• : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.

WIZERUNEK OSOBY NADUŻYWAJĄCEJ NARKOTYKI W OCZACH

Posted by nauka on śr., 01/30/2008 - 18:00

WSTĘP
I. PROBLEMATYKA BADAŃ W
ŚWIETLE LITERATURY
1. CHARAKTERYSTYKA
ZJAWISKA NARKOMANII W POLSCE
1.1. Podstawowe
pojęcia dotyczące zjawiska narkomanii.
1.2. Rys historyczny
rozwoju narkomanii w Polsce.
1.3. Narkotyki-ich
rodzaje, działanie, skutki nadużywania.
1.4. Przyczyny
narkomanii.
1.5. Konsekwencje
przyjmowania narkotyków.
1.6. Obraz narkomanii
w oczach społeczeństwa.
1.7. Praca z
człowiekiem uzależnionym (profilaktyka, formy ..........).
II. Metodologia .......

WSTĘP

Problemy związane z zażywaniem środków odurzających stają się w ostatnim
czasie coraz bardziej widoczne.
Wraz z upływem czasu zmienia się
charakter polskiej sceny narkotycznej. Otwarcie na świat i wiążąca się z tym
większa dostępność różnych substancji zmieniających nastrój, z drugiej strony
rosnąca groźba zakażenia wirusem HIV powodują spadek zainteresowania tzw.
Polską heroiną na rzecz innych narkotyków.
Szczególną popularnością ze względu na
swoje właściwości cieszą się środki z grupy substancji pobudzających, takie
jak: amfetamina czy exstasy. Na uwagę zasługuje fakt, iż coraz bardziej
aktualne staje się twierdzenie, że narkomania występuje w różnych środowiskach
niezależnie od posiadanego statusu społecznego, ekonomicznego, itp.
Bardzo niepokojące jest to, że osobami,
które najczęściej podejmują próby narkotyzowania się jest młodzież, a nierzadko
również dzieci, które często nie przekroczyły nawet 12 roku życia.
W sytuacji wręcz powszechnego zagrożenia narkomanią, niezwykle istotna
jest kwestia profilaktyki. Konieczne jest podjęcie szerokich działań
profilaktycznych w zakresie narkomanii zarówno przez środowisko rodzinne,
szkolne i pozaszkolne.
Szczególna rola w tych przedsięwzięciach
przypada szkole. To właśnie szkoła powinna przekazywać młodzieży rzetelną i
wartościową wiedzę na temat narkomanii. Wiedza ta wpłynęłaby na lepszą
percepcję tego zjawiska, a w konsekwencji zabezpieczałaby młodzież przed
wejściem na drogę uzależnienia.
Prezentowana przeze mnie praca jest próbą zdiagnozowania wiedzy
młodzieży szkolnej na temat zjawiska narkomanii.
Wiedza na temat narkomanii nie
jest wprawdzie jedynym komponentem działań zapobiegawczych, jest jednak bardzo
ważnym elementem wszelkich działań profilaktycznych.
Niniejsza praca składa się z trzech rozdziałów.
Rozdział pierwszy charakteryzuje
zjawisko narkomanii w Polsce uwzględniając jej historyczny rozwój, przyczyny i
rozmiar. W rozdziale tym mowa jest także o rodzajach środków odurzających i
konsekwencjach ich używania w wymiarze zdrowotnym, społecznym i prawnym.
Rozdział drugi stanowiący część
metodologiczna pracy zawiera cel badań, problematykę, hipotezy badawcze.
Przedstawia metody, techniki i narzędzia badawcze, którymi posłużyłam się w
przeprowadzeniu badań oraz charakteryzuje teren badań populację badawczą.
Wyniki badań dotyczące wiedzy młodzieży szkolnej o zjawisku narkomanii
oraz ich analizę zawiera rozdział trzeci.
Na zakończenie przedstawiłam weryfikację
hipotez oraz wnioski stanowiące podsumowanie pracy.

I. PROBLEMATYKA
BADAŃ W ŚWIETLE LITERATURY

1. Charakterystyka
zjawiska narkomanii w Polsce.

1.1. Podstawowe pojęcia dotyczące zjawiska narkomanii.


Uzależnienie
Komitet Ekspertów Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) opublikował
w 1969 r. Definicję uzależnienia: „ Uzależnienie lekowe jest to psychiczny, a
niekiedy fizyczny stan wynikający z interakcji między żywym organizmem a
lekiem, charakteryzujący się zmianami zachowania i innymi reakcjami, do których
należy konieczność przyjmowania leku w sposób ciągły lub okresowy, w celu
doświadczenia jego wpływu na psychikę, a niekiedy aby uniknąć przykrych objawów
towarzyszących brakowi leku. Tolerancja może występować ale nie musi. Osoba
może być uzależniona od więcej niż jednej substancji.”[1]
Istnieją dwa rodzaje uzależnienia:
- psychiczne – to potrzeba, pragnienie przyjmowania danej
substancji. Pragnienie może mieć charakter przymusu i często jest
najsilniejszym czynnikiem prowadzącym do powtórnego przyjmowania substancji
psychoaktywnych;
- fizyczne – to wynik adaptacji ośrodkowego układu nerwowego
do danej substancji psychoaktywnej. Nagłe jej odstawienie wywołuje wystąpienia
zespołu abstynencyjnego (zespołu odstawienia), będącego grupą objawów o
zmiennym przebiegu i nasileniu. Pojawienie się objawów i przebieg zespołu
abstynencyjnego są ograniczone w czasie i zależą od typu substancji
psychoaktywnej oraz dawki stosowanej bezpośrednio przed zaniechaniem lub
ograniczeniem przyjmowania środka.

Zespół
uzależnienia
jest to stan psychiczny i fizyczny spowodowany używaniem substancji
psychoaktywnych (składa się na niego zespół zjawisk fizjologicznych, behawioralnych,
poznawczych), kiedy zachowania związane z używaniem substancji uzyskują wyraźną
przewagę nad innymi, które były charakterystyczne dla danej osoby.

Narkotyk

substancja pochodzenia naturalnego lub syntetycznego, która przyjęta przez żywą
istotę, degeneruje jedna lub kilka czynności jej organizmu.

Środek
odurzający –
jest to każda substancja, która obniżając lub podwyższając pobudliwość
ośrodkowego układu, wywołuje przymus stałego jej przyjmowania, zależność
fizyczną i psychiczną od działania środka oraz powoduje szkodliwe następstwa
dla zdrowia fizycznego i psychicznego.

Środek
psychotropowy –
terminu tego używa się dla określenia substancji syntetycznych
(leków lub substancji uzależniających).

Tolerancja
jest to wzrost odporności organizmu na dany środek w wyniku czego,
dla uzyskania takich samych efektów odurzenia zachodzi konieczność przyjmowania
coraz większych dawek

Tolerancja
krzyżowa –
polega na powstaniu tolerancji w stosunku do pokrewnego typu leku,
na przykład heroina wykazuje tolerancję krzyżową w stosunku do morfiny, alkohol
w stosunku do barbituranów.

Nawyk
(przyzwyczajenie) –
stan wynikający z wielokrotnego przyjmowania narkotyku i
pociągający za sobą pewne uzależnienie psychiczne.

Głód
narkotyczny –
całkowite, psychiczne i fizyczne uzależnienie od narkotyku, wywołujące
stan nieprzezwyciężonej potrzeby brania. Nagłe odstawienie narkotyku bez pomocy
medycznej bywa groźne w skutkach i może wywołać tzw. kryzys odstawienia.

Odstawienie
narkotyku –
okres od 8 do 15 dni niezbędny aby narkoman przestał odczuwać
fizyczną potrzebę przyjmowania narkotyku.

Przedawkowanie (Overdose) – to przyjęcie dawki
narkotyku, której organizm nie może znieść. Jest to w większym stopniu sprawa
jakości niż ilości przyjętego narkotyku. Oznakami przedawkowania są: zaburzenia
układu oddychania, zaburzenia pracy serca z możliwością śmiertelnego zejścia.

Toksykomania
(narkomania)
- stan zatrucia organizmu wywołany przez stałe przyjmowanie narkotyku lub
środków o szkodliwym działaniu na ustrój.

1.2. Rys historyczny rozwoju narkomanii w Polsce.


Jedną z najgroźniejszych patologii społecznych współczesnego świata jest
narkomania. Problem ten w Polsce przez lata narastał nie zauważony przez
odpowiednie instytucje państwowe – przede wszystkim resorty zdrowia i oświaty
oraz organy wymiaru sprawiedliwości. Jednakże narkomania, jako uzależnienie od
środków odurzających, nie jest w Polsce zjawiskiem specjalnie nowym. Jako
względnie nowe można natomiast postrzegać jej współczesne, nie spotykane
wcześniej, rozmiary oraz zaistnienie przestępczości, którą – z uwagi na związki
z narkomania – można nazwać „narkotykową”. Najogólniej historie polskiej narkomanii
można by umownie podzielić na pięć okresów: artystyczny, medyczny, młodzieżowy,
naukowy i rynkowy.

Okres artystyczny – okres ten
przypada w Polsce na dwudziestolecie międzywojenne. Cechami charakterystycznymi
były stabilność i bardzo małe rozmiary, ograniczone w zasadzie do wąskich grup
społecznych, zwłaszcza środowisk twórczych. Wśród osób z bohemy narkotyzowanie
się było akceptowane jako sposób na oderwanie się od szarej rzeczywistości i
pomoc w tworzeniu oryginalnej sztuki. Okres ten przerwany został wybuchem II
Wojny Światowej.

Okres medyczny – po
zakończeniu działań wojennych rozpoczął się okres medyczny, trwający do końca
lat 60-tych. W zasadzie był on sukcesorem cech okresu artystycznego, nadal
bowiem rozmiary zjawiska były niewielkie, a ciągle produkowanych przemysłowo
narkotyków używały osoby wywodzące się przede wszystkim z dwóch grup – zawodowo
związanych z medycyną oraz pacjentów poddawanych kuracji medycznej. Nadużywanie
środków odurzających do celów nie medycznych dotyczyło głównie leków
psychotropowych.

Okres młodzieżowy – przypada na
przełom lat 60 i 70-tych. W porównaniu do dwóch poprzednich był zjawiskiem
zupełnie nowym, zarówno z uwagi na masowość, jak i przyczyn popularności
narkotyzowania się należy upatrywać w ideologii ruchu hippisowskiego. Jak
słusznie podkreśla się w literaturze, odurzanie się utraciło charakter
indywidualnego aktu o charakterze hedonistycznym stając się zbiorowym rytuałem
mającym utrwalić więź między jego uczestnikami.
Wśród polskiej młodzieży, podatnej na przyjmowanie wzorców zachodnich, wykształciły
się zręby grup narkomańskich, z których – po pewnym czasie ukształtowała się
swoista subkultura. Nadal wprawdzie dominowały środki produkowane przemysłowo,
zaczęły się jednak pojawiać pierwsze substancje produkowane własnym sumptem.
Młodzi ludzie zaczęli także eksperymentować z tzw. „zamiennikami” –
substancjami naturalnymi lub syntetycznymi nie zaliczanymi do środków odurzających[w1] [w2] , które
jednak w wyniku prostych zabiegów, przyjmowania w określonej formie i stężeniu
lub też w połączeniu z innymi substancjami wykazują właściwości zbliżone do
klasycznych środków odurzających. Ponad to szybko i nieodwracalnie niszczą
komórki nerwowe mózgu, powodując występowanie zaburzeń neurologicznych i zmian
charakteropatycznych. Substancje te – zwłaszcza rozpuszczalniki, lakiery, kleje
i proszki do prania – były powszechnie dostępne w handlu, co powodowało
olbrzymie trudności w przeciwdziałaniu tego typu narkomanii.
Okres młodzieżowy to również początek etapu identyfikowania osobnej
kategorii przestępczości nazywanej dziś „narkotykową”, wówczas bowiem nastąpiła
eskalacja charakterystycznych dla nie przestępstw fałszowania recept oraz
włamań do szpitali, poradni zdrowia i aptek.

Okres makowy – kolejnym etapem
rozwoju polskiej narkomanii był okres makowy. Doświadczenia okresu
młodzieżowego zaowocowały wprowadzeniem znacznych ograniczeń w dostępie do
środków odurzających – stworzono specjalne recepty, zmniejszono liczbę aptek
zajmujących się sprzedażą substancji narkotycznych, zaktywizowano organy
milicji. Represyjna aktywność władz,
przy jednoznacznym braku polityki informacyjnej, musiała wywołać reakcję
środowisk narkomanów – pod koniec lat 70-tych rynek narkomanów w Polsce
zdominował „ „kompot”, zwany także „heroiną gdańską” – substancja wytwarzana w
prymitywnych warunkach domowych z powszechnie dostępnych surowców – słomy i
mleczka makowego, o właściwościach zbliżonych do heroiny, wywołujący silne
uzależnienia fizyczne i psychiczne”.[2]
Wzrosło zuzycie leków uzależniających i
wszelkiego typu barbiturany, a także stosowanie „zamienników” i „koktajli” z
leków psychotropowych i dysleptycznych .
Polski rynek narkotyków był w zasadzie samowystarczalny, nie istniał
jeszcze znany na zachodzie ścisły podział na nie narkotyzujących się
producentów i narkomanów-konsumentów.
„Kompot” produkowano na użytek własny i
wąskiego kręgu znajomych. Początkowo udostępniano go bezpłatnie, w późniejszym
okresie za niewielką opłatą (po kosztach własnych), co spowodowało dostrzegalną z czasem eskalację narkomanii.
Problem zaczął przybierać na tyle poważne rozmiary, iż wreszcie 31 stycznia
1985 roku uchwalono ustawę o zapobieganiu narkomanii.
Według T. Hanauska, „zjawisko narkomanii w Polsce po 1980 r. Wykazuje
nowe cechy, odróżniające je jakościowo od okresów poprzednich: powolny ale
stały wzrost zjawiska narkomanii; zanik powszechnych w okresie młodzieżowym
demonstracyjnych, często histerycznie jarzących form przyjmowania środków
odurzających i zastępowanie ich formami dyskretnymi, utajnionymi; następnie
istotnych posunięć w zakresie typu przyjmowanych środków – zaobserwowano
znaczną eskalację samodzielnej produkcji środków odurzających, zwłaszcza
domowej produkcji preparatów makopochodnych i związane z tym zwiększenie liczby
nielegalnych upraw maku; dalszy wzrost zjawiska narkomanii w środowiskach
młodzieżowych; utrwalenie się subkultur narkomańskich, posługujących się
własnym żargonem i rytuałem, stosujących swoiste metody ochronne, np.
Wykorzystywanie przy rozprowadzaniu narkotyków osób niepoczytalnych, nie
ponoszących odpowiedzialności karnej”.[3]

Okres rynkowy – zapoczątkowane
w 1989 roku przemiany polityczne, w tym otwarcie granic, przyczyniły się do
radykalnej zmiany sytuacji na polskiej scenie narkotycznej – „narkomania weszła
w kolejny etap rozwoju: okres rynkowy”.[4]
Jednym z istotnych jego elementów był znaczny wzrost zainteresowania Polską ze strony międzynarodowych
zorganizowanych grup przestępczych. Ich wzmożona działalność zaznaczyła się
przede wszystkim na dwa sposoby – po pierwsze: polski rynek narkotyczny utracił
walor wyizolowanego rynku wewnętrznego i stał się poważnym rynkiem światowym,
po drugie: chałupnicza produkcja „kompotu” zaczęła być stopniowo wypierana
przez produkcję w pełni profesjonalną, zwłaszcza narkotyków syntetycznych.
„Wykształcił się również klasyczny schemat wewnętrznych powiązań z „przemysłem
narkotykowym” – nie narkotyzujący się producent ® pośrednik ®odbiorca
(narkoman)”.[5]
Mniej więcej od tego czasu
Polska występuje w trzech kategoriach narkobiznesu: jako a) producent, b) obszar
tranzytowy, c) rynek
zbytu.

Polska
jako producent narkotyków.

O ile do początku lat 90-tych produkcję
najpopularniejszego środka odurzającego – „kompotu” – zajmowali się, głównie na
własne potrzeby narkomani, to już w latach 1993-1996 policja ujawniła i
zlikwidowała kilka dużych jego wytwórni, prowadzonych przez osoby nie związane
z tym środowiskiem, a nastawione na osiąganie stałego i wysokiego zysku. Mniej
więcej w tym okresie brunatno – brązowy „polski kompot”, przemycany w butelkach
coca – coli, pojawił się na berlińskim rynku narkotykowym”.[6]
Okres ten można uznać za początek
ekspansji produkowanych w Polsce środków odurzających na rynki państw europejskich,
bowiem „kompot” został szybko wyparty przez, uznaną już za polską specjalność ,
amfetaminę. Odbiorcami gotowego produktu bezkonkurencyjnego na rynku
międzynarodowym ze względu na wysoką jakość i bardzo przystępną cenę, są przede
wszystkim Niemcy i państwa skandynawskie.
Rozpoznanie policyjne dowodzi, że w chwili obecnej produkcją amfetaminy
zajmują się bardzo dobrze zorganizowane grupy przestępcze, charakteryzujące się
wysokim stopniem profesjonalizacji i aktywności, dysponujące – prócz koniecznych
na uruchomienie produkcji znacznych funduszy – dużym potencjale ludzkim w
postaci specjalistów – chemików i rozwiniętą siatką dystrybutorów. „Obecnie – w
ocenie policjantów z Biura Do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy
Głównej Policji – amfetamina produkowana jest przez zaledwie kilkanaście, lecz
za to profesjonalnie wyposażonych i doskonale ukrytych laboratoriów”.[7]

Polska jako kraj tranzytowy przemytu narkotyków.
Związane z narkobiznesem międzynarodowe organizacje przestępcze
potrafiły zdumiewająco szybko dostosować swą działalność do panujących w Polsce
nowych warunków politycznych . „O ile w roku 1990 odnotowano tylko jeden
przypadek przemytu narkotyków, to w latach następnych odpowiednio: w 1991 r. –
6, w 1992 r. – 23, w 1993 r. – 21, w 1994 r. – 20, w 19995 r. – 69, w 1996 r. –
97, w 1997 r. – 148, w 1998 r. – 252, by w roku 1999 stwierdzić ich aż 406”.[8] W opinii Międzynarodowej
Rady Kontroli Środków Odurzających, Polska jest obecnie jednym z głównych
krajów tranzytowych dla heroiny, haszyszu, marihuany i kokainy. Szacuje się, że
przez Polskę przepływa na zachód około 1/3 dostępnych tam narkotyków.
Według danych Interpolu, „tylko w latach
1992-1995 ujawniono i zatrzymano na granicach lub w krajach sąsiadujących z
Polską 35 ton marihuany, 24 tony haszyszu, 1.500 litrów oleju haszyszowego, 3,3
tony kokainy , 590 kg heroiny, 195 kg amfetaminy i ponad 2000 litrów BMK
(benzyno – metylo – ketan – jest podstawowym półproduktem do wytwarzania
amfetaminy), które usiłowano bądź wwieźć, bądź wywieźć z Polski”.[9]
Głównym
szlakiem przemytu heroiny jest tzw. „szlak bałkański” – drogą lądową, prowadzącą
z Turcji przez Bułgarię, Węgry, Słowację, Czechy i Polskę do Niemiec i dalej do
Holandii. Jedna z nitek tego szlaku, ze względu na wojnę w Jugosławii,
przesunęła się nieco bardziej na północ i prowadzi z Turcji przez Bułgarię,
Rumunię, Ukrainę i Polskę do Niemiec i Skandynawii. Do Polski, przez Indie i
kraje należące do WNP i państwa
Afrykańskie
przemycana jest także heroina produkowana w krajach „Złotego trójkąta”
(Tajlandia, Birma, Laos) oraz przez państwa WNP, heroina ze „Złotego
półksiężyca” (Afganistan, Pakistan, Iran).
Marihuana i haszysz trafiają do Polski
drogą morską i lotniczą z państw regionu „złotego półksiężyca” oraz Bliskiego
Wschodu i Afryki Północnej. Z Kolumbii, gdzie produkuje się ponad 70 % kokainy,
transportuje się ją do Polski zwykle drogą morską, zwłaszcza do portu w Gdyni,
skąd dalsza, lądowa trasa przerzutu wiedzie głównie do Niemiec, Czech i
Austrii. Coraz częściej ujawniane są takie przypadki przemytu kokainy
przez podróżnych przylatujących do portu
lotniczego Warszawa – Okęcie: „ popularnymi metodami są tu połykanie narkotyku
w specjalnych kapsułkach, ukrycie w odpowiednio spreparowanym bagażu oraz
nasączenie materiałów roztworem kokainy”[10].

Polska jako rynek
zbytu narkotyków.

Z funkcją kraju tranzytowego nierozerwalnie
łączy się rola Polski jako ważnego rynku zbytu narkotyków. Prócz
rozszerzającego się kręgu osób zażywających narkotyki, poszerza się również
skierowana do nich oferta. „Dominującym na polskim rynku środkiem pozostaje
wprawdzie – z uwagi na przystępną cenę – „kompot”, ale od pewnego czasu
obserwuje się jego systematyczne wypieranie przez amfetaminę, marihuanę i haszysz,
wzrasta też zainteresowanie mocniejszymi narkotykami – kokainą i extasy. Domniemywa
się, że w ramach międzynarodowych powiązań grup przestępczych dochodzi do
wymiany wysoko cenionej na zachodzie polskiej amfetaminy na produkowane tam
tzw. „twarde narkotyki” – heroinę i kokainę”.[11]
Polski rynek narkotyczny zaczyna kierować
się regułami marketingu i promocji. Dystrybucją narkotyków zajmują się dobrze
zorganizowane siatki dealerów, działające w pubach, kawiarniach, lokalach
rozrywkowych, środowiskach młodzieżowych, a nawet szkołach. „Za szczególnie
niepokojące należy uznać kierowanie do młodzieży, często skutecznych „ofert
promocyjnych” – jednostkowych porcji narkotyków za darmo lub za nieznaczną
opłatą”[12].

1.3. Narkotyki – ich rodzaje, działanie, skutki
nadużywania.



Poniżej
omówię zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania oraz somatyczne, spowodowane różnymi,
najczęściej używanymi w Polsce substancjami psychoaktywnymi.
Substancje działające opóźniająco na
ośrodkowy układ nerwowy;
ogólnie zwane
depresorami lub psycholeptykami, których zażywanie powoduje efekty
znieczulające i uspakajające. Do tej kategorii narkotyków zalicza się:
a)
opium i jego pochodne, morfinę i heroinę, b) syntetyki z morfiny,
c)
barbiturany, d) leki uspakajające i hipnotyczne.

Opium jest
środkiem odurzającym, a zarazem surowcem do produkcji użytecznych leków. Znane
jest od tysiącleci, a poprzez swoje pochodne jakimi są między innymi morfina i
heroina, rozpowszechniło się na wszystkie kontynenty i kraje świata.
Opium
jest narkotykiem i stanowi zarazem surowiec służący do otrzymywania narkotyków
o silniejszym działaniu, jak morfina, heroina i kokaina. „Opium działa przeciwbólowo,
zmniejsza lęk i depresję towarzyszące bólowi, daje uczucie wewnętrznego spokoju,
niekiedy euforii. Powoduje szybkie narastanie aktywności fizycznej, psychicznej
oraz powstawanie ............”.[13] Opoidy mogą być
przyjmowane doustnie, dożylnie, domięśniowo, podskórnie, palone, wciągane przez
nos. Opium produkowane jest pod postacią ciemnobrązowych bryłek lub proszku.
„ Przyjmowanie opoidów powoduje występowanie
takich objawów jak: euforia (błogostan), zmniejszenie uczucia głodu, bólu i
potrzeb seksualnych, nudności i wymioty, niepokój ruchowy lub spowolnienie
psychoruchowe i senność, subiektywne odczuwanie ciepła przy niewielkim
obniżeniu temperatury ciała, podsychanie śluzówek, rozszerzenie naczyń
obwodowych, zmniejszenie wydzielania soków żołądkowych, zwężenie źrenic,
osłabienie reakcji na światło, zaparcia, zmniejszenie aktywności ośrodka
kaszlu, obniżenie ciśnienia krwi, wyniszczenie, zanik żył powierzchniowych,
zmiany zapalne skóry, śpiączka, spłycenie oddechów i zwolnienie ich częstości”.
[14]

Morfina jest
głównym alkaloidem pochodzącym z opium. Po raz pierwszy wyizolowano morfinę w
początkach XIX wieku. Jako środek odurzający miał stosunkowo szeroką klientelę
do końca tego wieku. Obecnie morfina produkowana jest przez przemysł farmaceutyczny
i częściowo tylko wytwarzana nielegalnie.
Morfina
występuje pod postacią białego proszku, w pigułkach, a także w stanie płynnym w
ampułkach. W zależności od rodzaju występowania może być przyjmowana doustnie,
przez inhalację lub wstrzykiwanie.
Morfina działa przeciwbólowo, silnie
uspokajająco. Użytkownik przechodzi przez stadia euforii, zobojętnienia i
uśpienia. Po dłuższym używaniu morfina powoduje silne uzależnienie fizyczne i
psychiczne. Zakłóca normalne funkcjonowanie organizmu, co objawia się między
innymi w utracie wagi ciała. Przedawkowanie blokuje układ oddechowo –
krążeniowy i może spowodować śmierć.
Heroina jest
produktem półsyntetycznym o naukowej nazwie diacetylmorfina (dwuacetylmorfiny
chlorowodorek). Wprowadzona do lecznictwa pod koniec XIX wieku uznana została
za silny środek przeciwbólowy oraz skuteczny lek przeciw kaszlowi, astmie i
innym chorobom płucnym. Początkowo nie wiedząc, że heroina powoduje szybkie i
głębokie uzależnienie używano jej nawet do detoksykacji morfinistów.
Od
lat 20-tych obecnego wieku, równolegle do wycofywania jej z legalnego lecznictwa,
zaczęła pojawiać się na rynkach narkotycznych Stanów Zjednoczonych i Europy.
Heroina
występuje jako sypki i lekki proszek w kolorze białym, choć niekiedy może mieć
odcień beżowy. Narkotyk ten wydziela czasem zapach przypominający opium, ale
najczęściej jest to słaby zapach octu. Ma gorzkawy smak.
Wstrzyknięcie heroiny powoduje
natychmiastową intensywną reakcje przyjemnego samopoczucia i euforii. Odczucie
to wyraża angielskie słowo „flash”. Kolejno następuje faza relaksu, odprężenia
i zobojętnienia, która trwa od 2 do 6 godzin. Opisane odczucia są mniej
intensywne w przypadku palenia lub inhalowania heroiny.
Po
kilkakrotnym przyjmowaniu heroiny użytkownik nie może się już bez niej obyć.
Musi zwiększać dawki aby uzyskać te same efekty i ostatecznie uzależnia się od
tego narkotyku fizycznie i psychicznie. Szkodliwe następstwa zażywania heroiny
objawiają się w początkowym okresie zwężeniem źrenic oczu, nudnościami,
zaburzeniami układu krążenia, także wzrostem temperatury ciała.
Po dłuższym używaniu występują poważne
zakłócenia w układzie wydalniczym, moczowym i oddechowym, wewnętrzne
krwawienia, a także możliwość różnych zakażeń, w tym chorobą AIDS na skutek
posługiwania się niewysterylizowanymi strzykawkami. Stwierdza się też u tej
kategorii użytkowników silną depresję psychiczną połączoną z obniżeniem
aktywności funkcji życiowych organizmu i brakiem jakichkolwiek zainteresowań. W
przypadku przyjęcia przez narkomana dawki heroiny o wyższej niż zazwyczaj
czystości lub wagowo większej od dopuszczalnej, ryzykuje on przedawkowanie,
które spowodować może porażenia ważnych życiowo ośrodków organizmu, a w następstwie
śmierć.

Pochodne morfiny
i środki morfinopodobne.

Zwane
inaczej morfinami syntetycznymi, środki te weszły do masowej produkcji po drugiej
wojnie światowej. Większość z nich otrzymywana jest z pochodnych słomy węglowej
lub z ropy naftowej. Dolargan Dolantin, Eukodal, Amidon, Potamidon, to niektóre
nazwy handlowe tych środków. Zawierają substancje przeciwbólowe, działające
równie skutecznie lub silniej niż morfina, klasyfikowane są jako środki
odurzające.
Środki te występują w postaci: proszków,
pastylek, syropów, czopków, ampułek z płynem. Leki produkowane przez przemysł
farmaceutyczny posiadają oryginalne opakowania fabryczne, natomiast środki
produkowane nielegalnie otrzymują różne przypadkowe formy opakowań. Na ogół
używa się je doustnie, czasem jako zastrzyki dożylne lub czopki doodbytniczo. W
nielegalnym handlu, spośród środków morfinopodobnych występują najczęściej
metadon i fentanyl, inne pochodzą najczęściej z kradzieży w aptekach lub
szpitalach. Wszystkie te lekarstwa są bardzo silnymi środkami przeciwbólowymi.
Są często używane przez narkomanów jako środek zastępujący heroinę lub inne
opiaty. Ich toksyczność doprowadza jednak do silnego uzależnienia fizycznego i
psychicznego, wywołując ponadto bardzo silny tzw. Kryzys odstawienia. Mają
także własności halucynogenne i mogą powodować zaburzenia osobowości.

Barbiturany (pochodne kwasu barbiturowego).
Kwas barbiturowy został odkryty w 1863
roku, a od 1903 roku medycyna wykorzystuje jego własności hipnotyczne i
uspakajające do leczenia epilepsji i bezsenności. Barbiturany, które od pewnego
czasu wypierane są w medycynie przez inne grupy leków, są też niestety
nadużywane przez narkomanów. Do tej grupy należą: amobarbital, barbital,
fenobarbital, secobarbital o różnych nazwach handlowych, z których najbardziej
znane to Veronal i Luminal. Barbiturany występują w postaci pastylek, kapsułek,
czopków lub w płynie (ampułki). Najczęściej sprzedawane są w opakowaniach
fabrycznych, niezależnie od ich legalnego czy nielegalnego wyprodukowania.
Barbiturany przyjmuje się doustnie, doodbytniczo lub jako zastrzyki dożylne.
Narkomani łączą często barbiturany z heroiną, amfetaminą lub alkoholem, gdyż
wzmacniają one wzajemnie swą siłę oddziaływania.
Działanie samych barbituranów powoduje
gwałtowne zapadanie w sen, w stan bliski śpiączki lub paradoksalnie wywołuje
stan euforii, beztroskiego optymizmu. Często bywa to stan podobny do upojenia alkoholowego,
charakteryzujący się zaburzeniami równowagi, niepewnymi ruchami, trudnościami w
wysławianiu się, nadpobudliwością. Skutki ich nadmiernego używania mogą
powodować przejawy amnezji, napady delirium itp. W dłuższym okresie czasu
tolerancja na ten środek może prowadzić
do przedawkowania, śpiączki, zaburzeń pracy serca i układu oddychania.
Barbiturany wywołują silne uzależnienia fizyczne i psychiczne. Nagłe
odstawienie tych środków rodzi ryzyko powikłań, a nawet śmierci, dlatego też
musi odbywać się pod kontrolą lekarską.

Leki uspokajające i hipnotyczne.
Lekarstwa tego typu mają szerokie zastosowanie w medycynie
z racji ich działania przeciwbólowego i własności uspokajających, a ponadto,
daleko mniejszej, niż w przypadku barbituranów toksyczności. Coraz szerzej są
też nadużywane przez narkomanów.
Wyróżnia
się dwie zasadnicze grupy leków uspokajających:
- benzodwuazepiny - karbaminiany
Te pierwsze pojawiły się na rynku farmaceutycznym
w 1959 roku. Obecnie w sprzedaży znajduje się kilkanaście odmian tych środków
psychotropowych.
Przemysł
farmaceutyczny produkuje te środki pod postacią pigułek, kapsułek, kropli,
czopków lub ampułek. Najbardziej znane odmiany to: chlordiazepoksyd pod nazwą
handlową Elenium i Librium; diazepan, znane też jako Valium i Relanium itp.
Środki te przyjmowane są doustnie, doodbytniczo, w formie zastrzyków dożylnych
lub domięśniowych. W ostatnich latach obserwuje się na rynku polskim, szwedzkim
i fińskim dużą podaż tych środków, przemycanych głównie przez „turystów” z
byłego ZSRR.
Benzodwuazepiny, z racji swych własności
uspokajających i hipnotycznych, wywołują przyjemne odczucie błogości, luzu,
odprężenia, euforii. Jednak systematyczne ich przyjmowanie prowadzi do
uzależnienia psychicznego i fizycznego. Mianem karbaminiany określa się środki
psychotropowe używane do celów leczniczych, stosowane w leczeniu nerwic
narządowych i psychonerwic. Bywają czasem nadużywane przez narkomanów.
Typowym
przykładem leków z tej grupy jest Meprobant, znany też pod nazwą Equanil lub
Miltown. Nadużywanie go prowadzi do
uzależnienia fizycznego i psychicznego.

Środki pobudzające ośrodkowy układ nerwowy; do tej kategorii zalicza się następujące produkty:
a)
liście krzewu kokainowego i kokainę, b) crack,
c)
khat, d) amfetaminy,
e)
różne substancje i leki psychotropowe.

Kokaina
odkrycia archeologiczne potwierdzają, ze kokainę używano w Południowej Ameryce
już 3 tysiące lat przed naszą erą. Zużycie liści krzewu kokainowego rozpowszechnione
było w cywilizacjach prekolumbijskich. Od kilku wieków andyjscy Indianie żyją
liscie koki zmieszane z popiołem lub proszkiem wapniowym, dla zwalczania głodu
i zmęczenia, piją też różne napary z tej rośliny. Krzew kokainowy uprawia się w
regionach o stałej temperaturze, rzędu 18-25 o C, na wysokości od
500 do 1500 m nad poziomem morza. Warunki te sprzyjają najlepszemu rozwojowi
rośliny. Krzew kokainowy, zwany biologicznie Erythroxylon coca, mierzy od 1 do
1,5 m, posiada lśniące, ostro zakończone liście, których zbioru, w zależności
od strefy geograficznej dokonuje się kilkakrotnie w roku.
Działanie kokainy na organizm:
a) efekty poszukiwane –
kokaina wywiera silne działanie pobudzające, wywołując objawy upojenia ze
stanem dobrego samopoczucia. Eliminuje czasowo zmęczenie i przyczynia się do
lepszej koncentracji umysłowej;
b) efekty szkodliwe – w
krótkim okresie czasu po jej zażywaniu powoduje zakłócenia systemu nerwowego,
niespokojne zachowanie, wzrost temperatury ciała, nadciśnienie i nadmierne
pocenie się. Po dłuższym używaniu często inhalacje uszkadzają przegrodę nosową
i wywołują egzemę. Silnie uzależniony narkoman kokainowy narażony jest na stany
konwulsyjne łącznie z ustaniem pracy płuc i serca. Kokaina przez dłuższy czas
uważana była za narkotyk ekskluzywnych, używany w środowiskach intelektualnych
i artystycznych. W obecnej dobie została ona „zdemokratyzowana”, jest dostępna
na ulicy dla coraz szerszych kręgów społecznych.

Crack – narkotyk
ten jest odmiana kokainy i spożywany jest w odmienny sposób. Nazwa crack
pochodzi prawdopodobnie od dźwięku, jaki wywołuje jej podgrzewanie, z
angielskiego „to crackle” – pękanie, strzelanie. Chemicznie crack jest surową,
nie oczyszczoną kokainą. W odróżnieniu
od czystej kokainy crack nie jest rozpuszczalny w wodzie, a więc nie daje się wstrzykiwać.
Jest on palony razem z tytoniem lub marihuaną, a także w fajkach wodnych.
Działanie
cracku ma:
a) pożądane efekty – w
czasie inhalacji opary cracku są szybko absorbowane przez płuca i krwioobieg, a
już po 6-7 sekundach działają na centralny ośrodek nerwowy. Użytkownik odczuwa
nagle intensywne pobudzenie wyrażające się w podnieceniu euforycznym, które
trwać może ponad 5 minut, po czym euforia opada i w tym krótkim czasie
następuje uczucie wielkiej mocy połączone z pożądaniem seksualnym i
halucynacjami;
b) b) efekty szkodliwe –
dłuższe używanie cracku powoduje poważne zakłócenia w funkcjonowaniu systemu
oddechowego, utratę wagi i ataki paranoidalne. Jego nadużywanie prowadzi do
uzależnienia psychicznego i fizycznego, przedawkowanie może także spowodować
śmierć.

Khat – biologiczna
nazwa to Catha Edulis, jest krzewem rosnącym głównie w regionie Rogu
Afrykańskiego, w Afryce Wschodniej i na Madagaskarze. Świeże liście i młode
pędy tej rośliny są żute, a suszone mogą być dodawane do herbaty. Liście khat
są purpurowo-brązowe, błyszczące, z czasem stają się ciemno-żółto-zielone i
skórzaste o bardzo silnym zapachu. Po zbiorach liście są z reguły zawijane w
liście bananowe, skrapiane wodą i przesyłane do miejsc konsumpcji. Khat używany
w nadmiarze daje uczucie dużego pragnienia i objawy podobne do zatrucia
alkoholowego. Jest on też przyczyną poważnych dolegliwości systemu trawiennego,
a także zaburzeń psychicznych.

Amfetaminy – amfetamina jest silnym środkiem pobudzającym, utrzymującym
organizm w stanie „czuwania”. Występuje pod różnymi postaciami i w różnym
składzie. Do najbardziej znanych zalicza się:
a)
amfetaminę, b) metamfetaminę, c)
deksydrynę.
Znane jako środek odurzający amfetaminy
występują pod różnymi formami: w pigułkach, kapsułkach, jako biały lub beżowy
proszek, a także w postaci płynnej. Amfetaminy zażywane są doustnie. Przez
inhalację i przez dożylne wstrzykiwanie. Są one przyjmowane w czystej postaci
lub w połączeniu z innymi substancjami odurzającymi, najczęściej psychotropowymi.
Poza obrotem oficjalnym, z którego część jest kierowana na rynek narkotyczny,
istnieje rozgałęziona nielegalna produkcja, zwłaszcza w krajach europejskich.
Użytkownicy amfetaminy poszukują przedłużenia stanu rozbudzenia, znosi ona
bowiem zmęczenie i senność, zwiększa uwagę i zdolność koncentracji. Działa też
ekscytująco, pobudza seksualnie, a także powoduje utratę łaknienia. Efekty
szkodliwe zażywania amfetaminy to nadciśnienie z zakłóceniami pracy serca. Po
fazie egzaltacji następuje przykro odczuwalna depresja, wywołująca z kolei
pragnienie ponownego zażycia produktu.

Przy dłuższym używaniu amfetaminy wywołuje
ona utratę snu, depresje nerwową i psychozę paranoiczną. Osobnicy nadużywający
amfetaminy uzależniają się od niej. Jej przedawkowanie może stać się
bezpośrednią przyczyną śmierci.

Inne substancje działające pobudzająco; produkty te, będące najczęściej pochodnymi amfetaminy, poza
przemysłem farmaceutycznym, wytwarzane są również nielegalnie, a występują pod
postacią proszku, pigułek, kapsułek nasączonej bibuły. Zwane są też substancjami psychotropowymi, a objęte zostały
międzynarodową kontrolą. Do ważniejszych z nich należą psychodysleptyczne leki
dla psychiatrii i stosowane w celu poprawienia samopoczucia, pobudzania i
rozjaśniania umysłu.
Najsilniejsze
z nich są: MDA, MDMA, MDE i 2-CB.
MDA zwany lekiem miłości, najsilniejszy z
tej grupy pozwala na przeżycie długotrwałych stanów euforycznych. Większość
ofiar MDA nie może już później wrócić do normalnego życia emocjonalnego. Substancja
MDMA zwana także Ecstasy, chemiczny analog MDA, została wydzielona z gałki
muszkatołowej już w 1914 roku. Po odkryciu jej psychodelicznych właściwości
stała się ona istnym przebojem farmaceutyczno – narkotycznym.
Psychodeliki
coraz silniej konkurują z tradycyjnymi narkotykami nawet tak dobrymi jak LSD,
zwłaszcza, że ich amatorzy opowiadają o niezwykłych przygodach, w których
uczestniczą po zażyciu. Badania przeprowadzone w ostatnich latach udowodniły,
że dłuższe podawanie leków psychodelicznych przyśpiesza ich śmierć. Nawet małe
dawki powodują zaburzenia mięśni szczękowych, nerwu wzroku, podwyższają też
znacznie ciśnienie. Narkotyk ten wywołuje u niektórych bardzo szybko stany
lękowe, depresje i zaburzenia halucynacyjne.

Substancje wywołujące zaburzenia w ośrodkowym
układzie nerwowym;
środki halucynogenne lub psychodesleptyczne to substancje,
które zakłócają działanie centralnego systemu nerwowego, wywołujące u biorców
zmiany percepcji wizualnej i czasoprzestrzennej.

W
tej kategorii mieszczą się:
a)
konopie indyjskie, b)
LSD, c) meskalina, d) psylocybina.

Na
marginesie tej tradycyjnej klasyfikacji, istnieje także kategoria substancji
(kleje, rozpuszczalnik, aerozole), które pojawiły się stosunkowo niedawno i są
obecnie używane jako środki odurzające, zwłaszcza przez nieletnich narkomanów.
Z racji sposobu ich stosowania określa się je jako środki wziewne.

Konopie indyjskie (Cannabis Sativa Linne)
to jedna z najstarszych znanych roślin narkotycznych. Ich uprawa,
wywodząca się z Azji Środkowej przemieszczała się w czasie i przestrzeni na
skutek wojen, migracji ludzi, handlu i rozpowszechniła się we wszystkich
strefach tropikalnych i umiarkowanych. Nielegalne uprawy konopi są trudne do
kontrolowania. Rośliny te są bardzo odporne, dają się uprawiać w różnym
terenie. Przystosowują się do wielu ekosystemów. Rośliny te mają złożony i
zmienny skład chemiczny. Cechą charakterystyczną są bardzo duże różnice w
proporcjach występowania składników odurzających.

Rodzaje
narkotyków otrzymywanych z konopi indyjskich.


Marihuana – otrzymuje się zbierając szczytowe części kwiato i owoconośne konopi. Po posiekaniu i
wysuszeniu marihuana uzyskuje postać tytoniu lub herbaty, częstokroć wraz z
nasionami. Marihuanę pali się na ogół w postaci papierosów lub w fajce. Popularną
formą są tzw. „jointy”, czyli skręty z marihuaną zmieszaną z tytoniem, ale pali
się także także papierosy z czystą marihuaną. Inną formą używania marihuany
jest picie wywaru w postaci czystej lub zmieszanego z alkoholem.

Haszysz (żywica
konopi indyjskich) - otrzymuje się przez zeskrobywanie żywicznych
wydzielin z liści konopi indyjskich. Otrzymaną w ten sposób żywicę zagęszcza
się następnie przez dodawanie do niej substancji wiążącej (henny, wosku, kleju
itp.).Haszysz pali się zmieszany z tytoniem w formie papierosów („jointy”) lub
czysty w specjalnych fajkach. Czasem dodaje się go do różnych ciastek lub
niektórych potraw, spożywanych głównie na Bliskim Wschodzie. W przypadku
używania haszyszu w tej postaci skutek jest słabszy niż po wypaleniu takiej
samej ilości haszyszu, gdyż ilość czynnika halucynogennego przedostającego się
do krwi jest od 4 do 6 razy mniejsza.

Olej haszyszowy – otrzymuje się w postaci destylacji zmielonych lub
posiekanych liści konopi indyjskich . Olej haszyszowy ma postać lepkiej, bardzo
gęstej cieczy, czarnej z zielonkawymi przebłyskami. Sposób używania: w zwykłym
papierosie robi się szpilką kilka otworów, następnie smaruje się powierzchnię
odrobiną oleju i owija się papieros nową bibułką dla uzyskania tzw. dobrego
ciągu. Olej haszyszowy może być też przyjmowany doustnie.

Działanie
narkotyków uzyskanych z konopi indyjskich.

Osoby używające tych narkotyków oczekują
przyjemnych odczuć, porównywalnych do stanu upojenia alkoholowego. Odczucia te
można podzielić na następujące fazy:
- podniecenie i euforia,
- ekstaza, sny na jawie,
stan błogości,
- opadanie emocji, stan
depresji, czasem sen.
Tym zjawiskom towarzyszą: utrata
koordynacji ruchów, wzmożona wesołość, towarzyskość, wrażenie wyostrzenia
postrzegania zmysłowego. Systematyczne używanie marihuany lub haszyszu może
powodować halucynacje, stany lękowe, zaburzenia pamięci, poczucia czasu i
odległości, zaburzenia pracy serca i naczyń wieńcowych, dysfunkcję organów
rozrodczych, a także zanik systemu obrony immunologicznej organizmu.
Zaawansowani narkomani, przy gwałtownym zerwaniu z nałogiem palenia marihuany lub haszyszu,
odczuwają objawy bezsenności, utraty apetytu, drgawki i nudności, ale objawów
tych nie można traktować jako fizycznego uzależnienia. Natomiast uzależnienie
psychiczne od tych środków wydaje się bezdyskusyjne.

LSD 25 – narkotyk
ten ma postać bezbarwnego płynu bez zapachu i smaku, bywa też rozprowadzany w
postaci białego, krystalicznego proszku, nierozpuszczalnego w wodzie, lecz w
rozpuszczalnikach organicznych (eter, chloroform, benzen). W postaci płynu lub
proszku narkotyk ten jest niezmiernie trudny do wykrycia. Na ogół przyjmuje się
go doustnie. LSD jest najmocniejszym środkiem halucynogennym. Tzw. „odlot” trwa
od 5 do 8 godzin i charakteryzuje się: występowaniem świetlistych wizji,
zaburzeniami ostrości widzenia i oceny
odległości, wrażeniami widzenia dźwięków i słyszenia kolorów, zaburzeniami
poczucia czasu i przestrzeni. W zależności od stanu psychicznego lub nastroju,
u różnych osób mogą występować zupełnie różne typy reakcji: może to być stan
podniecenia i euforii lub przygnębienia i płac. Między 8 a 12 godziną po zażyciu
LSD następuje stopniowy powrót do stanu normalnego. Towarzyszy temu zmęczenie i
stan napięcia. Jeżeli chodzi o szkodliwe skutki zażywania LSD to zdarza się, że
w trakcie „odlotu” narkomanowi towarzyszą koszmarne widzenia, które
doprowadzają go do samobójstwa, samouszkodzenia ciała i agresji w stosunku do
osób trzecich. Używanie LSD może na dłuższą metę powodować groźne i
nieodwracalne choroby umysłowe. LSD nie wywołuje na ogół uzależnienia
fizycznego. U zaawansowanych narkomanów objawy takie mogą mieć miejsce, lecz
znikają szybko po odstawieniu leku.

Psycholocybina – wśród wielu odmian grzybów znajdują się gatunki posiadające
własności halucynogenne. Rosną one we wszystkich częściach świata, lecz
najczęściej występują w Ameryce Środkowej, zwłaszcza w Meksyku i tam właśnie
mają najwięcej czynnika halucynogennego. Omawiane grzyby zbiera się i spożywa w
stanie świeżym lub suszonym. Bezpośrednio po spożyciu następują objawy zawrotów
głowy, stany lękowe. Potem pojawiają się barwne obrazy o zamglonych, ruchomych
konturach, dziwaczne formy, niespotykane kolory. Sprawia to wrażenie, że w
otaczającym świecie nie ma żadnego punktu oparcia. Do szkodliwych skutków
spożywania psylocybiny zaliczyć trzeba występowanie stanów lękowych i
otępienia.

Środki wziewne – tym terminem określa się grupę substancji wykorzystywanych
niezgodnie z ich przeznaczeniem. Toksykomani odurzają się oparami takich
substancji jak: eter, benzen, aceton,, tri i inne. Stosuje się je przeważnie
przez inhalowanie oparów wydzielających się z tych produktów. Najpopularniejszą
metodą jest stosowanie worka plastykowego, wewnątrz którego rozprowadza się
daną substancję. Worek zakłada się na głowę i wdycha opary. Jest to sposób
najskuteczniejszy, gdyż umożliwia koncentrację oparów, a ponadto można odużyć
się w grupie, przekazując worek kolejnym osobom.
Wyróżnia się na ogół następujące grupy tych
substancji:
- kleje do wykładzin, do
gumy,
- rozpuszczalniki (eter,
aceton, tri),
- paliwa (benzyna,
nafta),
- gazy (nośniki
aerozoli).
Poszukiwane
przez toksykomanów wrażenia to przed wszystkim stan euforii i upojenia.
Szkodliwe
skutki działania tych środków to: zatrucia centralnego i obwodowego układu
nerwowego, amnezja, zaburzenia zdolności logicznego myślenia, zaburzenia osobowości,
ślepota, zapalenia nerwów , zapalenia skóry i błon śluzowych (egzemy),
zaburzenia układu trawiennego, układu krwionośnego, pracy płuc i nerek.
Przedawkowania zdarzają się dosyć często, a ich następstwie występują ataki
serca, stan utraty przytomności (koma) lub śmierć. Środki te powodują silne
uzależnienie psychiczne, a czasem także fizyczne.
Omówiony powyższy podział narkotyków i ich
pochodnych wraz z opisem i działaniem na organizm żywy, został przedstawiony na
podstawie publikacji Antoniego Latki i Wacława Gąsiorowskiego pod tytułem; „Narkotyki – podstawowe rodzaje i opis”,
Stowarzyszenie Karan, Warszawa 1997 r.

1.4. Przyczyny
narkomanii.

Wyróżniono
następujące przyczyny narkotyzowania się:
1. Przyczyny tkwiące w
środowisku rodzinnym:
a) konflikty i
nieporozumienia,
b) trudna sytuacja
rodzinna,
c) błędy wychowawcze
rodziców.
2. Przyczyny tkwiące w
środowisku szkolnym:
a) niepowodzenia w nauce,
b) kłopoty związane ze
szkołą,
c) metody wychowawcze
szkoły.
3. Przyczyny tkwiące w
środowisku rówieśniczym:
a) wzorowanie się na
rówieśnikach,
b) namawianie przez osoby
odurzające się,
c) chęć poprawy kontaktów
rówieśniczych,
d) poszukiwanie
akceptacji,
e) chęć zaimponowania.
4. Przyczyny tkwiące w
społeczeństwie:
a) brak dostatecznej
wiedzy na temat narkomanii,
b) przypadkowy kontakt ze
środowiskiem odurzającym się,
c) brak możliwości
atrakcyjnego spędzenia czasu wolnego,
d) protest przeciwko
rzeczywistości,
e) przyczyny polityczne.
5. Przyczyny tkwiące w
sferze funkcjonowania osobowościowego:
a) zaspokojenie potrzeby
poznawczej,
b) przymus ( jako skutek
nałogu),
c) reakcja ucieczkowa,
d) kryzys egzystencjalny,
e) niedojrzałość,
f) poczucie odrzucenia,
g) poszukiwanie wolności,
h) skutek porażek
życiowych.[15]
Klasyfikacja
ta nie jest zbyt częsta, gdyż niektóre wyróżnione kategorie zachodzą zakresowo
na siebie , ale niejasność i dwuznaczność niektórych wypowiedzi ankietowanych sprawiła, że niemożliwe stało się
bardziej rozłączne pogrupowanie uzyskanych ankietowych danych.
Główne przyczyny odurzania się tkwią w
sferze osobowościowej młodego człowieka i dotyczą przede wszystkim zaspakajania
potrzeby poznawczej, bądź są formą reakcji ucieczkowej od rzeczywistości i
własnych niedostatków lub też wynikają z doznawanych niepowodzeń i przeżywanych porażek życiowych. Dołączają
się do tego uwarunkowania tkwiące w kontaktach rówieśniczych, polegające na
poszukiwaniu uznania i znaczenia w grupie młodzieżowej, oraz wynikające z
namowy, a czasem i przymusu stosowanego przez odurzających się kolegów. Wśród
innych przyczyn dość często wymieniane są przez młodzież: wzorowanie się na
otoczeniu, brak odpowiednich rozrywek oraz przymus odurzania się jako przyczyna
wtórna (skutek nałogu).
Pierwszy kontakt z narkotykami jest z reguły
spowodowany ciekawością. Ciekawość tę mogą pobudzić publiczne dyskusje o
narkomanii oraz rozmowy w kręgu znajomych. Początkowo odrzucane oferty po
przełamaniu zahamowań przekształcają się we własną inicjatywę używania
narkotyków. W kolejnym stadium pojawia się wpływ, a potem nacisk innych osób
lub grupy. Zachęty pochodzą głównie z kręgu znajomych.
Często
objawy zażycia narkotyku (np. wymioty), rozczarowują nowicjusza, ale nacisk
innych, że może początkujący przyjął niewłaściwą dawkę lub stosował złą technikę,
zachęca do pozostawania w grupie narkomanów.
Jedną z norm grupy narkomańskiej jest
„koleżeństwo”. Oznacza ono tyle, że młody narkoman powinien zachowywać się
„koleżeńsko”, tzn. nie tylko być częstowanym, ale też częstować innych, a więc
kupować narkotyki. Stopniowo staje się handlarzem narkotyków – najpierw
okazjonalnie, później stałym, zwłaszcza wówczas, gdy zerwie związek z rodziną,
zawodem i zyska zaufanie grupy może awansować w hierarchii. Teraz już nie
potrzebuje zachęt, wykazuje własną inicjatywę i sam zajmie pozycję pośrednika
zlecającego drobną sprzedaż narkotyków innym. Staje się swojego rodzaju „pracodawcą”.
Okres dojrzewania młodzieży jest tym etapem
życia, w którym często dochodzi do załamania systemu wartości, konfliktów z
otoczeniem, zwrotu ku wartością materialnym. Ponadto młodzi ludzie uczą się
biernego przeżywania. Pasywność i przesyt materialny paraliżują fantazję i
inicjatywę. Stąd wszelkiego rodzaju leki uspokajające, uśmierzające ból lub
pobudzające stają się środkami przezwyciężania konfliktów oraz źródłem silnych
przeżyć. Zażywanie leków staje się czynnością powszednią, zwłaszcza że są one
zawsze i wszędzie dostępne.
Jako czynnik sprzyjający narkomanii
wymienia się także: upadek autorytetu rodziny, szkoły, brak kontroli
środowiska, industrializację i anonimowość życia w miastach. Te warunki
prowadzić mogą nie tylko do powstawania agresywnych gangów młodzieżowych, ale
także do narkomanii, samobójstw itp. Na podstawie wyników badań stwierdzono
istnienie związku między przestępczością młodocianych a problemem zażywania
narkotyków.
Innym
zagadnieniem związanym z narkomanią jest dysfunkcjonalność wychowawczej roli
rodziny i szkoły. Niejednokrotnie obserwuje się związki między nadużywaniem
narkotyków, alkoholu i leków przez rodziców i naśladownictwem tych zachowań
przez dzieci. Już pierwsze przekroczenie progu szkolnego może być dla dziecka
stresowym wydarzeniem, mającym wpływ na dalszy przebieg nauki. Nowe środowisko,
oderwanie się od rodziców, agresywni rówieśnicy czy niepotrzebnie wygórowane
obowiązki szkolne powodują konflikt, ucieczkę w chorobę bądź utratę równowagi
psychicznej. Różnice w ich przystosowaniu społecznym mogą być więc znaczne. U jednych problemem będą wady wymowy,
nieśmiałość, moczenie się, trudności w nawiązywaniu kontaktów, u innych –
nadwrażliwość, pobudliwość. Dominujący wychowawcy mogą także stanowić poczucie
zagrożenia. Nieodpowiedni dobór rówieśników może okazać się szkodliwy dla
danego dziecka. Wagarowanie i porzucenie szkoły świadczy o bardzo silnym zagrożeniu
w środowisku szkolnym.
Wśród młodzieży zauważ się opóźniony rozwój
psychiczny i osobowy w stosunku do przyśpieszonego rozwoju fizycznego, co może
dodatkowo komplikować czas ukończenia szkoły podstawowej czy rozpoczęcia
studiów, a nawet wpływać na zmianę planów życiowych. W dziedzinie rozwoju uczuć
i postaw społecznych niepokojące są objawy nieufności i podejrzliwości wobec
różnych instytucji państwowych. Postawy takie - jak
Podkreśla
sama młodzież – uwarunkowane zostały niespełnieniem dotychczasowych obietnic,
poczuciem oszukania, zakłamaniem starszego pokolenia. Nie należy się zatem
dziwić, że młodzież charakteryzuje postawa apatii, zobojętnienia, brak
motywacji do działania, brak wytrwałości w dążeniu do celu, poczucie zmęczenia
i wyczerpania czy też rozmaite postawy buntu wobec istniejącej rzeczywistości.
W środowisku poza rodzinnym i poza szkolnym
tkwi obecnie wiele zagrożeń dla młodzieży. Dotyczy to młodzieżowych podkultur i
postaw aspołecznych, które od czasów II wojny światowej nasiliły się w wielu
krajach, w tym także w Polsce. Świadczą one o stanach frustracji,
niezaspokojonych potrzebach. Młodzież porzucała naukę, dom rodzinny i
przystawała do grup nieformalnych ponieważ tam czuła się wolna i akceptowana.

1.4. Konsekwencje przyjmowania narkotyków.


Narkomania uznawana jest za czynnik
kryminogenny, ale rodzaj i charakter związków narkomanii z przestępczością
powinien być rozpatrywany wedle wyczerpującego systemowego schematu zdarzeń,
jakie dany element rzeczywistości (w tym przypadku używanie środków
narkotycznych) ma dla innego elementu rzeczywistości (w tym wypadku
przestępstwa). Zakładając istnienie takiego rodzaju związku przyczyno – skutkowego
można wyróżnić trzy rodzaje powiązań. Rodzaj pierwszy polega na bezpośrednim
związku pomiędzy potrzebą zdobycia środka , a podjętym konkretnym działaniem w
celu jej zaspokojenia (nielegalna produkcja, kradzież, włamanie itp.). Drugi
rodzaj polega na wzmocnieniu motywacji przestępczej działania środka
odurzającego. Trzecim rodzajem jest wspomagająca rola narkotyku w działaniu przestępczym (chodzi o
czyny popełnione bądź w stanie „rauszu narkotykowego” bądź w stanie głodu).
Narkomani dopuszczają się często drobnych
kradzieży w rodzinie, w miejscu leczenia, sklepie. Cięższą kategorią
przestępstw są włamania do mieszkań i samochodów. W mniejszym stopniu notuje się oszustwa bankowe i kredytowe, przy
czym jednak w tych sprawach prawie w ogóle nie prowadzi się dochodzenia.
„Inną formą przestępczości – jedną z
najpoważniejszych – jest prostytucja narkomanek (-ów). Jest ona karalna jedynie
w wyjątkowych przypadkach. Istnieją dwie formy jej występowania: prostytucja w
kręgu znajomych (wśród narkomanów) oraz prostytucja prawdziwa, uprawiana z
każdym za pieniądze, mająca charakter zawodowy. Wiele narkomanek ma partnerów,
korzysta z ich działalności przestępczej lub działalność tą z nimi uprawia.
Często też partnerzy zmuszają narkomanki do prostytucji, „aby sami mogli
czerpać z tego zyski”. Uprawianie prostytucji wiąże się z niebezpieczeństwem zarówno
dla narkomanek, jak i klientów, ze względu na możliwość pobicia, rabunku, kradzieży,
oszustwa itp. zdarzeń”.[16]
Dość
często można spotkać się z hipotezą, że przyjmowanie narkotyków prowadzi do
obniżenia się poziomu agresywności. Zażywanie narkotyków może także powodować
przemieszczenie się agresji raczej do wewnątrz (autoagresja) niż na zewnątrz.
Zachowania przestępcze związane z narkotycznym uzależnieniem mają na celu
głównie zdobycie pieniędzy i narkotyków, a nie przemoc jako taką. „Wycinki badań
amerykańskich wskazały jednak na istnienie całkiem odwrotnej zależności. Za
istnieniem takiej przeciwnej zależności między narkomanią a zachowanie
agresywnym przemawiają trzy argumenty: 1. Przestępstwa popełniane prze
narkomanów (zdobywanie, posiadanie i przekazywanie narkotyków) często wiążą się
z użyciem przemocy; 2. Takie przestępstwa, jak rabunek, zawierają elementy
przemocy; 3. Wewnątrz środowiska narkomanów często popełniane są akty agresji i
przemocy skierowane na członków grupy. Tego rodzaju zachowania są jednak ciemną
liczbą, gdy nie są one zgłaszane. Uważa się, że nie wykryte zachowania
przestępcze zawierają więcej aktów agresji i przemocy niż zachowania wykryte”.[17]
Następstwem odstawienia narkotyku może być
ból, trwoga, depresja, bezsenność itp. Agresywne zachowania przestępcze w celu
zdobycia środka odurzającego stają się wtedy bardzo prawdopodobne. Mania
prześladowcza, jako często występujący syndrom chorobowy, może także wyzwalać
nieobliczalne zachowania agresywne. Zdobywanie narkotyków i pieniędzy często
odbywa się w drodze przemocy. W literaturze poświęca się uwagę różnym narkotykom jako potencjalnym „wyzwalaczom”
agresji.
Badania
tej problematyki natrafiają na wiele trudności ze względu na złożoność i
zmienność oddziaływania poszczególnych narkotyków. Różne ich dawki i kombinacje, warunki sytuacyjne, w jakich
są one zażywane, oraz cechy osobowości zażywających je ludzi mają wpływ na ich
zmienne oddziaływanie. „Własności wzmagania agresywności przypisywane są
amfetaminom i kokainie. Pochodne opium, w tym i heroiny, są także wiązane z
przestępczością, gdyż prowadzą do najszybszego i najsilniejszego uzależnienia”.[18]

1.7. Praca z
człowiekiem uzależnionym (profilaktyka).




Wskazuje się, iż w dziedzinie profilaktyki
Polska ma, jak dotychczas małe doświadczenie i nikłe rezultaty. Praktycy
zajmujący się tym problemem pozostają na etapie opisu samego zjawiska oraz prób
nie zawsze skutecznego leczenia. „Dotychczasowa praktyka poradniano – kliniczna wskazuje, iż leczenie
poradniane i ambulatoryjne w przypadku nałogowych narkomanów jest mało
skuteczne. Brak jest w dalszym ciągu profilaktycznych programów wychowawczych
dla rodziców, dzieci i młodzieży, które obejmowałyby wszelkie rodzaje
uzależnień i miały charakter ogólnopolski”.[19] Z uwagi na to, że każdy
typ narkomanii ma odrębną dynamikę i mechanizmy uzależnienia, w profilaktyce
istnieje pilna potrzeba określenia odpowiednich metod postępowania praktycznego
i stosowania podczas niesienia pomocy osobom uzależnionym.
Profilaktyka to ostatnio bardzo modny temat
i przedmiot wielu konferencji. Wiadomo, Ze o wiele tańsze jest zapobieganie
narkomanii niż jej leczenie i zwalczanie, wiadomo że profilaktyką trzeba objąć
młodzież w różnym wieku i z różnych środowisk, wiadomo że zajęcia tego typu powinny
być prowadzone w szkole i poza szkołą, to ciągle nie wiadomo jak to dokładnie
zrobić.” Młodzież nie rozumie słowa „profilaktyka”. Okazało się, że prawie 80 %
pytanych nie wiedziało co ten wyraz w ogóle znaczy. Być może z profilaktyką
jest tak jak z manipulacją: tym lepsza, im mniej osób wie cokolwiek na jej
temat. I chyba jest w tym nieco prawdy, bo jak się okazuje, wiele zajęć
nazywanych w programie „profilaktyką” prowadzonych jest w sposób prawdziwie
manipulatorski: nie informują tak do
końca o co właściwie chodzi, straszą, grożą lub obiecują rzeczy nierealne”.[20]
Jako
przykład metod niegdysiejszej profilaktyki przytoczę wspomnienia młodego człowieka,
będącego dziś autorem książki pt. _____________________________
„Profilaktyka to taki worek bez dna, do
którego można włożyć odczyty, pogadanki, prelekcje, dyskusje lub zajęcia
warsztatowe z grupą. Pamiętam (działo się to parę lat temu, gdy chodziłam
jeszcze do szkoły średniej) jak kiedyś przyszedł do nas na lekcję starszy pan.
Pracował w jakimś biurze i został oddelegowany do „profilaktyki”. Chodził więc
od szkoły do szkoły i wygłaszał pogadanki na temat szkodliwych narkotyków.
Pytań nie można było zadawać, zresztą i tak nie było czasu. Pan mówił bez
przerwy. Z jego przemowy niewiele zapamiętałam, nie był w stanie nawet mnie
wystraszyć. Po prostu, nie odbyła się matematyka. Kolejnym razem przyszła na
lekcje pani pielęgniarka. Opowiadała o strasznych narkomanach, włóczących się
po ulicy, a potem rozdała ulotki, które szybko zostały przerobione na samolociki.
I na tym etapie kończyła się profilaktyka”.[21]
Do technik najczęściej stosowanych przez
„pionierów” profilaktyki należało straszenie. Lubowano się w przedstawianiu
wypadających zębów, ogólnego wyniszczenia, oraz „głodów” narkotycznych.
Uzależnienie fizyczne groziło już po pierwszej próbie wzięcia środków
odurzających. Słuchacz miał się poprawić i unikać narkotyków do końca życia.
Tymczasem wystarczyło, że poznał jakiegoś narkomana, który „brał”, żył, miał
wszystkie zęby i już poddawał w wątpliwość wszelkie usłyszane informacje. Profilaktyka
oparta na dużym strachu nie mogła odnieść sukcesu choćby i z takiego powodu, że
strach wiązany był raczej z dość rzadkimi zjawiskami i pomiędzy zachowaniem
uznawanym za niebezpieczne, a jego skutkiem upływało zbyt dużo czasu.
Nie oznacza to jednak, że taki element jak
strach powinien być całkowicie wyeliminowany z zajęć profilaktycznych. Jak
twierdzi amerykański terapeuta M. Job poziom strachu powinien być na tyle
umiarkowany aby motywował do zmiany pewnych zachowań, a nie do obrony i
odrzucania tak „okropnych informacji:. A więc nie tyle przestraszyć ile nauczyć
konstruktywnego radzenia sobie ze strachem. Oczywiście lepiej gdy uczą tego
tzw. specjaliści (psycholog, pedagog) niż nauczyciel od matematyki, którego boi
się większość uczniów. W tym też czasie coraz częściej mówiono o uczuciu
„odpowiedzialnego picia i zażywania narkotyków”. Dzisiaj, kiedy wiadomo już jak
szkodliwe bywają „miękkie narkotyki” trudno się na taki program zgodzić, jednak
od czasu do czasu powracają tego typu propozycje. Ich autorzy powołują się na
siłę zakazanych owoców oraz na tzw. realizm. Każdy młody człowiek- twierdzą –
prędzej czy później zaczyna eksperymentować z narkotykiem, czy wódką.
Propagowany ostatnio model zajęć profilaktycznych
nastawiony jest na rozwijanie ogólnych umiejętności psychologicznych i
społecznych i opiera się na założeniu, że to nie sam narkotyk jest groźny lecz
pewne „braki” tkwiące w samym człowieku (brak stabilnej samooceny, brak wiary w
siebie, brak umiejętności rozwiązywania problemów, brak poczucia
bezpieczeństwa). W czasie zajęć porusza się więć tematy związane z rozwojem
młodego człowieka, ze świadomością własnych potrzeb i uczuć, z problemami w
grupie rówieśniczej, z presją. Uczy się podejmowania decyzji i odmawiania gdy
proponują narkotyk.
„Przez
te kilka lat nauczono się, że skuteczna profilaktyka nie jest jednorazowym
przedsięwzięciem i każdy kto tak myśli zapraszając prelegenta „na godzinę” musi
być przygotowany na późniejsze rozczarowanie. Spotkania z młodzieżą – aby
odniosły pewien skutek – muszą być powtarzane z pewną regularnością. Poza tym
program profilaktyczny realizowany w szkole powinien być nastawiony na
współpracę z domem, z rodzicami. Może się to odbywać w formie osobnych spotkań
dla rodziców lub też w czasie wspólnych warsztatów psychoedukacyjnych, gdzie
ojcowie, matki oraz dzieci zapoznają się z zasadami prawidłowej komunikacji,
udzielania wsparcia oraz uczą się radzenia sobie w sytuacjach konfliktowych”. [22]
Chcąc
uniknąć starych błędów trzeba pamiętać, że w każdym programie musi znaleźć się
miejsce na podstawowe informacje na temat uzależnienia (mechanizmy popadania w
nałóg) oraz fakty (a nie mity) dotyczących poszczególnych narkotyków. Podsumowaniem
zajęć byłby komunikat mówiący o tym, że nie ma „nieszkodliwych narkotyków”. Że
nawet może ich ilość, czy sporadyczne próby zażywania mogą mieć konsekwencję
dla zdrowia nastolatka. Wiadomo też, że coraz częściej z narkotykami stykają
się uczniowie szkół podstawowych, nie tylko średnich. Dobry program powinien
więc być dostosowany do poziomu uczniów, ich możliwości i wiek.
W dalszej części spotkań powinny być
poruszane tematy związane z systemem wartości, samodzielnością myślenia, presją
rówieśniczą, przeciwstawieniem się manipulacji, podejmowaniem decyzji,
opieranie się reklamie środków odurzających oraz odmawianiem. Powinny znaleźć
się takie elementy, które pomogą lepiej poznać własną siłę, mocne i słabe
strony, nauczą stawiania granic i dokonywanie mądrych wyborów.
„Tego
typu zajęć nie można prowadzić w formie monologu. Musi znaleźć się miejsce na
wymianę poglądów, na dialog, akceptację i wsparcie. To powinna być trochę inna
lekcja niż zawsze”.[23]
Świetlice terapeutyczne tworzone są z myślą
o dzieciach alkoholików, narkomanów, dzieciach pochodzących z tzw. środowisk
zagrożonych, gdzie spotyka się przemoc, nadużycie seksualne, trudne warunki
materialne i bezrobocie. Osoby pochodzące z tego typu rodzin mają specyficzne
problemy utrudniające w znacznym stopniu ich normalne funkcjonowanie i kontakty
z innymi ludźmi. Problemy te, zostawione samym sobie, stają się z czasem
przyczyną wielu destrukcyjnych zachowań i wyborów. Zdarza się, że nawet małe
dzieci zaczynają wąchać kleje i rozpuszczalniki w momencie gdy nie potrafią
poradzić sobie z własnymi kłopotami.
Świetlice
profilaktyczne stanowiłyby w tym momencie ogromną szansę dla takich dzieci,
które mogłyby wreszcie, w bezpiecznych dla siebie warunkach zdobywać nowe, korektywne
doświadczenia i poznawać sposoby zaspokajania własnych potrzeb bez konieczności
sięgania po narkotyk.
Z dziećmi może pracować prawie każdy, kto potrafi stworzyć
klimat zaufania i bezpieczeństwa. Dobrze jednak, aby znalazła się osoba
doświadczona, odpowiednio przygotowana do tego typu pracy, która potrafi
dzielić się umiejętnościami, a jednocześnie korygować błędy innych osób.
Tworząc program takiej świetlicy i planując zajęcia należy brać pod uwagę
zainteresowania i aktualne potrzeby dzieci, ich trudności oraz przede wszystkim
konieczność przeciwstawiania się uzależnieniom. „A oto parę form pracy, którymi
można posłużyć się dla osiągnięcia takiego celu:
- zajęcia artystyczne
(muzyka, plastyka, taniec), pomagają dzieciom poczuć się pewniej wśród
rówieśników, odreagować napięcia, odczuć swoją niepowtarzalność;
- odgrywanie scenek:
umożliwia zapoznanie się z nowymi zachowaniami. Lepsze zrozumienie siebie i
rówieśników, daje możliwość własnej siły, uczy rozwiązywania konfliktów,
wyrażać trudne emocje w sposób akceptowany;
- wspólne wykonywanie
prac; daje dzieciom możliwość poznania zasad współpracy, przeżycia wspólnoty i
na jej tle własnej odrębności;
- indywidualne rozmowy z
dzieckiem;
- wycieczki i zabawy
sportowe”.[24]




[1] K. Chmielewska, H.
Baran-Furga: Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane
przyjmowaniem substancji psychoaktywnych. Warszawa 1998 r., s 5-6

[2] M. Filar: Przestępczość
związana z narkotykami w Polsce.

[3] J. Serdakowski:
Zorganizowana przestępczośc w Polsce: w W. Pływaczewski, J. Świerczewski:
Policja polska wobec przestępczości zorganizowanej. Wydawnictwo Wyższej Szkoły
Policji , Szczytno 1997, s 225

[4] Tamże, s 226

[5] Tamże, s

[6] Tamże, s

[7] J. Sendrowski:
Zorganizowana przestępczość narkotykowa; op. cit s 226-227; podobnie E.
Pływaczewski, J. Świerczewski: Policja polska wobec przestępczości zorganizowanej.
Wydawnictwo Wyższej Szkoły Policji , Szczytno 1996, s 29

[8] M. Filar: Przestępczość związana z
narkotykami w Polsce., op. cit., s 320

[9] J. Serdakowski: Zorganizowana przestępczość
narkotykowa w Polsce; op. cit., s 320

[10]Tamże, s 233

[11] M. Filar: Przestępczość
związana z narkotykami w Polsce; op. cit., s 320

[12] J. Serdakowski:
Zorganizowana przestępczość w Polsce; op. cit., s 230

[13] K. Chmielewska, H.
Baran-Furga: Zaburzenia psychiczne i zaburzenia zachowania spowodowane
przyjmowaniem substancji psychoaktywnych. Warszawa, 1998, s 10-12

[14] Tamże, s 10-12

[15] Klasyfikacja podana za B.
Hołyst: Narkomania – problemy prawa i kryminologii. Polskie Towarzystwo Higieny
Psychicznej, Warszawa 1996r., s 38

[16] B. Ślusarczyk:
Narkomania-problemy prawno-kryminologiczne. Warszawa 1991 r., s 41-42

[17] K. Litawska: Problem
odpowiedzialności karnej osób zażywających środki odurzające. Palestra 1992 r.,
nr 5/6, s 37-46

[18] J. Rogala: Narkotyki.
Warszawa 1983 r., s 4

[19] Cz.
Cekiera: Psychoprofilaktyka uzależnień oraz terapia i resocjalizacja osób
uzależnionych. Lublin 1992 r., s 44

[20] Magazyn: Karan nr 9/10.
KatolickiRruch Antynarkotyczny. Artykuł:
Jaka profilaktyka., s 14

[21]

[22] Magazyn: Karan nr 11.
Katolicki Ruch Antynarkotykowy. Artykuł: Profilaktyka, s 15

[23] J. Strzemieczny:
Profilaktyka uzależnień. Warszawa 1990 r., s 42-43

[24] T. Wereżyńska-Bolińska :
Serwis Informacyjny – Narkomania nr 1, 1998 r., „Wybrane zagadnienia terapii
uzależnień od środków psychoaktywnych:, s 29


PAGE
\# "'Strona: '#'
'" [w1]


PAGE
\# "'Strona: '#'
'" [w2]