• : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.

Wychowywać czy karać młodocianych przestępców?

Posted by nauka on wt., 04/08/2008 - 16:14

(komunikat
z badań)

„Gdyby
jednym słowem miał(a) Pan(i) odpowiedzieć na pytanie: wychowywać czy karać
młodocianych przestępców, to co by Pan(i) odpowiedział(a)?”

- wychowywać – odpowiedziały 53 osoby;

- karać – odpowiedziało 47 osób.

Czy
jednak powyższe odpowiedzi i liczba uzyskanych głosów 53 d0 47 upoważniają do
wyciągnięcia ostatecznego wniosku, iż większa część społeczeństwa polskiego
opowiada się za wychowaniem młodocianych przestępców, a nie za ich karaniem –
niestety nie. Ponieważ odpowiedź na jedno pytanie nie stanowi całościowego
obrazu postaw i poglądów społeczeństwa polskiego dotyczących postępowania z
młodocianymi przestępcami. Ale pewne charakterystyczne i bardzo często
pojawiające się wypowiedzi respondentów oraz szereg danych liczbowych
uzyskanych podczas badania pozwala już na usystematyzowanie wyników i
sprecyzowanie końcowych wniosków.

Opinia publiczna
nie jest i prawdopodobnie nigdy i w żadnym społeczeństwie nie była zjawiskiem
kształtującym się swobodnie, w sposób nie sterowany. Tym bardziej współcześnie
w dobie wzmożonej penetracji życia społecznego i prywatnego przez środki
masowego przekazu i inne instytucje kontroli społecznej, a zarazem w dobie
przyspieszenia przemian społecznych, szybkiego tempa tworzenia się nowych
pojęć, zasad i przede wszystkim norm regulujących życie społeczne. Kiedy
„przeciętny” człowiek nie jest w stanie wyrobić sobie indywidualnego stosunku
wobec większości owych pojęć, zasad i norm, opinia publiczna wydaje się nie tyle
wyrazem stanu poglądów i przekonań członków społeczeństwa, ile przejawem
recepcji przez społeczeństwo opinii centralnie rozpowszechnionych przez
mass-media lub przez zinstytucjonalizowany system.

Powyższe badanie
opinii publicznej nastawione było na badanie przeciętnego, typowego
respondenta, nie mogło zatem uchwycić rozmaitych podkultur zawodowych czy
środowiskowych. Dało jednak w przybliżeniu obraz tego, jaka jest treść opinii
przeciętnych respondentów pozbawionych indywidualnych charakterystyk.

Społeczeństwo polskie cechuje względnie wysoki stopień
aprobaty dla priorytetów wychowawczych w postępowaniu z młodocianymi
przestępcami.
Większa część ankietowanych poddaje pod rozwagę wykorzystywanie funkcji wychowawczych w postępowaniu
z młodocianymi, niejednokrotnie upatrując w nich szansę i nadzieję na poprawę
sprawcy czynu przestępczego. Badania wychodzą bowiem

z założenia, że
człowiek rozwija i zmienia się przez całe życie i poprzez subtelną ingerencję w
jego osobowość można ukształtować jego system wartości, a przez to i zachowanie
zgodne z obowiązującymi w społeczeństwie normami.

Opinia publiczna
podkreśla także pozytywną wartość pracy w oddziaływaniu na młodocianych
przestępców; społeczeństwo postrzega pracę jako pewien akt pokuty, możliwość
naprawienia przestępczych zachowań przez młodocianych oraz jako środek
wychowawczy pożyteczny zarówno dla młodocianych (bo kształtuje odpowiednie
nawyki, uczy dyscypliny, itp.), jak i dla całego społeczeństwa.

Oczywiście w
świadomości społecznej aprobata dla funkcji wychowawczych występuje z różnym
nasileniem i uwarunkowana jest pewnymi czynnikami.

Opinia publiczna
proponuje stosowanie środków wychowawczych i wolnościowych wobec młodocianych
najczęściej w przypadku przestępstw „lekkich”, tj. przeciwko mieniu indywidualnemu
i społecznemu. Są to bardzo często zachowania negatywne uznawane wręcz za
„powszechne”, które uzyskały stosunkowo niskie wskaźniki potępienia
emocjonalnego, moralnego.

Analiza
statystyczna wyników wykazała ponadto związek wieku i wykształcenia ze
sposobami reakcji na powyższe przestępstwa. Ludzie w wieku 18 – 24 lat znacznie słabiej potępiają przestępstwa
przeciwko mieniu i częściej proponują zastosowanie łagodniejszych środków wobec
młodocianych aniżeli ludzie powyżej 50 roku życia.

Podobnie
wyrażają swe poglądy osoby z wykształceniem wyższym; znacznie częściej (niż
osoby z wykształceniem zawodowym) proponując zamiast kary pozbawienia wolności
ograniczenie wolności, nadzór kuratora, pracę w czynie społecznym. Poza tym
zauważalna jest w naszym społeczeństwie tendencja do proponowania łagodnych
sankcji wobec młodocianych sprawców, którzy popełnili czyn przestępczy po raz
pierwszy. „Każdemu raz się może zdarzyć”, co oznacza, że pierwsze naruszenie
jakiejś normy przez młodocianego mogło być przypadkowe, wynikające z braku
odpowiedzialności, niewiedzy, młodego wieku czy przeżywanego „okresu burzy i
naporu”.

Społeczeństwo w
takich wypadkach wydaje się być tolerancyjne i opowiada się za pozostawieniem
młodocianego w naturalnym środowisku, wyznaczając okres próby, tj. czasu
przeznaczonego na poprawę.

Społeczeństwo
daje młodocianemu szansę i albo ją wykorzysta, albo zaprzepaści, popełniając
kolejne przestępstwo lub przestępstwa, tylko wtedy spotka się z surowo
(punitywnie) nastawioną wobec niego opinią społeczną.

Postawa
rygoryzmu moralnego (tj. potępiania przestępstw), rygoryzmu prawnego (tj.
skłonności do postulowania, by przestępstwo objęte zostało sankcją karną) i
rygoryzmu karania (tj. skłonności do proponowania surowych kar wobec przestępców)
– znacznie częściej demonstrowane są przez opinię społeczną w przypadku
przestępstw popełnianych przez młodocianych przeciwko zdrowiu i życiu
(zwłaszcza pobicie powodujące trwałe kalectwo i umyślne zabójstwo).

W odniesieniu do
tego rodzaju przestępstw „ciężkich” społeczeństwo opowiada się za karą
pozbawienia wolności, dożywociem lub nawet karą śmierci, mimo że większa jego
część nie wierzy w skuteczność kary pozbawienia wolności i resocjalizację młodocianego. Zakład karny postrzegany jest
przez ludzi jako miejsce odseparowania przestępców od reszty
niezdemoralizowanego do końca społeczeństwa, co oznacza, że na pierwsze miejsce
wysuwają się koncepcje prewencyjne kary pozbawienia wolności.

Kilkanaście lat
temu M.Szerer przedstawił model reagowania polskiego społeczeństwa na
zachowania przestępcze. „W żadnej innej dziedzinie współczesnego życia – pisał
autor – opinia publiczna nie jest tak mało zorientowana jak w zagadnieniach
przestępczości [...], woli na objawy przestępczości reagować wołaniem o surową
represję. Kierując się przekonaniem, że przestępców najlepiej łamać surowością
[...], gdy następuje recydywa – opinia publiczna gotowa jest domagać się
silniejszej porcji dotychczasowej metody. Nie przezwyciężone „odruchy
pierwotnej mściwości” skłaniają ludzi do aprobaty surowego wyroku.”1

Minęło już sporo
lat, kiedy M.Szerer po raz pierwszy przedstawił swój model i można zauważyć, iż
od tamtego czasu poglądy społeczeństwa polskiego uległy zmianie.

Owszem, nadal
inaczej, tj. łagodniej traktuje się sprawcę, który po raz pierwszy dokonał
czynu przestępczego, a inaczej (surowiej) traktuje się recydywistę. Jednak
poglądy i przekonania opinii społecznej dotyczące postępowania z przestępcami
nie są już w tak dużym stopniu odwetowo – represyjne, co napawa pewnym optymizmem.

Zauważalna jest tendencja do
aprobaty środków wolnościowych (probacja) i bezwzględnego opowiadania się za karą pozbawienia wolności. Aby tendencja ta

utrzymała się i mogła zaistnieć, należy informować społeczeństwo o pozytywnych

rezultatach stosowania wszelkich
aspektów wychowawczych w postępowaniu z przestępcami.

W
chwili obecnej – powtórzę to, co powiedziałam wcześniej – społeczeństwo polskie
cechuje względnie wysoki stopień aprobaty do priorytetów wychowawczych w
postępowaniu z młodocianymi przestępcami.

I
pozostaje tylko czekać, aż stopień aprobaty względnie wysoki, zmieni się w
wysoki lub bardzo wysoki.