• : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.

Zagadnienia kultury współczesnej

Posted by nauka on wt., 04/08/2008 - 16:22


SPOSOBY POJMOWANIA TERMINU KULTURA


SPIS TREŚCI

SPIS
TREŒCI

I. Kultura jako pojêcie

II. Przegl¹d i systematyzacja pojêcia kultura

III. Dziedzictwo kulturalne

IV. Kolejne definicje

V. PODSUMOWANIE

LITERATURA


I. Kultura jako pojęcie

Kultura
należy do podstawowych pojęć humanistyki współczesnej pomimo tego, iż
zastosowanie tego terminu spopularyzowało się szeroko dopiero w obecnym
stuleciu, aczkolwiek pochodzeniem etymologicznym sięga on klasycznej
starożytności. Człowiek, jako istota myśląca, jako istota dająca się przekonać
- to był istotny element kultury greckiej. To było określenie człowieka, jakie
wniosła klasyczna kultura grecka do kultury europejskiej. To właśnie Grecję
przyjęto uznawać za kolebkę naszej kultury. Żyje w nas jej wszechstronne i
głębokie człowieczeństwo. Bo choć Grecy nie byli jedynymi, z których puścizny
korzystamy, to oni byli pierwszymi, którzy człowieka i rozum jego uczynili
„miarą wszechrzeczy” i tę zasadę zastosowali praktycznie[1].

Łacińskie słowo cultura
oznaczało pierwotnie po prostu uprawę ziemi, ale już Cycero w „Rozprawach teskulańskich” rozszerzył
jego użycie na zjawiska intelektualne nazywając filozofię kulturą ducha. Z tym
najwcześniejszym rozumieniem kultury łączyło się wyobrażenie wewnętrznego
wysiłku zmierzającego do przekształcenia sfery ludzkiego myślenia w sposób
analogiczny do przeobrażeń, jakim ludzka praca poddawała naturalną strukturę
gleby, zewnętrzny świat przyrody. Kultura w sensie przenośnym podobnie jak
uprawa w pierwotnym rozumieniu oznaczała zawsze kulturę czegoś: kulturę ducha,
umysłu, kult bogów lub przodków. Wyrażenie „kultura” z przydawką dopełniaczową
utrzymało się w ciągu wielu stuleci i trwało, kiedy w krajach łacińskich zaczął
wchodzić w użycie termin „cywilizacja” w szerokim rozumieniu, obejmującym
całokształt społecznego dorobku w zakresie techniki, nauki, sztuki i
politycznych urządzeń. Tak więc w tamtym okresie termin cywilizacja zdominował
pojęcie kultury. W Polsce działo się tak aż do XIX wieku, kiedy to Lelewel we
wstępie do „Wykładu dziejów powszechnych”
wyróżnił historię kultury jako dziedzinę historii opowiadającej. Z tego
określenia wynika szerokie rozumienie kultury, która ma obejmować religię,
moralność, obyczaje, organizację społeczną, pracę fizyczną i umysłową, także
sztukę i naukę. Silny akcent położony był jednocześnie na proces doskonalenia
się jako na cechę kultury.

Jedną z postaci, która odegrała pionierską rolę jako
popularyzator nowoczesnego pojęcia kultury był S.Pufendorf. Fakt, że pisał on
po łacinie nie ułatwiał samodzielnego operowania tym terminem, lecz raczej je
utrudniał, wymagał bowiem przełamania ustalonego w tym języku rozumienia
kultury jako uprawy lub uprawiania wyraźnie określonej dziedziny: kultury roli,
piśmiennictwa lub nauk. Pufendorf, gwałcąc duch języka, nadał więc
samodzielność pojęciu kultury. W jego dziełach można zaobserwować ciekawy
proces wyłaniania się i kształtowania użycia pojęcia kultury jako samodzielnego
terminu. Według niego kultura obejmuje wszelkie wynalazki wprowadzone przez
człowieka, a zwłaszcza instytucje społeczne, a także ubranie, język, wiedzę,
moralność kierowaną przez rozum i obyczaje.

Wielu chciało zdefiniować pojęcie kultury. Dla niektórych
kultura była intelektualną ciekawością, bezinteresownym dążeniem do
doskonałości, sferą moralnych i estetycznych wartości kontrastujących z
brzydotą węgla i stali, z etyką pogoni za materialnym bogactwem i polityczną
potęgą, ze światem arystokratycznych barbarzyńców, mieszczańskich filistrów i
„motłochu”. Kultura była więc wszystkim co najlepsze, co zostało pomyślane i
powiedziane na świecie.

II. Przegląd i systematyzacja
pojęcia kultura

A.Kroeber i C.Kluckhohn dokonali przeglądu i systematyzacji
koncepcji kultury. Stało się to ich istotną potrzebą. Swoje spostrzeżenia i
wnioski ogłosili w 1952 roku w książce pt.
„Culture. A Critical Review of Concepts and Definitions”. Ich krytyczny przegląd koncepcji kultury uwzględnia sześć
różnych aspektów, które bywają szczególnie uwypuklone w różnych definicjach,
rzadko jednak występują wyłącznie i samodzielnie. Są to następujące aspekty:
opisowo-wyliczający, historyczny, normatywny, psychologiczny, strukturalny i
genetyczny. Nie wszystkie terminy klasyfikacji są szczęśliwie dobrane, nie
wszystkie typy-aspekty dostatecznie uzasadnione w postaci odrębnych kategorii
ujęcia kultury. Można jednak tę próbę klasyfikacji uznać za pożyteczny zabieg
zmierzający do usystematyzowania pojęć o kulturze.

Typ definicji opisowo-wyliczający stanowi klasyczną postać
wczesnych definicji etnologicznych. Reprezentuje go m.in. wciąż użyteczna,
klasyczna definicja: „Kultura czyli
cywilizacja jest to złożona całość, która obejmuje wiedzę, wierzenia, sztukę,
moralność, prawa, obyczaje oraz inne zdolności i nawyki nabyte przez ludzi jako
członków społeczeństwa”
. Słabą stronę tej definicji stanowi niewątpliwie
zawarte w niej wyliczenie dziedzin kultury. Dokonane wyliczenie nosi charakter
dowolny i przypadkowy i niepodobna uznać go za poprawną klasyfikację dziedzin
kultury, a jako egzemplifikacja jest zbyt jednostronne. Definicja zyskuje
jednak na wartości, jeśli w ogóle zignoruje się lub wykluczy człon zawierający
wyliczenie.

Mieszczące się w drugiej z wymienionych przez Kroebera i
Kluckhohna kategorii definicje historyczne kładą nacisk na czynnik tradycji
konstytuujący kulturę. Używają oni dla jej określenia takich wyrażeń jak
dziedziczenie, czy dorobek. Definicje normatywne akcentują podporządkowanie
normom jako właściwość zachowań kulturalnych. Zwracają uwagę na jedność „stylu
życia” charakteryzującego poszczególne kultury. Definicje zaliczane przez
Autorów do kategorii psychologicznych uwzględniają w określeniu mechanizmy
psychiczne kształtowania się kultury, a więc proces uczenia się, wytwarzania
nawyków. Do tej kategorii zaliczono też definicje określające kulturę jako
aparat przystosowawczy. Definicje strukturalistyczne charakteryzuje
koncentracja na całościowym charakterze poszczególnych kultur i ich wewnętrznym
powiązaniu. Definicje tego typu mówią o określonej kulturze lub o różnych
kulturach, a nie o kulturze w ogóle. W końcu definicje genetyczne kładą nacisk
na wyjaśnienie pochodzenia kultury, jej przeciwstawienie naturze, na jej
charakter jako produkt społecznego współżycia ludzi.

Osobą, która postanowiła rozwinąć i sformułować swoją
definicję kultury, czy też ją zrozumieć był R.Linton. Jego rozumienie kultury
uwzględnia najważniejsze aspekty wyodrębnione w klasyfikacji Kroebera i
Kluckhohna. Niektóre z nich występują tu w rozwinięciu, inne są tylko
implikowane. Zgodnie więc z tym rozumieniem kultura obejmuje dwie zasadnicze
klasy zjawisk: zachowania ludzkie oraz przedmioty stanowiące rezultat tych
zachowań. Zachowanie ludzkie przyjęto za podstawowy termin rozważań zgodnie z
przekonaniem, że zachowanie stanowi najwłaściwsze pojęcie elementarne w
analizie zjawisk społecznych i w socjologicznym ujęciu kultury. W zakres
kultury wchodzą jednak nie wszystkie ludzkie zachowania, ale tylko te, które
stały się społecznym nawykiem, a więc zachowania odznaczające się regularnością
właściwą dla licznych członków określonej grupy, podgrupy czy kategorii
społecznej. Głównym źródłem tej regularności jest proces uczenia się
specyficzny dla gatunku ludzkiego i stanowiący jeden z głównych mechanizmów
powstawania, trwania i rozwoju kultury.

Wszystkie czynności kulturowe są wyuczone, a więc wyłączona
zostaje z kultury klasa zachowań instynktownych, których charakter określa w
sposób automatyczny biologiczne dziedzictwo gatunku. Nie wszystkie jednak
czynności wyuczone należy traktować jako kulturalne. Charakter potrzebnego tu
rozróżnienia uwypuklić może zestawienie pewnych zachowań ludzkich i
zwierzęcych, bowiem zdolność uczenia się w dużym zakresie wspólna jest
człowiekowi jak i zwierzętom. Człowiek nie stałby się współtwórcą kultury i nie
przystosowałby się do warunków życia w kulturze, gdyby jego zdolności uczenia
się nie wykraczały poza osobiste doświadczenie. Jego proces uczenia się
przebiega w dużym stopniu na płaszczyźnie werbalnej. Umiejętność posługiwania
się symbolami i komunikowania się z innymi ludźmi za pośrednictwem symboli są
to specyficzne ludzkie sposoby rozszerzenia zakresu wiedzy i zdobywania
praktycznych rozwiązań.

Znaki symboliczne, tj. przedmioty i zachowania posiadające
wartość i znaczenie nadane i uznawane w kręgu ludzi, którzy się nimi posługują,
stanowią istotny czynnik rozszerzania się kultury, jej trwania w czasie i
kumulacji kulturalnego dorobku. Szeroka skala różnorodności ludzkiego
zachowania, zarówno jak i prawidłowości występujące w ramach określonych
społeczeństw stanowią cechę ludzkiej kultury.

III. Dziedzictwo kulturalne

Gatunek
ludzki, jedyny spośród wszystkich gatunków istot żywych, dojrzał do tworzenia
kultury o szerokim zakresie i działalność kulturalną można uznać za jego
naturalną funkcję. W tym sensie kultura nie jest przeciwstawieniem natury, ale
stanowi jej konieczny rezultat. Spośród różnorodnych określeń człowieka jako
gatunku najwłaściwsze wydaje się określenie go mianem zwierzęcia tworzącego
kulturę.

Dorobek
kulturalny ludzkości zaczął się gromadzić wcześniej jeszcze, nim wykształcona
została współczesna gatunkowa postać homo
sapiens
. Właściwa człowiekowi zdolność przekazywania i przejmowania
społecznego dziedzictwa zarówno w postaci przedmiotów, jak norm i wzorów
zachowania leży u podstaw kumulatywnego charakteru kultury. Rezultatem tego
kumulatywnego procesu jest jednak właśnie przeciwstawienie kultury naturze w
ontogenetycznym porządku - w doświadczeniu indywidualnym pojedynczego
człowieka.

Dziedzictwo
kulturalne, które od dziesiątków tysięcy lat zastaje każda jednostka w momencie
swego narodzenia, jest tak rozległe i złożone, że indywidualny wysiłek
kulturotwórczy nie zdoła go zrównoważyć nawet w minimalnej części. Drogi
rozwoju kultury są tak różnorodne, że izolowany osobnik nie ma najmniejszych
szans samodzielnego dotarcia do zdobyczy grupowych któregokolwiek z
historycznych społeczeństw. Nikt nie jest w stanie wysunąć złożonej kulturalnej
całości z zasobów własnej natury. Każda jednostka musi być wprowadzana w
kulturę swego społeczeństwa, aby stać się normalnym uczestnikiem grupowego
życia. W tym właśnie znaczeniu kultura przeciwstawia się naturze ludzkiej jako
coś zewnętrznego wobec niej i przerastającego ją wielokrotnie. Wybitna, twórcza
indywidualność wzbogacająca kulturę własnego społeczeństwa i nadająca jej na
pewnym odcinku nowy kierunek dokonuje tego nie przez przeciwstawienie się
kulturze, ale przez szczególnie pełne, skuteczne opanowanie jej różnorodnych
form. Zatem wszelka możliwość powstawania i rozwoju kultury uwarunkowana jest u
samych podstaw naturalnymi biopsychicznymi właściwościami gatunkowymi
człowieka.

Zgodnie
z definicją w obręb kultury wchodzą zachowania ludzkie podporządkowane wspólnym
społecznym wzorom i modelom. Cechą społecznych nawyków jest zdolność
generalizowania reakcji odnoszonych do pewnego typu podniet, do typu sytuacji
życiowych. Na przykład dziecko uczące się jeść zgodnie z obyczajami własnej
kultury przyswaja sobie pewien ogólny wzór zachowania, określanego czasami
mianem „dobrych manier przy stole”, które potrafi stosować w różnych okolicznościach,
niezależnie od miejsca, rodzaju spożywanego posiłku i otoczenia. Kulturowe
zachowanie człowieka układa się więc w szereg podobnych wzorów przyswojonych w
procesie socjalizacji.


IV. Kolejne definicje

Relatywizacja
kultury do określonego społeczeństwa występuje w wielu definicjach kultury,
także w tych które formułowali etnologowie. Nie oznacza to jednak, że
lokalizacja kultury w ramach społecznych stanowi powszechne zjawisko w
badaniach kulturologicznych. Zdecydowanie odmienne stanowisko reprezentuje
wielu etnologów, którzy krytykują typ socjologicznego ujęcia kultury,
polegający na interpretacji zjawisk kulturalnych jako określonego rodzaju
zachowań społecznych i ich wytworów. Etnolog L.White protestował przeciwko
socjologicznym praktykom przekładania kultury na język społecznej interakcji.
Zgodnie z jego ujęciem kultura może być wyjaśniona tylko w terminach kultury.
Zadaniem kulturologicznych teorii jest wyjaśnienie wzajemnych związków zjawiska
kulturalnych bez odwoływania się do jakiejkolwiek innej, także i społecznej
sfery zjawisk.

Gdy
szczegółowo analizujemy kulturę, odkrywamy w niej tylko serię reakcji
ukształtowanych według pewnych wzorów charakterystycznych dla jednostek
tworzących grupę. To znaczy, odkrywamy wówczas ludzi reagujących, ludzi
zachowujących się w odpowiedni sposób, ludzi rozumujących. Staje się wówczas
jasne, że badania ujmują w postaci konkretu oddzielne i czasowo określone
doświadczenia ludzi w grupie, że obiektywizują je i nadają im charakter
rzeczowy[2].

Spośród
wielu definicji kultury zdolnych zaspokoić zarówno postulaty antropologii
kulturalnej, jak socjologii zasługuje na uwagę definicja R.Lintona. Brzmi ona: „Kultura stanowi układ wyuczonych zachowań i
rezultatów zachowań, których elementy składowe są wspólne dla członków danego
społeczeństwa i przekazywane w jego obrębie”
[3].

Kultura
nie składa się jednak z samych tylko zachowań ludzkich, lecz także z ich
rezultatów, z wytworów. W rozumieniu potocznym mówiąc o kulturze określonego
ludu lub epoki historycznej ma się często na myśli właśnie głównie tę kategorię
przedmiotów.


V. PODSUMOWANIE

W
oparciu o przedstawione wyżej definicje i sposoby rozumienia pojęcia kultury
można więc sformułować definicję, która mówiłaby o kulturze, że jest to
względnie zintegrowana całość obejmująca zachowania ludzi przebiegające według
wspólnych dla zbiorowości społecznej wzorów wykształconych i przyswajanych w
toku interakcji oraz zawierająca wytwory takich zachowań. Definicja ta stanowi
właściwy punkt wyjścia socjokulturalnych teorii, a dla pewnego, chociaż nie dla
każdego zakresu badań - jest wystarczająca. Reprezentuje ona ogólny typ pojęć
kultury szeroko rozpowszechniony. Pojęcie kultury w tym potocznym i ogólnym
sformułowaniu jest wspólne socjologii i antropologii kulturalnej, a najistotniejszą
właściwością tego pojęcia jest jego uniwersalistyczny charakter.

Ważnym
zagadnieniem jest wartościowanie lub niewartościowanie kultury. Bywa to jednak
rozmaicie interpretowane i może wywołać nieporozumienia. Przede wszystkim
wartość jest tutaj równoznaczna z oceną, a zasada niewartościowania - z zasadą
nieoceniania. Powstrzymywanie się od ocen w ujęciu kultury nie oznacza przy
tym, że nie powinno się porównywać ze sobą kultur i porządkować ich, na
przykład w zależności od stopnia złożoności i bogactwa, od typu uznawanych
etycznych i estetycznych wartości. Zasada niewartościowania oznacza natomiast,
iż ocena wartości zjawisk nie może służyć jako kryterium uznania ich za fakty
kulturalne lub też wykluczenie ich z zakresu kultury. Odkąd pojęcie kultury, a wcześniej
jeszcze pojęcie cywilizacji i odpowiadające mu przymiotnikowe określenia
zaczęły się przyjmować w języku potocznym, istniała tendencja do ograniczenia
ich użycia dla określenia obyczajów, urządzeń społecznych i wytworów
odpowiadających pojęciom, gustom i obyczajom tego, kto ich używał. Na tej
zasadzie podróżnicy, konkwiskadorzy, misjonarze, kupcy stykający się w ciągu
wieków z tzw. ludami pierwotnymi odmawiali im posiadania jakichkolwiek
obyczajów, wierzeń, moralności i wiedzy - po prostu odmawiali im kultury. Dziś
także w potocznym użyciu słowo „niekulturalny” służy do określenia negatywnie
ocenianego sposobu zachowania uznawanego za odbiegający od zasad tzw. dobrego
wychowania.

Pisząc w tej pracy o zjawiskach
kultury słuszną rzeczą wydaje się wyjść od faustowskiej zasady „Im Anfang war die Tat”. Między
kamieniem ogładzonym ludzką ręką a kamieniem ukształtowanym przez wpływy wody i
powietrza może istnieć niewielka zewnętrzna różnica. Ale pierwszy będzie dla
archeologa ważnym dokumentem kultury epok minionych, drugi - tylko zawaliskiem
na drodze.

LITERATURA

1. Kłoskowska A. „Kultura masowa - krytyka i obrona”
Warszawa 1980 r.

2. Czerwiński M. „Kultura i jej badanie” Warszawa 1985 r.

3. Malinowski B. „Naukowa teoria kultury” Warszawa 1958
r.

4. Czarnowski S. „Kultura, Dzieła” Warszawa 1956 r.



[1] Stefan Czarnowski, „Kultura”, 1938, s.34.

[2] M.Herskovits, Man and His Works, New York 1949, s.28.

[3] R.Linton, The
Cultural Background od Personality
, cyt. wyd., s.31.