ZNACZENIE DWUPODMIOTOWEJ RELACJI W WYCHOWANIU DZIECKA
Wstęp
Papież Jan Paweł II, w Liście do Rodzin (n. 16), odpowiadając
na pytanie: „na czym polega wychowanie?”, stwierdza, że, jest ono „obdarzaniem
człowieczeństwem, - obdarzaniem dwustronnym”. Tak więc wychowanek, zgodnie z
tym stwierdzeniem, staje się również podmiotem, a nie tylko przedmiotem
oddziaływań wychowawczych. On także obdarowuje, czyli wychowuje swego wychowawcę. Relacja wychowawcza ma
więc być dwupodmiotowa. Warto przyjrzeć się temu zagadnieniu od strony
psychologiczno-pedagogicznej.
Wychowanie – sprzężoną relacją
Według Guryckiej[1] wychowanie jest dynamicznym, złożonym układem
wzajemnie od siebie zależnych procesów nadawania i odbioru wpływów,
zachodzących między jednostkami. W definicji tej zawarte jest założenie o
istnieniu w tym układzie dwóch źródeł wpływów: wychowawcy i wychowanka. Wychowanie
zakłada, iż proces dojrzewania dziecka - to proces przyjmowania przez niego w
układzie dwupodmiotowej relacji odpowiedzialności za siebie, to coraz szerszy
zasięg wymiany wzajemnych wpływów, to taki proces komunikowania się, który
pociąga za sobą coraz częstsze włączanie się wychowawcy w aktywność wychowanka,
a więc w jego projekty. Wychowując dzieci trzeba liczyć się z tym, że tylko to,
co zostanie przyjęte jako własne i zużytkowane na swój własny sposób, będzie
odzwierciedlać wpływ wychowawcy.
Zdaniem Szumana[2] nie tylko aktywność własna, ale również i aktywność
cudza jest dla człowieka źródłem wiedzy. Podmiot poznający świat przez
aktywność własną i cudzą, musi odbierać informacje zawarte w czynach i słowach
własnych i innych. Podmiotem aktywności jest nie tylko aktywny nadawca, jest
nim również aktywny odbiorca działań. Istotnym dla wychowania dziecka staje się sprzężona relacja między aktywnością własną,
a aktywnością innej osoby, czyli między dwoma podmiotami działającymi w tej
samej sytuacji.
Na przykład interakcja matka - dziecko reprezentuje stosunkowo prostą
sytuację, w której są zaangażowane tylko dwie osoby (diada). Gdy matka mówi do
dziecka, zaczyna się ono uśmiechać, patrzy na matkę uważnie, widać więc
wyraźnie, że zmiany w zachowaniu dziecka znajdują się pod kontrolą matki.
Jednak wpływ w tej sytuacji jest dwukierunkowy: reakcje dziecka również oddziaływają
na zachowanie matki. Jeśli dziecko patrzy na nią z wyraźnym zainteresowaniem,
matka wykazuje silną tendencją do kontynuowania takiej interakcji. Jeśli
natomiast, dziecko zacznie przejawiać znudzenie, matka prawdopodobnie zmieni
swoje zachowanie, inaczej przemawiając do niego, pobudzając jego uwag. A więc
każda z osób wpływa na zachowanie drugiej i równocześnie dostosowuje się do jej
zachowania, dzięki czemu "powstaje płynny system wzajemnej
interakcji."[3]
Według
Shugar istota sytuacji dwupodmiotowej polega na łącznej, współzależnej
aktywności dwóch podmiotów, pozostających w ciągłej interakcji. Ta sytuacja
dwupodmiotowa ma kilka głównych cech:[4]
- Podstawową w stosunku do innych cech jest dwukierunkowość wpływów
pochodzących od obydwu uczestników. Nie tylko zachowanie dorosłego wpływa na
zachowanie dziecka, ale i odwrotnie. Prowadzi to do tego, ze obaj oczekują
takich wpływów, nastawiają się na odbieranie zachowań innej osoby, a następnie
ustosunkowują się do nich;
- Druga cecha dotyczy formy, jaką
przyjmuje sytuacja, tj. możliwości koordynacji zachowań podmiotów;
- Trzecia cecha dotyczy treści sytuacji, jej celów i znaczenia dla
uczestników. Właściwy stosunek łączący dorosłego i dziecko, to stosunek oparty
na zasadach łączących istoty ludzkie - jedną równorzędną drugiej. Określa to
płaszczyznę współdziałania dziecka i dorosłego, dwóch istot tego samego
gatunku, wnoszących (każda) do tego współdziałania własny wkład, każdy w swój
własny, specyficzny sposób. [5]
Badania wskazują na
kilka istotnych schematów kooperacji w działaniu dwóch partnerów
współuczestniczących w sytuacji umożliwiającej relację dwupodmiotową.[6] Są to:
- realizacja odrębnych, własnych, indywidualnych linii działania. Każda z
osób inicjuje i nadzoruje swoje działanie, a jego wynik traktuje jako własny;
- jedna z osób włącza się w linię działania partnera;
- obie strony uzgadniają własną linię działania. Wkład każdego z
podmiotów jest równie istotny, sytuacja wymaga dialogu (wymiany wypowiedzi na
wspólnie uzgodniony temat), wynik do którego dochodzi traktuje jako wspólny -
mamy wtedy do czynienia ze współautorstwem. Jednak należy zwrócić uwagę, że
inny jest obraz funkcjonowania dziecka w sytuacji dzielonej z osobą dorosłą i
w sytuacji z drugim dzieckiem. Relacje między podmiotami w pierwszym przypadku
cechuje asymetryczność, natomiast w drugim są one na ogół symetryczne. W
pierwszym przypadku partner ma tendencje do "wchodzenia" w linie
działania dziecka. W drugim - dziecko dąży do wytworzenia nowej wspólnej linii
działania i do wypracowania nowych sposobów realizacji takiego działania.
Interakcje zapewniające
dwupodmiotowość
Rodzaje interakcji pozwalających
na budowanie doświadczeń podmiotowych i umożliwiających działanie
dwupodmiotowe omawiają Babska i Shugar.[7]
Wzajemność
brania i dawania, "dialog" jest pierwszym rodzajem doświadczeń,
budujących orientację podmiotową. Ważnymi przejawami zachowania pozwalającymi
na takie doświadczenia są: czekanie aż druga osoba skończy swój przekaz, czyli
nie przerywanie, a także nie zmienianie tematu, oraz sygnalizowanie, że
skończyło swą turę i ewentualnie oczekuje się odpowiedzi (reakcji). Pozwala to
zrozumieć twierdzenie, że już od okresu niemowlęcego dochodzić może do
rozbudowania równorzędności, bądź wprost przeciwnie, do ograniczenia szans jej
urzeczywistnienia.
Naprzemienność
zajmowania pierwszej i drugiej pozycji w parze przyległej - to drugi rodzaj
doświadczeń pozwalających na uformowanie się orientacji podmiotowej. Para
przyległa to taka jednostka interakcji, w której jednemu zachowaniu w sposób
konieczny odpowiada inne zachowanie (pytanie - odpowiedz, mówienie - słuchanie
itp.). Mówiący zajmuje pierwsze miejsce w tej strukturze, istnieje wymiana
językowa. Forma i treść jego wypowiedzi wywierają wpływ na zajmującego drugą
pozycję w parze przyległej, skłaniając go do zabrania głosu, a więc jest
ukierunkowany przez zachowanie otwierającego. Zajmowanie każdej z dwóch pozycji
pary przyległej sprzyjać będzie rozwojowi innych podmiotowych doświadczeń.
Zmienność ról
pełnionych w układach interakcyjnych, to kolejny typ doświadczeń budujących
poczucie podmiotowości. Znane są różne rodzaje układów ról w działaniu
inicjatora: projektodawcy, organizatora, wykonawcy, współtwórcy. Babska i
Shugar zakładają, że dla budowania orientacji podmiotowej u jednostki
konieczne są doświadczenia związane ze wszystkimi tymi rodzajami ról.
Pozwalają one na zdobycie umiejętności budowania własnej linii działania, a
także na zmienność zachowań (inicjujących i realizujących) i pozycji
(nadrzędnej, podrzędnej, współrzędnej) w działaniach wspólnych.[8]
Dochodzenie
do wspólnych znaczeń - to doświadczenie odnoszące się do treści zdarzenia, w
którym współuczestniczą dwie osoby lub więcej. Dziecko od zarania swego życia
włącza się w proces budowania wspólnych znaczeń przez kontakty z dorosłymi.
Rodziców i dziecko można uznać za wzajemnie dostosowujący się system
interakcyjny, lecz sposób w jaki dochodzi do owego dostosowania się jest
zależny od szczególnych okoliczności, dotyczących między innymi kompetencji
dziecka. Zatem każdy okres przejściowy jest zapowiedzią nowego problemu interakcyjnego,
z którym wspólnie muszą się zmierzyć.[9]
Zdaniem Schaffera[10] istotne jest to, że jeśli dorosły chce wywrzeć wpływ na dziecko, musi
być z nim ściśle zharmonizowany: musi być wrażliwy na zainteresowania dziecka,
jego zdolności i umiejętności, umieć ciągle wykorzystywać informacje zwrotne
napływające od dziecka w celu oceny, jakie rodzaje wsparcia są właściwe w
danym momencie. Jeśli matka reaguje na dziecko szybko i w przewidywalny sposób,
dziecko nabiera poczucia bezpieczeństwa. Swoim zachowaniem sprawia, że dziecko
rozwija w sobie poczucie sprawstwa i zaufania. Nie dzieje się tak w przypadku
matki niewrażliwej, która w ten sposób komunikuje, że nie interesuje się
potrzebami dziecka, w tym przypadku u dziecka tworzy się osobowość lękowa, z
brakiem poczucia bezpieczeństwa.
„Epizody Wspólnego Zaangażowania”
Schaffer[11] używa pojęcia Epizody Wspólnego Zaangażowania (EWZ), przez co rozumie
jakikolwiek kontakt między dwiema jednostkami, podczas którego uczestnicy
wspólnie zwracaj uwagę na jakiś zewnętrzny temat i wspólnie względem niego
działają. Ustalenie wspólnego ośrodka zainteresowania jest istotnym krokiem w
powstaniu EWZ, ponieważ tylko w kontekście zainteresowań dziecka dorosły może
wprowadzić jakąś dodatkową informację.
Swoje wnioski o roli EWZ
Schaffer wywodzi, opierając się na teorii Wygotskiego:[12]
1) W czasie EWZ zachowanie dziecka jest bogatsze i bardziej złożone niż w
innych momentach.
2) Rozwój funkcji psychicznych zależy od zaangażowania się w EWZ. Im
więcej dziecko doświadcza tych spotkań, tym bardziej będzie to sprzyjało jego
postępom w rozwoju.
Walka
Zdaniem Rudnianskiego[13] przeciwnym do współdziałania, a więc innym rodzajem działań o
charakterze dwupodmiotowym jest walka, określana jako kooperacja negatywna.
Jeśli obie strony dążą do sprawstwa nie rezygnując ze swej podmiotowości,
sprzyja to powstaniu interakcji o charakterze walki. W takiej relacji dążenia
innej osoby są postrzegane jako przeszkody do realizacji własnej aktywności.
Celem staje się wyeliminowanie aktywności partnera, co prowadzi do przetrwania,
ekspansji, zwiększenia zaspokojenia niektórych potrzeb witalnych, poszerzenia
zakresu sprawstwa, jest więc jedną z dróg zwiększających poczucie własnej
podmiotowości u jednostki. Celem nadrzędnym w walce jest zwycięstwo, górowanie
nad partnerem. Kierowanie się wartościami witalnymi pociąga za sobą sprawianie
cierpienia niezamierzonego. Sytuację bycia ofiarą człowiek może sobie
uświadomić i szukać sytuacji, w której takie zjawisko nie występuje. Tą drogą
można dojść do wartościowania rożnych rodzajów kooperacji.
Dyskurs
Szczególnie silny
akcent na dwupodmiotowość procesu porozumienia się jest położony w analizie
takiego zjawiska, jakim jest dyskurs. Zdaniem Shugar[14] jest to zdarzenie, w którym bardzo klarownie widoczny jest charakter
dwupodmiotowości. Dyskurs polega na dynamicznych sekwencyjnych powitaniach
między wypowiedziami, ich interpretacjami oraz sytuacjami, w których są one
nadawane i odbierane. Dwupodmiotowość dyskursu wynika z faktu, ze jest on
budowany sekwencyjnie. Wypowiedz jednego z uczestników pociąga za sobą
odpowiednie zachowanie drugiego, stanowiąc jednostkę wymiany, a łańcuch takich
Współdziałanie
z dzieckiem
Wygotski[15] zwrócił uwag na fakt, że rozwój przebiega w kontekście społecznym,
przechodzi on od poziomu interpersonalnego do interpersonalnego. W naszym społeczeństwie większość, dzieci
dorasta w rodzinach, kontaktuje się na co dzień z jednym lub obojgiem
rodziców, z rodzeństwem, dzięki grupom rówieśniczym zakres tych interakcji
rośnie. Ta sieć związków interakcyjnych stanowi bardzo ważną część środowiska
dziecka. Badając rozwój dziecka trzeba traktować go nie jako izolowaną
jednostkę, ale jako istot społeczną, formując sieci związków, które są
decydujące dla jego integralności.[16]
Aby dziecko w procesie
wychowania doświadczyło swoją podmiotowość
proponuje się stworzenie wielości kontekstów i sytuacji, w których
dziecko będzie miało okazje do poszukiwania drogi własnego rozwoju, szans poznania
własnych możliwości w działaniu, dokonywania wyboru, bycia odpowiedzialnym za
własne działanie. Dla wychowawców proponuje się następujące zasady
współdziałania z dzieckiem:[17]
- dostrzeganie dziecka, ukazywanie mu, że jest rozumiane;
- dostrzeganie problemów dziecka, docenianie wkładu dziecka w interakcji;
- nieograniczenie czasu podjętej aktywności;
- akceptowanie sposobów wyboru rożnych kierunków działania aktywności,
materiałów potrzebnych w realizacji linii działania;
- proponowanie alternatywnych pomysłów;
- zachęcanie dzieci do okazywania pomocy;
- nie narzucanie dziecku własnych sposobów widzenia rzeczywistości, ale
dawanie mu prawa do odkrywania, nadawania znaczeń, porównania.
Zdaniem Shugar[18] reguły, leżące u podstaw zachowania się dorosłego, który człony sytuacji
interakcyjnej traktuje jako dwa podmioty, określić można jako reguły, dotyczące
sposobu połączenia wkładu każdego z takich źródeł działania. Reguły te dotyczą
sposobu konstruowania procesu interakcyjnego o charakterze wychowawczym. Termin
"konstrukcja" oddaje charakter procesu opartego na relacji podmiot -
podmiot.
Wkład każdej ze stron
jest konieczny. Wkłady partnerów splatają się w różny sposób. Wzajemna
zależność między tymi wkładami, sposób w jaki jeden z nich wpływa na następny i
wynika z poprzedniego, składają się na układ interakcyjny, który z biegiem
czasu prowadzi do określonych wyników. Ale sposoby działania, końcowe jego
rezultaty określa nie jeden czy drugi partner, lecz obaj w procesie
"konstruktywnej interakcji".[19]
Dwupodmiotowa sytuacja wychowawcza
Zdaniem Guryckiej[20] wychowanie podmiotowe to takie, w którym sytuacja wychowawcza
wyznaczona przez układ ludzi, rzeczy i zadania jest traktowana jako sytuacja
dwupodmiotowa. Podmiotem w tej sytuacji jest tak wychowawca, jak i wychowanek.
Zachodzący między nimi stosunek, przepływy informacji, komunikowanie się,
stanowi istotę wychowania. Chcąc uczynić sytuacje wychowawcze podmiotowymi dla
dziecka, każda z osób w nich uczestniczących musi godzić się na ograniczenie
swej podmiotowości podmiotowością drugiej osoby. Zatem w sytuacji wychowawczej,
w której traktuje się dziecko podmiotowo istnieje względna równowaga prawa do
aktywności wychowawcy i wychowanka i równowaga między koniecznymi zadaniami, a
kontrolą nad nimi .
Zakończenie
Jak wynika z naszego niewielkiego
opracowania, relacja dwupodmiotowa jest bardzo potrzebna, wręcz niezbędna dla
prawidłowego wychowania dziecka. Oczywiście należy uwzględnić odpowiednie,
wyżej wspomniane warunki, aby była ona pomocna, a nie prowadziła do modnego
dziś tzw. „wychowania bezstresowego”. Nie chodzi tutaj wcale o to, aby tak „upodmiotowić” dziecko, aby to ono
przejmowało ster w wychowaniu. Chodzi raczej o nową wrażliwość na dziecko, o to
wzajemne „ubogacanie się
człowieczeństwem”, o którym mówił papież Jan Paweł II w Liście do Rodzin.
[1] Por. A. Gurycka, Podmiotowość – postulat dla wychowania,
w: A. Gurycka (red.), Podmiotowość w
doświadczeniach wychowawczych dzieci i młodzieży, Warszawa 1989, t. 1, s. 8-24.
[2] Por. G. W. Shugar, Małe dziecko w sytuacji dwupodmiotowej,
jak powstaje i na czym polega struktura działanie wspólne, w: A. Gurycka
(red.), Podmiotowość w doświadczeniach
.., dz. cyt., t. 1, s. 66-92.
[3] R. Vasta, M. M. Haith, S. A.
Miller, Psychologia dziecka, Warszawa
1995, s. 444, 449.
[4] Por. G. W. Shugar, Małe dziecko..., dz. cyt., s. 66-92.
[5] Por.
Z. Babska, G. W. Shugar, Obraz dziecka a
typ relacji między dorosłym a dzieckiem we współczesnym świecie, Wychowanie
w przedszkolu 4-5(1984), s. 213-219.
[6] Por. G. W. Shugar, Małe dziecko...,
dz. cyt., s .66-92.
[7] Por. Z. Babska, G. W. Shugar, Idea
dwupodmiotowości interakcji dorosły - dziecko w procesie wychowania w
pierwszych latach życia, Raporty sekcji psychologii KUL, Lublin 1986, s.
9-26.
[8] Tamże, s. 9-26.
[9] Por. H. R. Schaffer, Wczesny rozwój
społeczny, w: A. Brzezinska, G. Lutomski (red.), Dziecko w świecie ludzi i przedmiotów, Poznań 1994, s. 96-124.
[10] Tamże.
[11] H. R. Schafier, Epizody Wspólnego
Zaangażowania, jako kontekst rozwoju poznawczego, w: A. Brzezinska, G.
Lutomski (red.), Dziecko w świecie
..., dz. cyt., s. 150-188.
[12] Tamże.
[13] Por. W. Hajnicz, Wielopodmiotowy
charakter sytuacji edukacyjnych, w: D. Klus-Stanska (red.), Przedszkole i szkoła ...,dz. cyt., s.
89-97.
[14] Por. G. W. Shugar, Uczestnictwo
dzieci w procesach nauczania - uczenia się, w: B. Bakus
(red.), Z badań
nad kompetencją komunikacyjną dzieci, Warszawa 1986, s. 91-149.
[15] 6 Por. R. Schaffer, Wczesny rozwój...,
dz. cyt., s. 96-124.
[16] Por. R. A. Hinde, J. Steverson-Hinde, Związki
interakcyjne a rozwój dziecka, w: A. Brzezinska, G. Lutomski (red.), Dziecko w świecie ...,dz. cyt., s.
45-71.
[17] Por.
M. Karwowska-Struczyk, Nabywanie
podmiotowych doświadczeń przez dziecko i
nauczyciela, Wychowanie w przedszkolu 2(1989), s. 73-80.
[18] Por G. W. Shugar, Małe dziecko...,
dz. cyt., s. 66-92.
[19] Z Babska, G. W. Shugar, Obraz
dziecka..., dz. cyt., s. 213-219
[20] Por.
A. Gurycka, Podmiotowość - postulat...,
dz. cyt., s. 18-24.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
