonariusza w zakładzie
resocjalizacyjnym jest niezwykle odpowiedzialne, a przy tym związane z wieloma
trudnościami, wymaga więc odpowiednich cech osobowości i określonego przygotowania.

Trzeba wspomnieć także o trudnościach
natury technicznej, które musi przezwyciężać nasze więziennictwo.
Odziedziczyliśmy z przeszłości więzienia pod względem architektury i urządzenia
wnętrz nie dostosowane do celu resocjalizacji, niewystarczająca jest ciągle
liczba odpowiednio zróżnicowanych miejsc pracy w więzieniach, zbyt słabo
rozbudowana sieć szkół i zakładów kształcenia zawodowego, niewystarczające
wyposażenie świetlic i bibliotek więziennych itd.

8. Inne problemy
resocjalizacji

Innymi istotnymi sprawami związanymi z
tematem resocjalizacji są : opieka postpenitencjarna, problemy resocjalizacji
profilaktycznej, a także potrzeba badań naukowych nad resocjalizacją.

a) opieka postpenitencjarna

Palącym problemem więziennictwa jest
zmniejszenie odsetka powrotu do przestępstwa. Niewątpliwie najważniejszym
czynnikiem przeciwdziałającym tzw.
„recydywie” jest dobrze przeprowadzona resocjalizacja w wiezieniu. Na powrót do przestępstwa wpływa
kilka czynników : niepedagogiczna organizacja pobytu więźniów w zakładzie
karnym i braku zaplecza dla opieki penitencjarnej, dostanie się ponownie w
aspołeczne środowisko na wolności, a przede wszystkim trudności w urządzeniu
sobie normalnego życia po wyjściu z więzienia.

Dlatego konieczny jest rozwój
instytucji, które by zajmowały się zwolnionymi więźniami, doradzając im,
pomagając w urządzeniu sobie życia i przeciwdziałając wypaczającym wpływom
środowiska, innym słowem – kontynuując prace resocjalizacyjną tak długo, aż
dana jednostka ustabilizuje się w normalnym życiu

b) resocjalizacja profilaktyczna

Do walki z przestępczością sprawą
jeszcze ważniejsza niż resocjalizowanie osób, które już popełniły przestępstwa,
jest zapobieganie przestępczości przez wczesne otoczenie opieką
resocjalizacyjną młodzieży, która bądź to wykazuje już rysy asocjalne, bądź tez
znajduje się w sytuacji środowiskowej sprzyjającej ich powstaniu. Należy
zwrócić również baczniejszą uwagę na wałęsające się po ulicach bandy młodzieży,
nieraz pijanej, zachowującej się wyzywająco.

Rozwiązanie tego problemu wymaga nie
tylko ingerencji ze strony społeczeństwa, ale również wprowadzenia dalszych
środków resocjalizacji w postaci świetlic i klubów sportowych, kierowanych
przez odpowiednio dobranych wychowawców i pracowników

c) badania naukowe nad resocjalizacją

Działalność resocjalizacyjna opiera się
na wynikach badań naukowych, a jej skuteczność zależy od tego, jak obszerna
jest nasza wiedza o człowieku asocjalnym, o prawach rządzących kształtowaniem
się osobowości asocjalnej i o metodach jej przekształcenia, uspołecznienia.
Prowadzenie podstawowych badań w tej dziedzinie należy do instytucji
badawczych, resortowych pracowni i ośrodków, katedr uniwersyteckich oraz
instytutów naukowych. Badania takie wymagają współpracy szeregu specjalistów,
psychologów, pedagogów, socjologów, prawników i lekarzy. Ponadto istotne jest
wyzyskanie do współpracy również praktyków zatrudnionych w zakładach
więziennych.

III. ZADANIA
PSYCHOLOGA WIĘZIENNEGO

W więziennictwie takim jak polskie psycholog jest bardzo
ważnym członkiem zespołu więziennego. Specyficzne przygotowanie naukowe i
zawodowe nastawia go na niesienie ludziom pomocy i już przez to samo czyni go
naturalnym rzecznikiem resocjalizacji w środowisku, w którym jeszcze żywe są
tradycje formalistycznych represji Po
drugie – z racji swoich kwalifikacji zawodowych psycholog jest wysoko
wyspecjalizowanym fachowcem , znawcą osobowości ludzkiej, praw, które rządzą
jej reagowaniem na określone sytuacje i jej zmienianiem się pod wpływem tych
sytuacji. Jest on także dobrze przygotowany do udziału w procesie
resocjalizacji przez wykonywanie funkcji diagnostycznych i określonych
czynności psychokorekcyjnych.

1. Diagnoza
penitencjarna

Diagnoza penitencjarna jest
kliniczną diagnozą psychologicznego mechanizmu asocjalności u osobnika skazanego
wyrokiem sądowym na karę pozbawienia wolności. Diagnoza składa się z trzech
elementów , mianowicie: 1) obrazu klinicznego; 2) wyjaśnienia psychologicznego
mechanizmu zachowań, jak również 3) etiologii stwierdzonych poprzednio zaburzeń
zachowania i leżących u jego podłoża defektów osobowości. Specyfika diagnozy
penitencjarnej polega na tym, że zaburzenia zachowania, to nie objawy nerwicowe
czy psychopatyczne (chociaż i takie zjawiska występują u więźniów), ale przede
wszystkim czyny asocjalne, w tym przestępcze.

Poprawna konstrukcja obrazu klinicznego jest dla diagnozy
istotna, stanowi bowiem punkt wyjścia z jednej strony – dla hipotez
diagnostycznych dotyczących psychologicznego uwarunkowania czynów asocjalnych u
badanego, z drugiej – dla oceny jego pozytywnych walorów mogących odegrać rolę
w resocjalizacji.

Sporządzenie obrazu
klinicznego wymaga zdobycia dostatecznej ilości informacji o badanym i jego
zachowaniu, zarówno na wolności, jak i podczas pobytu na OOR (oddział
obserwacyjno – rozdzielczy). Informacje te uzyskuje psycholog z następujących
źródeł:

a) dokumentacji, przede
wszystkim takiej jak akta sądowe, ale też świadectwa szkolne, ewentualnie
zaświadczenia z pobytów w szpitalach psychiatrycznych itp.;

b) wywiadów z osobami
znającymi badanego, jak rodzice, (głównie matka), współmałżonek, można też w
pewnych przypadkach zwrócić się do zakładu pracy badanego z prośbą o opinię;

c) rozmowy klinicznej z
badanym;

d) obserwacji badanego
na OOR

Nie wszystkie jednak źródła
są zawsze dostępne psychologowi. Psycholog zdany jest wówczas wyłącznie na
korzystanie z danych uzyskanych od samego badanego, czy też na obserwacje jego
zachowania w więzieniu i w gabinecie podczas badania.

Obraz kliniczny powinien
zawierać wyczerpujące dane, pozwalające scharakteryzować sylwetkę badanego „od
zewnątrz”, tj. od strony swoistego dla niego stylu zachowania. Staramy się więc
określić w nim: a) stosunek do rodziny, b) stosunek do pracy i typowe
zachowania w miejscu pracy, c) stosunki towarzyskie, d) charakter rozrywek, e)
seksualizm i stosunek do płci odmiennej, f) popełnione czyny przestępcze i ich
charakterystyka, g) reagowanie na sytuacje więzienne

Opis „stylu zachowania” typowego dla badanego stanowi
dopiero punkt wyjścia właściwej psychologicznej interpretacji, która powinna prowadzić do opisu osobowości. Pojmując
osobowość jako typowy dla badanego sposób funkcjonowania mechanizmu regulacji,
dążymy tu do zrozumienia jego zachowania z punktu widzenia motywów, tj. celów,
jakie sobie stawia, napędu emocjonalnego oraz sprawności orientowania się w
otoczeniu i planowania działań, a przede wszystkim zdolności do samokontroli. W
diagnozie penitencjarnej interesuje nas motywacja zarówno czynów aspołecznych,
jak i społecznych oraz ich wzajemny
stosunek. Analiza motywacji powinna wyjaśnić, czy badany popełniając czyny
aspołeczne zdaje sobie sprawę z ich szkodliwości dla drugiego, a jeśli tak to
dlaczego ten moment nie przeciwdziała jego aspołecznemu zachowaniu.

Dalszym elementem ważnym dla
psychologicznej analizy obrazu klinicznego jest uwzględnienie emocjonalności
badanego, stopnia impulsywności i pobudliwości emocjonalnej oraz odporności na
stres emocjonalny.

Po trzecie – analiza
psychologiczna dotyczy również rozwoju umysłowego badanego. Ważne jest zbadanie
ogólnego poziomu sprawności umysłowej, jak i analiza poszczególnych uzdolnień,
a wreszcie rozpoznanie w jakim stopniu rozwinięte są u badanego zdolności,
zwłaszcza samokontroli.

Dobrze opracowana analiza
obrazu klinicznego pozwala ulokować badanego na kontinuum asocjalności, bliżej
jego prawego krańca (zdecydowana motywacja aspołeczna lub nawet antyspołeczna),
bądź to pośrodku (czyny aspołeczne związane np. z nadmierną pobudliwością
emocjonalną, obniżeniem sprawności umysłowej, itp.), bądź wreszcie bliżej
krańca lewego (czyny asocjalne
okolicznościowe, uwarunkowane raczej sytuacyjnie przy normalnym
uspołecznieniu).

W przypadku etiologii aspołeczności pierwszym problemem
diagnosty jest ustalenie, w jakim stopniu aspołeczność badanego jest produktem
wadliwych wpływów środowiskowych, a w
jakim stopniu można ją uważać za uwarunkowaną czynnikami biologicznymi,
ograniczającymi rozwój socjalizacji. Do rozstrzygnięcia tego problemu psycholog
wykorzystuje dwojakiego rodzaju materiały: po pierwsze – biografię badanego
oraz po drugie – wyniki przeprowadzonych badań osobowości. Zadaniem psychologa
jest „wyważenie” w jakim stopniu szkodliwe czynniki środowiskowe, stwierdzone w
historii osobnika, wpłynęły na wypaczenie jego osobowości. Hipoteza
biologicznych uwarunkowań asocjalności wyłania się wtedy, gdy na podstawie
danych biograficznych nie potrafimy wystarczająco wyjaśnić za pomocą czynników
środowiskowych genezy motywów aspołecznych, niedorozwoju umysłowego, nadmiernej
lękowości czy agresywności, będącej podłożem czynów aspołecznych, natomiast
stwierdzamy, że badany przejawiał aspołeczne zachowania już wcześnie i
konsekwentnie je utrzymywał.

Drugą podstawą do
sformułowania hipotezy biologicznych uwarunkowań stanowi stwierdzenie
przebytych chorób układu nerwowego, wypadków powodujących urazy czaszki itd.,
po których zachowanie badanego uległo wyraźnej deterioracji.

Następny problem
etiologiczny – to bliższe scharakteryzowanie środowiskowej genezy asocjalności.
Interesuje nas rodzaj popełnianych w stosunku do badanego błędów wychowawczych
i charakter nie zamierzonych wpływów ze strony rodziny, które stopniowo
kształtowały taką czy inną postawę badanego wobec rodziców, kształtowanie się
jego stosunku do szkoły pod wpływem oddziaływania ze strony nauczycieli i
kolegów, historia seksualizmu określająca jego podstawę wobec płci odmiennej,
wpływy ze strony przyjaciół, kolegów i dorosłych, odpowiedzialne za rozwój
asocjalnej motywacji. Na tym tle dopiero można ustalić, jaki był przebieg
„kariery” przestępczej, jej początki i ich uwarunkowanie, co wpłynęło na
utrwalenie się motywacji przestępczej. Wpływ czynników środowiskowych należy
rozpatrywać, wykorzystując dane dotyczące poziomu sprawności umysłowej i
emocjonalności badanego.

Na podstawie diagnozy psycholog penitencjarny sporządza
indywidualny plan resocjalizacji, dostosowany do osobowości danego więźnia. Jej
sens polega na tym, że umożliwia ona postępowanie reedukacyjne racjonalne,
uzasadnione psychologicznie, tzn. rokujące możliwie najwyższą efektywność. Plan
resocjalizacyjny obejmuje następujące wskazania dotyczące:

a) szkolenia zawodowego i ogólnego – więziennictwo stwarza możliwości
kształcenia zawodowego dla tych więźniów, którzy nie posiadają żadnych
kwalifikacji zawodowych, bądź tez z uwagi na charakter popełnionego
przestępstwa nie mogą wrócić do zawodu wykonywanego poprzednio

b) pracy – praca wykonywana przez więźnia powinna być dla niego sama
w sobie atrakcyjna, zgodna z jego uzdolnieniami i zainteresowaniami i dawać mu
pewne korzyści zawodowe i materialne. Skierowanie do takiej a nie innej pracy wymaga
stwierdzenia przez lekarza, że odpowiada ona fizycznym możliwościom więźnia
oraz uzgodniona z samym więźniem. w tej części planu resocjalizacyjnego
psycholog penitencjarny ma dość ograniczone możliwości z uwagi na zbyt małą
liczbę rożnych stanowisk zawodowych w więzieniach

c) rozrywek – psycholog bierze tu pod uwagę jego zainteresowania
umysłowe, umiejętność gry na instrumentach, pozwalająca mu brać udział w
zespole muzycznym, sprawności sportowe; wykonywanie zajęć zgodnych z
zainteresowaniami jest w więzieniu ważne nie tylko dlatego, że przeciwdziała
nudzie, ale także rodzącym się na jej tle zaburzeniom zachowania

d) sposób traktowania więźnia przez personel wychowujący – plan
resocjalizacji zawiera wreszcie pewne ogólne wskazania dotyczące sposobu
traktowania więźnia, tego , co można nazwać ogólną taktyką resocjalizacji
dostosowaną do osobowości badanego.

2. Metody diagnostyczne

Do dyspozycji psychologa więziennego sporządzającego
diagnozę penitencjarną należą w zasadzie wszystkie psychologiczne metody diagnostyczne,
metody kliniczne, testy psychometryczne, metody projekcyjne, inwentarzowe, czy
eksperymenty kliniczne.

Duże znaczenie w diagnostyce penitencjarnej mają metody
kliniczne, wywiady, rozmowa i obserwacja. Są one z natury rzeczy jedynym
źródłem informacji koniecznych dla konstrukcji obrazu klinicznego i ustalenia
środowiskowej etiologii asocjalności, dostarczają też dużej liczby danych dla
przeprowadzenia psychologicznej analizy osobowości, szczególnie motywacji.

Niewątpliwie nawiązanie z
badanym dobrego kontaktu, będące podstawowym warunkiem uzyskania wiarygodnych
informacji, nie jest sprawą łatwą i wymaga dłuższego czasu. Więzień musi być
przekonany o pozytywnej postawie psychologa, że nie jest poddany taniemu
moralizatorstwu, musi też wierzyć w jego dyskrecję co do tych spraw, których
ujawnienie mogłoby badanemu w jakiś sposób zaszkodzić. Zwykle więzień na OOR
zostaje najpierw poddany obserwacji, jednocześnie zaś psycholog studiuje
dokumentację, głównie akta sądowe, przeprowadza potrzebne wywiady. Obserwacje
prowadzi na OOR nie tylko psycholog, przede wszystkim czynią to funkcjonariusze
mający z więźniem stały i bezpośredni kontakt. Dopiero gdy psycholog ma już
pewien obraz kliniczny więzienia, skonstruowany na podstawie danych z wywiadów,
dokumentacji i obserwacji, wzywa go na wstępną rozmowę. Jest to zwykle pierwsza
próba nawiązania z nim kontaktu. Następuje po niej szereg dalszych posiedzeń i
dopiero wtedy łącznie dostarczają one materiału do opracowania właściwej
diagnozy.

Gdy cała historia życia
wskazuje na normalny poziom umysłowy badanego, a motywacja czynów aspołecznych
jest jasna i wyraźna, nie ma sensu stosować dalszych badań eksperymentalnych.

Metody eksperymentalne
stosuje się w następujących przypadkach:

a) gdy materiał
uzyskany za pomocą metod klinicznych nie
wystarcza do przeprowadzenia psychologicznej i etiologicznej analizy osobowości
badanego ; w tym przypadku wskazane jest zastosowanie jakiegoś testu
projekcyjnego, metod zdań niedokończonych, badanie testem inteligencji; m.
eksperymentalne stosuje się również stale wtedy, gdy dane zawarte w obrazie
klinicznym nasuwają podejrzenie co do występowania pewnych anomalii, np.
psychopatii czy charakteropatii, nerwicy a nawet zaburzeń psychotycznych

b) gdy w celu dzielenia
porady zawodowej zależy zorientować się w przydatności badanego do wykonywania
określonego zawodu; psycholog więzienny spełnia wówczas funkcję doradcy
zawodowego i przeprowadza badania nad przydatnością zawodową więźnia

2 .Zadania
psychologa w procesie resocjalizacji

Psycholog realizuje w procesie
resocjalizacji trzy zadania, a mianowicie :

1) przygotowanie więzienia do odbycia kary w sposób zgody z
postulatem resocjalizacji

2) opiekę psychologiczną nad nim, mającą na celu
przeciwdziałanie ewentualnym zaburzeniom zachowania powstającym pod wpływem
trudności, z jakimi styka się on w więzieniu

3) organizowanie i konsultowanie z innymi członkami personelu
więziennego zabiegów reedukacyjnych

4) Resocjalizacyjne zadania psychologa OOR dotyczą przede
wszystkim przygotowania więźnia do resocjalizacji, natomiast psycholog zakładu
karnego jest głównie organizatorem procesu resocjalizacyjnego. Obaj muszą
oczywiście pełnić funkcję opieki psychologicznej nad więźniem, psycholog ORR –
w czasie jego pobytu na oddziale, natomiast psycholog w zakładzie karnym –
przez cały okres odbywania kary. Resocjalizacja nie jest i nie może być dziełem
jednego czy nawet kilku psychologów, wymaga ona odpowiedniej organizacji
wykonania samej kary więzienia, a to znaczy – współpracy wszystkich całego
personelu. Psycholog nie będzie mógł nic zdziałać, jeśli jego porady
resocjalizacyjne nie będą respektowane, a jego wpływowi na więźnia będzie
natychmiast przeciwdziałać negatywny wpływ innych pracowników

a) Przygotowanie do resocjalizacji

Bardzo ważnym czynnikiem w całym
procesie resocjalizacyjnym jest zaktywizowanie więźnia do pracy nad sobą i
zapewnienie w ten sposób jego współpracy w działaniach reedukacyjnych..

Od początku trzeba nastawić więźnia na
to, aby zaczął on poważnie myśleć o swojej przyszłości po wyjściu z więzienia,
a pobyt w nim wykorzystał z jak największym dla siebie pożytkiem.

Przygotowanie nie może mieć charakteru
moralizowania, musi raczej odbywać się w toku swobodnej rozmowy, w której
psycholog wypytuje więźnia o jego plany i stara się nią tak pokierować, aby
omówić wymienione poprzednio sprawy.

Im silniejsze jednak będzie przekonanie
więźnia, że to jego własna inicjatywa doprowadziła do decyzji włączenia się w
resocjalizację, tym lepsze powstaną warunki dla dalszej pracy nad nim.

Ważne jest aby psycholog , szczególnie
na OOR, dysponował aktualnymi i stale uzupełnianymi informacjami co do rodzaju
i liczby zakładów wszelkich kategorii, do których można kierować więźniów oraz
– w obrębie tych zakładów co do ilości i jakości miejsc pracy, miejsc nauki zawodu
na szczeblu szkoły zasadniczej i średniej, a także miejsc nauki w
poszczególnych klasach szkoły podstawowej.

b) Opieka psychologiczna. Pomoc w
zaspokojeniu potrzeb

Opieka psychologiczna nad więźniami
obejmuje całokształt zabiegów za pomocą których psycholog stara zapewnić się im
normalne funkcjonowanie w trudnych warunkach środowiska więziennego. Wyróżniamy
tu cztery podstawowe zadania a mianowicie :

1) pomoc w zaspokajaniu słusznych potrzeb

2) korygowanie zachowań niezgodnych z regulaminem

3) konsultowanie kar dyscyplinarnych z punktu widzenia ich
wartości pedagogicznej

4) korygowanie zachowań skierowanych przeciwko sobie samemu,
jak samouszkodzenia i głodówki

Troska o zaspokojenie podstawowych
potrzeb więźnia nie oznacza taniej dobroci czy łatwego sentymentalizmu, ale
stanowi niezbędny warunek resocjalizacji, zapobiega przeciążeniu układu
nerwowego więźnia ,wypaczaniu się jego osobowości, a usuwając nadmierne
napięcie nerwowe i emocjonalne umożliwia dopiero jakiekolwiek oddziaływanie
wychowawcze. A. H. Maslow podkreśla, że aktywizacja w kierunku zmiany
dotychczasowego trybu życia jest możliwa dopiero wtedy, gdy zaspokojone są
istotne potrzeby człowieka.

Psycholog spełnia tu w stosunku do
więźnia funkcję opiekuńczą i jako opiekun ingeruje u władz więziennych. Znając
z bezpośrednich kontaktów i umiejąc ocenić potrzeby więźnia, stara się nakłonić
władze , aby spełniły jego słuszne życzenia i prośby, a jednocześnie
wyperswadować więźniowi niewłaściwe sposoby dążenia do realizacji swych celów.

c) korygowanie wykroczeń przeciwko regulaminowi

Więźniowie w czasie odbywania kary
popełniają różnego rodzaju wykroczenia przeciw regulaminowi. Zachowując się w
sposób nieakceptowany, więźniowie wchodzą w konflikt z obowiązującymi rygorami
i narażają się na różnego rodzaju represje i kary. Zadanie psychologa w
przypadku naruszenia przepisów regulaminu przez więźnia polega na przekonaniu
go o bezsensowności takiego postępowania, a także na takim skorygowaniu jego
zadania , aby wykroczenia nie powtarzały się i nie doprowadzały do coraz nowych
kar, co grozi zerwaniem kontaktu z więźniem, w dalszej perspektywie zaś – jego
identyfikowania się z elementem przestępczym. W modelowaniu zachowania więźnia
nie należy kierować się sztywnymi zasadami , np. za każde wykroczenie karać,
lecz wnikać w związki przyczynowe warunkujące określone zachowanie i na yej
podstawie elastycznie dostosowywać oddziaływanie do okoliczności.

d) Opiniowanie kar dyscyplinarnych

Psycholog nie tylko oddziałuje
terapeutycznie na więźnia, wydaje no też często opinię o tym, czy i jaki rodzaj
kary należałoby stosować w konkretnym przypadku łamania przepisów regulaminu.

Resocjalizacja, ma w swym ostatecznym
rezultacie pomóc asocjalnej jednostce w przyswojeniu społecznych form
zachowania. W praktyce więziennej usiłuje się osiągnąć ten cel przez wygaszanie
zachowań społecznie nie aprobowanych za pomocą kar i wzmacnianie za pomocą
nagród zachowań akceptowanych.

Psycholog na polecenie naczelnika
zakładu analizuje raport karny, w którym opisano sposób i rodzaj wykroczeń
przeciwko regulaminowi. Po zaznajomieniu się z treścią raportu psycholog
przeprowadza rozmowę z pracownikiem, który sporządził raport oraz z samym
więźniem. W ten sposób uzyskuje właściwe rozeznanie o całokształcie sytuacji i
na tej podstawie wydaje zalecenie co do sposobu potraktowania więźnia.

Właściwe rozeznanie w racjonalnym
wychowawczo stosowaniu kar czy nagród stawia psychologa czy pedagoga na eksponowanym miejscu wśród
realizatorów procesu resocjalizacji .

e) Korekcyjne ustosunkowanie do zachowań kierowanych przeciw
samemu sobie

Psycholog więzienny częściej chyba niż
inni psycholodzy ma w pracy swojej do czynienia z autodestrukcyjnymi
zachowaniami swoich podopiecznych, jak różnego rodzaju samookaleczenia i
głodówki.

Zarówno głodówki, jak i samookaleczenia
różnego rodzaju, np. połykanie obcych ciał przecinanie powłok brzusznych czy
żył, stanowią środek do realizacji określonych celów. Głodówka lub przecięcie
naczyń krwionośnych ma np. spowodować, żeby do więźnia przyszedł prokurator, czasem też więzień pragnie zaimponować
kolegom, „na sygnale przejechać przez miasto i dodatkowo zobaczyć Ładne
pielęgniarki” o czym skwapliwie opowie współtowarzyszom koloryzując zresztą co
niemiara. Zachowanie takie stanowi niekiedy rodzaj hazardu. Więzień zakłada się
z kolegami, że „ziś zobaczycie, jak mnie będą wieźli ulicami miasta albo nieśli
na noszach” W wielu przypadkach jednak czyn autodestrukcyjny stanowi reakcję
emocjonalną redukującą napięcie psychiczne więźnia.

Zadanie psychologa więziennego w
konkretnym przypadku zachowania autodestruktywnego polega przede wszystkim na
tym, ,że stara się on wykryć jego przyczyny.

Psycholodzy interweniujący w tego
rodzaju przypadkach mają przeważnie do rozwiązania dwa zasadnicze problemy :

1) nie dopuszczać do szantażowania personelu za pomocą głodówek
czy samookaleczeń

2) zlikwidować te zachowania więźniów.

Rozwiązanie pierwszego problemu jest
ważne dlatego, że jeżeli funkcjonariusze ulegną presji wywieranej przez
więźnia, może to u niego samego utrwalić wadliwy system funkcjonowania, a w
więzieniu spowodować epidemiczne rozprzestrzenianie się samo uszkodzeń i
głodówek.

Jeszcze ważniejsze jednak od sposobu
reagowania na zachowanie autodestrukcyjne jest zapobieganie ich występowaniu.
Sprawa jest o tyle trudna, że zachowania takie stanowią pewne akceptowane przez
kulturę więzienną i wysoko cenione wzory.

Najważniejszym sposobem walki z
zachowaniami autodestrukcyjnymi jest unikanie sytuacji, które je wywołują, a
więc odpowiednie załatwienie próśb więźniów oraz unikanie traktowania ich w
sposób niechętny i lekceważący, na co są oni bardzo uczuleni.

Rozmowy korekcyjne nie zawsze odnoszą
zamierzony skutek, zdarza się, że efekt jest tylko doraźny, a po upływie
pewnego czasu z powrotem aktualizuje się u więźnia utrwalony poprzednio
stereotyp.

f) Organizowanie i konsultowanie zabiegów resocjalizacyjnych

Właściwy proces resocjalizacji
przebiegający w zakładzie karnym wymaga od zatrudnionego tu psychologa
wykonywania szeregu czynności dodatkowych, które ogólnie określone zostały
poprzednio jako organizowanie i konsultowanie przebiegu resocjalizacji. Wśród
nich można wyróżnić następujące :

a) opracowanie dla danego zakładu ogólnego planu wychowawczego

b) weryfikację i uzupełnienie indywidualnych planów
resocjalizacyjnych, dostarczonych przez OOR ( albo – przy ich braku sporządzanie
ich na podstawie samodzielnie opracowanej diagnozy penitencjarnej )

c) ocenę postępów, jakie czyni więzień, lub analizę trudności,
jakie sprawia diagnoza reedukacyjna w celu ustalenia sposobu postępowania z nim

d) konsultacje w sprawie warunkowych zwolnień, przerw w
odbywaniu kary itp.

Zadaniem psychologa jest opracowywanie,
wspólnie z wychowawcami i – ewentualnie – z pedagogiem, ogólnozakładowego planu
wychowawczego, uwzględniającego specyfikę zakładu, tzn. możliwości szkolenia
zawodowego czy nauki, którymi dysponuje dany zakład, a także możliwości
nawiązania kontaktu z instytucjami społecznymi i państwowymi w danej
miejscowości.

Właściwa działalność resocjalizacyjna
psychologa w zakładzie karnym zaczyna się od konkretyzacji i – ewentualnie –
rewizji indywidualnych planów resocjalizacyjnych, nadesłanych wraz z
dokumentacją więzienia przez OOR odpowiedniego więzienia centralnego.

Ustalenie programu redukcyjnego dla
danego więźnia i zaktywizowanie go do udziału w jego realizacji jest tylko
pierwszym krokiem w postępowaniu resocjalizacyjnym, chociaż niewątpliwie
krokiem ogromnie ważnym. Również ważne jest wykonywanie programu i to wykonanie
możliwie efektywnie.

Dodatkowa funkcja psychologa polega na
tym, że musi on w czasie trwania całego
tego procesu orientować się w tym, czy i jakie więzień czyni postępy w
resocjalizacji albo też – przeciwnie – jakie ma w tym trudności

Efektywne funkcjonowanie psychologa na
terenie zakładu karnego wymaga odpowiedniej organizacji całego systemu
resocjalizacyjnego.

Dziś jeszcze nasze więzienia wiele pozostawiają tu do życzenia.
Resocjalizacja powoli wciska się w ramy starego systemu represyjnego, i tam,
gdzie w realizacji tego programu stawaia się pierwsze kroki, podejmowane
działania mają nieraz charakter intuicyjno –emocjonalnych improwizacji, a nie
są działaniami planowanymi opartymi, opartymi na wiedzy o modelowaniu
osobowości w warunkach pozbawienia wolności i częściowej izolacji społecznej.

3. Zawodowe
problemy psychologa więziennego

a) Miejsce psychologa w strukturze organizacyjnej więzienia

W aktualnej strukturze organizacyjnej
więzienia psycholog jest pracownikiem działu administracyjnego i podlega
kierownikowi tego działu, podobnie jak pozostali pracownicy – wychowawcy K.O.
czy inni. Akceptacja decyzji psychologa jednakże uzależniona jest od rozeznania
zawodowego personelu, zdolności argumentowania psychologa, a przede wszystkim
dobrej woli kierownictwa. Ten stan rzeczy poważnie utrudnia pracę psychologa.

Bezpośrednie podleganie naczelnikowi
więzienia przyspieszyłoby wykonanie jego zaleceń eliminując różnego rodzaju
pośredników, w ostatniej bowiem instancji w przypadku różnicy zdań między
psychologiem a innymi pracownikami co do sposobu realizowania procesu
resocjalizacji, głos decydujący ma zawsze naczelnik.

Niezależnie jednak od organizacyjnego
ustawienia pozycji psychologa należy z całym naciskiem stwierdzić, że psycholog
pracujący w więzieniu jest wysoko kwalifikowanym fachowcem i w zasadzie jego
decyzje co do sposobu realizowania procesu realizacji, nie powinny być podważane
bez poważnego uzasadnienia przez pozostały personel. Drugi problem dotyczy
przygotowania zawodowego psychologa.

Ze względu na specyfikę środowiska,
najbardziej przydatnym dla więziennictwa wykształceniem zawodowym byłoby :
dobre wykształcenie kliniczne z dodatkową specjalnością wychowawczą. Może też
być odwrotnie : dobre wykształcenie w zakresie psychologii wychowawczej, z
dobrym przygotowaniem w zakresie psychologii klinicznej. Samo wykształcenie nie
pozwala jeszcze młodemu absolwentowi, który dopiero co ukończył studia
psychologiczne, na pełnienie samodzielnych funkcji. Potrzebna mu jest wiedza z
zakresu organizacji więziennictwa jako narzędzia odbywania kar, a także
znajomość przepisów prawnych. Podstawowym jednak wymogiem dla zabezpieczenia
właściwego startu jest : obowiązkowy, co najmniej roczny staż w zakładzie
karnym, pod kierunkiem doświadczonych fachowców - psychologów. Oprócz wykształcenia
specjalistycznego oraz wdrożenia do zawodu psycholog więzienny powinien
posiadać określone cechy i walory osobiste, umożliwiające właściwe pełnienie
powierzonych mu funkcji. Spośród tych cech wymienimy następujące :

Samodzielność myślenia, wyrażająca się w
nieuleganiu presjom nie zawsze korzystnym dla jego pozycji i rozwoju
umiejętności zawodowych. Z tym wiąże się zdolność przeciwstawiania się
niewłaściwemu wykorzystywaniu posiadanych kwalifikacji.

Inną ważną cechę można by określić jako
: nieuleganie własnym frustracjom. Psycholog musi umieć przekonywać i pokonywać
w sposób stanowczy i kulturalny różnego rodzaju opory i uprzedzenia, wyrosłe z
tradycji więziennej.

Wysoki poziom moralny, rozumiany w tym
sensie, że osoba posiadająca taką cechę nie zachowuje się aspołecznie. Nie może
bowiem uspołeczniać innych człowiek, który sam daje przykład aspołecznego zachowania.
Nieuczciwy, nieetyczny czy ordynarny w sposobie wyrażania się, arogancki, pijak
nie może być właściwym wzorem identyfikacki dla więźnia, a także autorytetem
dla personelu S.W>, który ma wykonywać jego polecenia. Psycholog na ogół
pracuje sa, z dala od innych psychologów, którzy mogliby wymieniać z nim
doświadczenia i dlatego musi on umieć znaleźć problem w swojej pracy.

b) Warunki pracy psychologa

Właściwa organizacja warunków pracy
psychologa powinna pozwalać na pełne wykorzystanie jego wiedzy zawodowej.
Zasadniczą między innymi rolę w pracy psychologa odgrywa odpowiednie urządzenie
gabinetu, w którym przyjmuje on więźniów przeprowadzając badania czy zabiegi
reedukacyjne, a także zwykłe rozmowy z więźniami.