• : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.

Wpływ telewizji na kształtowanie się postaw ludzi

Posted by nauka on śr., 01/30/2008 - 17:50

1. Czym jest „postawa”?

Ludzie znajdują się i
funkcjonują w otaczającym ich świecie, w którym ciągle oddziałuje na nich wiele
bodźców, przedmiotów i zjawisk, a wśród nich szczególne znaczenie mają te o charakterze
społecznym.

Kiedy człowiek styka się z
jakąś nową rzeczą, to po pierwsze - stara się ją poznać. Do tego wykorzystuje
posiadane zmysły: dotyku, węchu, słuchu, wzroku i smaku. Poznanie cech danego
przedmiotu nie prowadzi do wytworzenia jakiegoś jednego przekonania, zwykle w
procesie poznawania danego przedmiotu tworzy się wiele odnoszących się do niego
przekonań. Dopiero posiadanie możliwie wielu odczuć dotyczących danego
przedmiotu, pozwala na „poprawne
posługiwanie się nim lub na właściwe działanie w jego obecności
[1]. Podobnie przebiega
również poznawanie cech przedmiotów mających społeczny charakter – grup
społecznych, ideologii, itp.

Kiedy dokona się już
proces poznania i wytworzone zostanie przekonanie, następuje proces
ustosunkowania się do danego przedmiotu, czyli reakcja emocjonalna lub
uczuciowa. W zależności od poprzednich doznań człowiek ustosunkowuje się
pozytywnie lub negatywnie, a to natomiast wywołuje określone reakcje wobec
przedmiotu i oddziaływanie na niego. Dobre poznanie składników świata
zewnętrznego pozwala na właściwe reagowanie i działanie w ich obecności czy w
stosunku do nich.

Ze względu na istnienie
struktur złożonych z procesów poznawczych (poznanie przedmiotu), emocjonalnych
(ustosunkowanie się do przedmiotu) i motywacyjnych (podjęcie określonych
działań), jak również determinowanie przez te procesy zachowań wobec
przedmiotów znajdujących się w otaczającym świecie, potrzebny jest konstrukt
teoretyczny, pozwalający na adekwatny opis specyfiki tych struktur. Tym
konstruktem jest postawa.

Według koncepcji
socjologicznych, których reprezentantem jest Kaziemierz Obuchowski, postawa
jest względnie trwałym stosunkiem emocjonalnym lub oceniającym do

przedmiotu
bądź dyspozycja do występowania takiego stosunku, wyrażająca się w kategoriach
pozytywnych, negatywnych lub neutralnych.[2]

Trochę inny sposób
pojmowania postawy proponuje Stanisław Mika. Jego zadaniem o postawie możemy
mówić wtedy, gdy:

a. w otoczeniu jakiejś
osoby istnieje pewien przedmiot czy fakt;

b. osoba ta spostrzega
ten przedmiot, kształtuje sobie o nim określone przekonania, które zostają
utrwalone;

c. w trakcie kontaktów z
przedmiotem i w miarę kształtowania sobie o nim przekonań, osoba ta
ustosunkowuje się do niego w pewien sposób – takie ustosunkowanie ma charakter
uczuciowy (pozytywny, negatywny lub neutralny), jest stopniowane i względnie
trwałe;

d. stosunek emocjonalny
do danego przedmiotu motywuje osobę do pewnych określonych zachowań wobec
niego.[3]

Kształtowanie się postaw
jest zdeterminowane głównie czynnikami społecznymi (wpływami oddziałującymi w
otoczeniu, w którym przebywają ludzie), a tylko w nieznacznym stopniu pewnymi
czynnikami wewnętrznymi, np. motywacją. Czynniki te oddziałują zgodnie z
następującym schematem komunikacji:

Nadawca ---------------- Przekaz ----------------
Kanał ---------------- Odbiorca

Postawy kształtując się
przez całe życie podlegają oddziaływaniu różnych nadawców. Początkowo są to
rodzice, później koledzy (grupa rówieśnicza), w wieku szkolnym – nauczyciele,
wychowawcy, a od najmłodszych lat i przez całe życie – środki masowego
przekazu.

2. Jak telewizja wpływa na ludzi?

Według badań OBOP-u z
kwietnia 1998 roku „Opinie o wpływie telewizji i innych instytucji na młodzież”[4] wynika, że 61% badanych
osób wskazało na telewizję, jako instytucję w największym stopniu
oddziaływującą na młodzież. Ponad dwie piąte respondentów uważa ten wpływ za
niekorzystny, podczas gdy tylko jedna dziesiąta uważa wpływ telewizji za
korzystny.

Oglądanie telewizji
redukuje liczbę rozmów w rodzinie, a większa ilość odbiorników zmniejsza
również ilość czasu spędzanego razem przez członków rodziny.

Telewizja oddziałuje na
ludzi (w tym szczególnie na dzieci) przez[5]:

- czas, który poświęcany
na jej oglądanie, nie jest czasem poświęcanym na np. czytanie książek, ruch na
świeżym powietrzu, zabawę, itp.;

- sposób przekazu
obraz pozbawia ludzi potrzeby tworzenia wyobrażeń, bo wszystko podane jest
wprost; znaczenie symboliczne obrazu sprawia czasami dzieciom trudności, więc
często pozostają one przy bezpośrednio danej płaszczyźnie spostrzeżeń; „...można sądzić, że telewizją sprzyja
bierności i lenistwu umysłowemu oraz obniżeniu sprawności myślenia
abstrakcyjnego
”;[6]

- przekazywane treści
telewizja: podaje oglądającemu gotowe wzorce (zachowania, wyglądu, itp.),
nadaje znaczenie – wiąże określone emocje z określonym zachowaniem (nadmiar
emocji może prowadzić jednak do desensytyzacji).

Psycholodzy
od dawna już starają się zbadać wpływ telewizji na psychikę człowieka. Do tej
pory dopracowano się kilku teorii. Oto niektóre z nich[7]:

Teoria
katharsis
odwołuje się do klasycznej
koncepcji psychoanalitycznej redukowania popędów za pośrednictwem wyobraźni.
Zgodnie z nią „oglądanie scen przemocy i
zadawania bólu innym powoduje u widzów redukcję niewłaściwych popędów, a
oglądanie następstw przemocy uwrażliwia na cierpienie
.”[8]

Teoria
powstrzymania
zakłada z kolei, że „oglądanie przemocy wywołuje zahamowania w
psychice, a co za tym idzie, zanik zachowań agresywnych
.”[9]
Fantazje widza na temat tego, jak niszczy ludzi, którzy mu w życiu
przeszkadzają, wywołują u niego strach i poczucie winy, co powstrzymuje go od
wrogich uczuć i tłumi agresje.

Teorii stymulacji według której „telewizja
oddziaływuje na widzów zdecydowanie negatywnie i prowadzi do pojawienia się
zachowań agresywnych
.”[10] Najbardziej radykalne
stanowisko wśród zwolenników tej teorii zajmuje m.in. Albert Bandura (teoria
społecznego uczenia się przez obserwację). Jego zdaniem oglądanie filmów i
programów prezentujących przemoc wzmaga agresywność widza i prowadzi do
przyswajania przestępczych wzorów zachowań.

3. Co (najczęściej) kształtuje postawy?

Podstawę informacji o
zdarzeniach kształtują głównie szkoła i mass media. Oba te źródła powinny
zmierzać do możliwie pełnego i obiektywnego przekazu informacji o świecie,
rzadko jednak udaje im się to osiągnąć. Do środków masowego przekazu należą
między innymi: książki, filmy, radio i telewizja, a ostatnio również internet.
Ich cechą charakterystyczną jest właśnie masowość, tzn., że przekaz pochodzący
z jednego źródła dociera do wielu odbiorców mniej więcej w tym samym czasie.
Nie wiele osób jednak zdaje sobie sprawę z tego, że informacje przekazywane
przez mass media ulegają jednak pewnym zniekształceniom, jeszcze zanim dotrą do
odbiorcy. Przechodzą one przez szereg „filtrów”. Przykładowo źródłem informacji
nie zawsze są naoczni świadkowie (są to najczęściej ludzie, którzy te historie
usłyszeli), więc już w tym momencie mamy do czynienia z czyjąś subiektywną
relacją, później informacja jest dostosowywana do profilu wydawnictwa
(telewizji, radia), do zasięgu oddziaływania informacji, do bieżących potrzeb.[11]

W obecnych czasach, gdy
szkoła powoli traci swój autorytet, a rodzice zajęci robieniem kariery i
pogonią za pieniędzmi coraz częściej nie mają czasu na rozmowę z dziećmi,
telewizor stał się najważniejszym sprzętem w domu. Pełni zarówno funkcję
rozrywkową i informacyjną, jak i również – w wielu domach – funkcję niani.
Często rodzice, by „mieć spokój”, włączają dziecku bajkę i czują się
„rozgrzeszeni”. (Wyliczono, iż statystyczny Polak spędza przed telewizorem trzy
godziny i czterdzieści minut dziennie.)[12] Najczęściej dorośli nie
mają nawet świadomości, że w ten sposób dzieci uczą się nie tylko sposobu
spędzania wolnego czasu. Nie mając innych wzorów, muszą zadowolić się tym, co
znajdują przed ekranem. Może nie byłoby to jeszcze problemem, gdyby wraz z
dzieckiem telewizję oglądał ktoś, kto będzie mu w stanie wyjaśnić to, co ono
widzi. Najczęściej jednak młodzi widzowie są zdani sami na siebie. „Dzieci nie powinny być pozostawione przed
telewizorem bez kogoś, kto na bieżąco będzie mógł z nimi oceniać, co jest w
telewizji złe, a co dobre. Nawet jeśli jest to kreskówka, w której znajdują się
brutalne sceny, to ktoś dorosły musi dziecku powiedzieć, że kotek zachował się
bardzo brzydko, bo kogoś skrzywdził. Rozmowa z telewizorem powinna odbywać się
przez cały czas podczas oglądania programu
.”[13]

Świat prezentowany przez
telewizję jest często tym najważniejszym, bo łatwo dostępnym. Zgodnie z
cytowaną definicją postawy Stanisława Miki, człowiek otoczony informacjami i
obrazkami płynącymi z odbiornika, zaczyna sobie kształtować określone

przekonanie
o tym, co widzi. Z czasem dochodzi do tego ustosunkowanie, a w końcu również
stosunek emocjonalny, który motywuje do pewnych określonych zachowań. Ludzie
mają tendencję do generalizowania raz przyswojonych wiadomości, dlatego też
postawy nabyte w trakcie oglądania telewizji zostaną rozszerzone na całe
otoczenie. Wzory zachowań i postaw prezentowane przez bohaterów filmowych,
ludzi polityki i innych związanych z mediami, są łatwo przyswajalne, bo
oglądanie ich rzadko prowokuje do myślenia. Oni zazwyczaj dają gotowe
rozwiązania sytuacji. Nie ważne, że nie zawsze są to rozwiązania najlepsze.

Wszystko, co płynie z telewizora, wpada bezpośrednio do umysłu
odbiorcy, który nie ma żadnych szans, aby taką informację przetworzyć,
przemyśleć. Gazetę można odłożyć, przeczytać to, co się chce, do czegoś wrócić.
Telewizja nie daje takiej szansy
.”[14]

Człowiek
wytworzył sobie jeszcze jeden mechanizm obronny, który zwalnia go od
analizowania nowych wiadomości. L. Festinger sformułował teorię dysonansu poznawczego, która wyjaśnia zjawisko unikania
przez odbiorcę informacji sprzecznych z jego wcześniejszymi nastawieniami.
Jeśli więc dwie bliskie sobie osoby mają różne opinie o wspólnym przedmiocie
zainteresowania, to może pojawić się zjawisko dysonansu, który najprościej
można zredukować przez taką zmianę opinii, tak aby stały się wzajemnie zgodne.

4. Na zakończenie

Na zakończenie przytoczę
fragment z książki Zbyszka Melosika i Tomasza Szkudlarka, zatytułowanej:
„Kultura, tożsamość i edukacja – migotanie znaczeń. Jest ono podsumowaniem
dotychczasowych rozważań

Wartości można przyjmować i porzucać - niemal do woli. Nowe pokolenie
ma już ten nawyk postrzegania rzeczywistości w kategoriach “oferty”. Rzeczywistość
traktowana jest jak supermarket. Wrzucamy do koszyka kolejne wartości, nie
bacząc, czy są spójne z poprzednimi (kogo będzie w markecie raziło, gdy u
klienta w koszyku zobaczy piwo obok bobo-frutów; niskokaloryczny jogurt i
mrożone hamburgery?).

W tym świecie, gdzie środki masowej komunikacji decydująco
wpływają na nasze poczucie “ja”, wartości wędrują poprzez przestrzeń znaczeń,
zmieniają swoje loci, osadzają się we wciąż odmiennych kontekstach. Jest to
proces nieustanny, nieuchronny i odbywający się z dużą szybkością.
[15]



[1] S. Mika, Wstęp
do psychologii społecznej
, PWN, Warszawa 1972, s. 60

[2] por. K. Obuchowski, Psychologia dążeń ludzkich, PWN, Warszawa 1966

[3] por. S. Mika, Wstęp do psychologii społecznej, op. cit., s.67

[4] źródło: http://www.obop.com.pl/zach_mlodych.htm

[5] Maria Braun-Gałkowska, Wpływ telewizyjnych obrazów przemocy na psychikę dzieci, w:
Problemy Opiekuńczo-
Wychowawcze

[6] op. cit. s.10

[7] źródło: http://www.aws.com.pl/n_25/24tele.html

[8] źródło: http://www.aws.com.pl/n_25/24tele.html

[9] źródło: http://www.aws.com.pl/n_25/24tele.html

[10] źródło: http://www.aws.com.pl/n_25/24tele.html

[11] por. W. Domachowski, S. Kowalik, J. Miluska Z zagadnień psychologii społecznej, PWN,
Warszawa 1984, s. 17

[13] fragment wywiadu z Robertem Cialdini, źródło:
http://www.rzeczpospolita.pl/Pl-iso/dodatki/plus_minus_990619/plus_minus_a_7.html

[14] fragment wywiadu z Robertem Cialdini, źródło
cytowane

[15] Z. Melosik, T. Szkudlarek, Kultura, tożsamość i edukacja – migotanie
znaczeń
, Wydawnictwo „Impuls”, Kraków 1997,
s.43