Uczenie się

Posted by nauka on wt., 04/08/2008 - 15:54

Uczenie się: czynniki (poza
zdolnościami indywidualnymi i cechami temperamentalnymi) wpływające na
nabieranie wprawy.

Uczenie
się to skomplikowany proces zdobywania i gromadzenia doświadczeń. W jego wyniku
powstają nowe formy zachowania się i działania lub następuje modyfikacja
zachowań i działań wcześniej nabytych. Wskutek uczenia się opanowany zostaje
cały system wiadomości, umiejętności, nawyków, przyzwyczajeń, przekonań. Celem
uczenia się jest przystosowanie się do zmian w otoczeniu.

Człowiek w znacznie mniejszym
stopniu, niż jakikolwiek inny organizm zwierzęcy dysponuje gotowymi wrodzonymi
instynktownymi formami zachowania. Zachowanie instynktowne zapewnia wielu
organizmom przystosowanie do różnych warunków ich otoczenia. Jednakże
przystosowanie to jest mało plastyczne i obejmuje ściśle określony repertuar
zachowań związanych z utrzymaniem danego gatunku przy życiu.

Przystosowanie człowieka do
środowiska następuje stopniowo, drogą długich i żmudnych doświadczeń.

Terminu „uczenie się” używa się zarówno
w znaczeniu wąskim – dla określenia świadomego i zamierzonego zdobywania
wiadomości i umiejętności, jak i w znaczeniu szerokim – dla określenia uczenia
się zamierzonego i nie zamierzonego (mimowolnego).

W niniejszej pracy będziemy
poruszać problem uczenia się przede wszystkim w tym szerszym znaczeniu,
traktując je jako proces prowadzący do modyfikacji zachowań jednostki w wyniku
jej uprzednich doświadczeń. Takie ujęcie tematu przewiduje możliwość uczenia
się w każdej dziedzinie zachowania ludzkiego, a nie tylko w zakresie zdobywania
wiedzy czy umiejętności.

Proces
uczenia się wspomagany powinien być nauczaniem. Jest to kierowanie procesem
uczenia się przez jednostki dojrzałe i bardziej doświadczone.

Organizacja nauczania posiada
bardzo dawne tradycje, sięgające czasów starożytnej Grecji i Rzymu. W Grecji
propagatorami nauczania i równocześnie nauczycielami byli sofiści z
Protagorasem na czele oraz działający w tym samym czasie w Atenach Sokrates.

Choć nigdy nie był nauczycielem w
ścisłym tego słowa znaczeniu, Sokrates odegrał bardzo ważną rolę w dziedzinie
uczenia się i nauczania. Był twórcą podstawowych metod nauczania, stosowanych z
powodzeniem do dziś. Sokrates twierdził, że przyswajanie przez młodzież gotowej
wiedzy jest nieużyteczne, bowiem nie wyćwiczony umysł nie potrafi jej
odpowiednio spożytkować. Wartość ma jedynie ta wiedza, która zdobyta została
własnym wysiłkiem, poprzez samodzielne szukanie i odkrywanie prawdy. Dziś ta
metoda uczenia się zwana jest heurystyką.

PRZEDE WSZYSTKIM PAMIĘĆ

Żeby
w ogóle móc mówić o umiejętności uczenia się, trzeba zdać sobie najpierw sprawę
z istnienia pamięci. Tym terminem określa się zdolność organizmu do tworzenia i
przechowywania nabytych doświadczeń. Pamięć nierozerwalnie związana z procesem
uczenia się i niesłuszne jest rozgraniczanie tych dwóch terminów.

Istnieją trzy rodzaje pamięci:

ultrakrótkotrwała (typu echo) – tu
informacje przechowywane są zaledwie przez ułamki sekund po wystąpieniu bodźca
sensorycznego. Pamięć ultrakrótkotrwała dzieli się na: wzrokową, słuchową,
smakową, węchową i kinestetyczną (czyli ruchową).

krótkotrwała (przemijająca) – jest
to pierwszy etap przetwarzania informacji. Jeżeli nie zostaną utrwalone,
informacje te po jakimś czasie zanikną. Pamięć krótkotrwała ma ograniczoną
pojemność, wynoszącą 7 jednostek (+/-2 jednostki).

długotrwała – to trwały magazyn
zakodowanych śladów pamięciowych. Jej najważniejszą cechą jest nieograniczona
pojemność.Pamięć długotrwała dzieli się na: semantyczną (magazynuje pojęcia i
znaczenie zdarzeń), epizodyczną (przechowuje zdarzenia i fakty) oraz
proceduralną (odpowiedzialna za reakcje motoryczne, ruch).

To właśnie pamięć długotrwałą
uznajemy za podstawę modyfikacji zachowania, którą określamy mianem „uczenia
się”. Za wynik uczenia się będziemy więc uznawać te zmiany, które są względnie
trwałe.

NABYWANIE WPRAWY

W odróżnieniu od sytuacji uczenia
się przez rozwiązywanie jakiegoś problemu istnieją sytuacje, w których po
prostu wykonujemy dobrze znane i opanowane czynności, takie jak np. mówienie w
ojczystym języku, prowadzenie samochodu, wykonywanie obliczeń (np. dodawanie)
itp. Tego typu sytuacje przeważają w naszym doświadczeniu codziennym i czasem
trudno jest uzmysłowić sobie, że ich opanowanie jest dziełem bardzo długich
ćwiczeń.

Kiedy obserwujemy obcokrajowca
usiłującego mówić po polsku, albo początkującego kierowcę, możemy uświadomić
sobie wówczas różnice między początkującym i wprawnym wykonawcą jakiejś
czynności.Istnieje wiele rodzajów czynności, w wykonywaniu których tylko
nieliczni osiągają pełną wprawę. Mówimy wtedy o ekspertach, czy mistrzach w
danej dziedzinie. Może to być na przykład gra w tenisa, uprawianie sztuki czy
nauki itp.

Kiedy śledzi się proces osiągania
takiej wyspecjalizowanej wprawy, to okazuje się, że przebiega on podobnie, jak
proces nabywania wprawy w zakresie przyswajania szeroko rozpowszechnionych
umiejętności.

Najczęściej bada się przyswajanie
nawyków sensoryczno–motorycznych, wykreślając przy tym krzywe przebiegu tego
procesu, zwane krzywymi uczenia się. Taka krzywa często przybiera kształt mniej
lub bardziej wygiętej litery S.

W klasycznej krzywej uczenia się
wyróżniamy kilka etapów. Pierwszy etap jest trudny, uczymy się wolno i krzywa
wznosi się w górę powoli. Następnie zaczynamy czynić szybkie postępy, co przejawia
się w gwałtownym wzroście krzywej. Pod koniec postępy są coraz mniejsze, więc
krzywa przestaje wzrastać. Oznacza to, że materiał został opanowany lub nawyk
powtórzony. Pierwszy i drugi etap nazywany jest przyspieszeniem dodatnim.
Utrzymywanie się krzywej na pewnym poziomie, a następnie jej spadek to
przyspieszenie ujemne.

Często krzywa od razu szybko
wzrasta, a następnie przy powolnych przyrostach podnosi się stopniowo, aż do
osiągnięcia wyrównanego poziomu w kolejnych końcowych próbach. Kiedy brak jest
początkowych powolnych przyrostów, możemy założyć, że mamy do czynienia z
czynnością, która była już kiedyś ćwiczona i że krzywa uwidacznia po prostu
dalsze etapy uczenia się. Tak dzieje się w nabywaniu wielu nawyków ruchowych i
werbalnych.

W zależności od tego, jaką zmienną
zależną wybierzemy do prezentacji efektów uczenia się, krzywa przybierze różny
kształt. Jeśli zmienną tą będzie na przykład nabywanie wprawy, to krzywa ma
kształt rosnący. Jeżeli zaś będzie ona przedstawiać liczbę popełnianych błędów,
albo czas wykonywanej czynności, to wykres krzywej będzie malejący.

Zdarza się czasem, że nawyk lub
umiejętność są nabywane jakby etapami. Krzywa uczenia się ma wówczas postać
schodkową. Po pierwszym zatrzymaniu się następuje zmiana techniki uczenia się,
co wpływa na poprawę wyników, aż do drugiego zatrzymania się i ponownej zmiany
techniki itd. Tak dzieje się np. przy nauce czytania u małych dzieci. Najpierw
dziecko poznaje poszczególne literki, następnie korzysta ze zdobytej techniki
ich rozpoznawania, po czym przechodzi do nowej techniki rozpoznawania słów. Po
okresie ćwiczenia się w tej nowej technice, krzywa uczenia znowu zatrzymuje się
itd. Takie zatrzymanie się wzrostu krzywej nosi nazwę plateau. Słowo plateau
oznacza po francusku płaskowyż, stad przyjęło się nazywać tym terminem płaską
część jakiejś krzywej, w naszym przypadku – krzywej uczenia się.

Czasem przyczyną plateau może być
po prostu zmęczenie, zniechęcenie, okresowa niedyspozycja itp.

Proces
nabywania wprawy przechodzi przez kilka stadiów. Najczęściej wyodrębnia się
trzy takie stadia: poznawcze, skojarzeniowe i autonomiczne.

Za przykład może nam posłużyć
nabywanie wprawy w obsłudze kuchenki mikrofalowej.

W pierwszym stadium (poznawczym)
następuje zapoznanie się z sytuacją. W naszym przypadku będzie to przeczytanie
instrukcji obsługi. W tym stadium uczący się nie czyni zazwyczaj większych
postępów w wykonywaniu danej czynności.

W drugim stadium (skojarzeniowym)
uczący się zaczyna powiązywać fakty wynikające z przeczytanej instrukcji obsługi
z tym, co widzi przed sobą. Teraz metodą prób i błędów dochodzi do wprawy w
obsłudze urządzenia. Następuje znaczny wzrost postępów w nabywaniu wprawy.

W trzecim stadium (autonomicznym)
dana czynność automatyzuje się. Wzrost wprawy jest już niewielki.

Stadia nabywania wprawy obrazuje
esowata krzywa uczenia się. Jak widać na przytoczonym przykładzie, początkowo
następuje powolny wzrost krzywej, w drugim stadium krzywa gwałtownie rośnie po
to, by w trzecim zatrzymać się na pewnym poziomie.

Istnieją
pewne prawidłowości związane z procesem uczenia się i nabywania wprawy. Jedną z
nich jest tzw. efekt pierwszeństwa i świeżości. Dowiedziono bowiem, że istnieje
stała kolejność zapamiętywania elementów, w zależności od miejsca, jakie
zajmują w szeregu. Najlepiej zapamiętuje się kilka pierwszych i kilka ostatnich
elementów.

Inną prawidłowością jest fakt, iż
zadania nie ukończone są lepiej zapamiętywane niż te zakończone. To zjawisko
nazywamy efektem Zeigarnik. Inną dowiedzioną prawidłowością związaną z procesem
uczenia się jest zjawisko reminescencji. Udowodniono mianowicie, że po upływie
pewnego czasu pamiętamy więcej lub sprawniej wykonujemy jakąś czynność, aniżeli
tuż po zakończeniu uczenia się.

CZYNNIKI WPŁYWAJĄCE NA NABYWANIE
WPRAWY

Proces
uczenia się we współczesnej psychologii uznawany jest za główną dziedzinę
badań. Istnieje wiele teorii wyjaśniających zjawisko uczenia się. Współcześnie
wyodrębnia się dwie ich grupy: teorie koneksjonistyczne, przyjmujące, że
podstawą uczenia się są wszelkiego rodzaju połączenia między bodźcami i
reakcjami (np. teoria Pawłowa) oraz teorie poznawcze, wyjaśniające zjawisko
uczenia się jako zmianę schematów poznawczych (np. teoria Tolmana).

Iwan Piotrowicz Pawłow na
podstawie obserwacji zjawiska wydzielania śliny pod wpływem bodźców pokarmowych
stworzył pojęcie odruchu warunkowego. Z kolei Edward Chace Tolman stworzył
teorię, według której celowe zachowanie jednostki determinują tzw. zmienne
niezależne (np. dziedziczność, stan fizjologiczny, uprzednie ćwiczenia) i zmienne
interwencyjne (np. zdolności i cele).

W
zależności od przyjętych kryteriów rozróżnia się wiele rodzajów i form uczenia
się.

Współczesna psychologia zakłada,
że sposoby uczenia się mogą zależeć od rodzaju motywacji i nastawienia lub od
przyjętych sposobów i technik uczenia się.

Jeżeli proces uczenia się będziemy
chcieli podzielić według pierwszego kryterium, wyróżnimy:

• uczenie się umyślne, czyli
takie, które ukierunkowane jest na zdobycie wiedzy, umiejętności, sprawności
itp. Uczenie się jakiejś czynności, czy też przyswajanie określonej wiedzy jest
więc celowe i z góry zamierzone

• uczenie się mimowolne czyli
uboczne, kiedy nauka nie jest zamierzona, ale następuje mimowolnie, np. poprzez
bierną obserwację i zapamiętywanie.

Jeżeli zaś weźmiemy pod uwagę
przyjęte sposoby i techniki uczenia się, będziemy mogli podzielić je na:

• pamięciowe (mechaniczne) czyli
zdobywanie wiedzy metodą biernego powtarzania

• sensoryczne (spostrzeżeniowe,
percepcyjne), polegające na wytwarzaniu się odruchów warunkowych pod wpływem
wzmacniania określonych doświadczeń

• uczenie się przez zrozumienie
(wgląd), czyli wniknięcie w istotę zagadnienia, sens opanowywanego materiału.

• uczenie się metodą prób i błędów
(porażek i sukcesów), występujące najczęściej u dzieci i zwierząt, oraz w
sytuacjach, gdy brak jest wskazówek, jak rozwiązać zadanie. Przejawia się w
szukaniu, próbowaniu, eliminowaniu czynności zbędnych, ćwiczeniu się w
czynnościach skutecznych, prowadzących do celu

• uczenie się przez
naśladownictwo, czyli intencjonalne wykonywanie przez osobę uczącą się
czynności, które przedtem wykonywał ktoś inny

• uczenie się przez działanie,
tzn. wykorzystywanie opanowanej wiedzy do rozwiązywania zadań praktycznych.

Z
takim podziałem czynników wpływających na nabywanie wprawy możemy zapoznać się
w szerszym zakresie w Psychologii Ogólnej Tadeusza Tomaszewskiego (PWN, 1995).

Według Tomaszewskiego podstawowymi
czynnikami, od których może zależeć przebieg nabywania wprawy są: ćwiczenie,
powtarzanie, transfer (czyli przeniesienie wprawy w uczeniu się jednej
czynności na opanowywanie drugiej), rozłożenie powtórzeń w czasie oraz
nastawienie do nauki.

Omówmy pokrótce każdy z nich.

Ćwiczenie i powtarzanie

Powtarzanie przyswajanego
materiału (lub czynności) wpływa na znaczne przyrosty nabywania wprawy w
stadium skojarzeniowym i coraz powolniejsze w stadium autonomicznym. Czas
wykonywania różnych czynności jest zależny od fizycznych możliwości mięśni
zaangażowanych w daną czynność, od wieku danej jednostki itp. Nie ma ograniczeń
natury poznawczej w wykonywaniu określonej czynności. Dlatego też czas
wykonywania danej czynności w miarę jej powtarzania stale się skraca. ;

Jakkolwiek roli powtarzania nie
sposób przecenić, to jego wpływem może manipulować sam uczący się lub ktoś z
zewnątrz (nauczający). Można to zrobić przez rozłożenie powtórzeń w czasie lub
przez różne sposoby organizacji materiału, pozwalające na jego lepsze
zrozumienie.

Transfer

Najkrócej mówiąc transfer to
przeniesie skutków dawniejszego uczenia się na uczenie się aktualne. W
zależności od tego, czy przez transfer ułatwiamy czy też utrudniamy czynność
uczenia się, rozróżniamy:

• transfer dodatni (pozytywny),
który polega na łatwym opanowaniu nowego materiału pod wpływem materiału
wyuczonego poprzednio

• transfer ujemny (negatywny), gdy
aktualne uczenie się jest utrudniane przez wpływ materiału wcześniej
wyuczonego.

Transfer jest zjawiskiem
niezmiernie ważnym w psychologii uczenia się. Jego umiejętne wykorzystanie
pozwala bowiem na znaczną ekonomię uczenia się.

Każdy człowiek może zaobserwować u
siebie tzw. transfer bilateralny. Polega na tym, że czynności, które potrafimy
wykonywać jedną stroną naszego ciała mogą być przeniesione na drugą połowę
ciała (np. wszelkie nawyki ruchowe prawej ręki przeniesione na rękę lewą). Nie
oznacza to jednak, że taka czynność wykonywana będzie z tą samą precyzją i w
tym samym tempie. Chodzi tu o możliwość wykonywania czynności bez żadnego
uprzedniego ćwiczenia. Ruchy naszej lewej ręki przy pisaniu, jakkolwiek
nieporadne, są jakościowo lepsze od ruchów ręki osoby nie umiejącej zupełnie
pisać.

Chcąc zbadać wpływ transferu
dodatniego na szybkość uczenia się, możemy do tego celu wykorzystać dwie grupy
równoważne. Jedna grupa (nazwijmy ją eksperymentalna), będzie musiała nauczyć
się zadania A. Druga grupa (kontrolna) takiego zadania nie dostanie. Następnie
obydwie grupy będą musiały nauczyć się zadania B, które będzie takie samo dla
obydwu grup. Jeśli istnieje pozytywny transfer zadania A na zadanie B, to
niewątpliwie grupa eksperymentalna szybciej i dokładniej opanuje zadanie B,
aniżeli grupa kontrolna, która nie miała wcześniej do czynienia z zadaniem A.

Jeżeli jednak transfer okaże się
negatywny, czyli nie będzie żadnego powiązania zadania A z zadaniem B, albo
będą sobie wzajemnie wręcz przeczyły, to grupa eksperymentalna będzie miała
trudności z przyswojeniem sobie zadania B, natomiast grupa kontrolna zrobi to
lepiej i szybciej.

Transfer może być rozpatrywany z
dwóch punktów widzenia: zadań, które mogą być opanowane i aktywności samego
podmiotu, czyli zasad, które on sobie przyswaja.

Już E. L. Thorndike w 1924 roku
wyjaśniał zjawisko transferu występowaniem identycznych elementów w obu
sytuacjach: pierwotnej i tej, w której efekt transferu jest obserwowany. Im
więcej identycznych elementów, tym większy transfer.

Rozłożenie powtórzeń w czasie

Pierwsze badania związane z tym
problemem przeprowadził A. Jost już w 1897 roku. Dwie badane osoby, B i S
uczyły się szeregów sylab bezsensownych w dwóch różnych sytuacjach.

Pierwsza sytuacja polegała na tym,
że jednego dnia powtarzano trzydziestokrotnie ten sam szereg, a następnego dnia
przystępowano do prób z ponownym uczeniem się, aż do pierwszego bezbłędnego
powtórzenia.

W drugiej sytuacji tych
trzydzieści powtórzeń rozłożono na trzy dni, po dziesięć każdego dnia.
Czwartego dnia, analogicznie jak w pierwszej sytuacji, wprowadzono ponowne
uczenie się. Średnia liczba prób przy ponownym uczeniu się dla osoby B wynosiła
6,5 w przypadku skomasowanego uczenia się i 5,5 w przypadku rozłożenia nauki w
czasie. Dla osoby S średnie te wynosiły odpowiednio 11,5 i 9,7.

Analizując te wyniki, Jost doszedł
do wniosku, że tym, co faworyzuję sytuację rozłożenia prób w czasie, jest
dłuższy czas, jaki upływa od pierwszego do ponownego uczenia się. Na podstawie
tego stwierdzenia sformułował twierdzenie, nazwane później drugim prawem Josta:
Jeżeli dwa skojarzenia mają jednakową siłę, lecz jedno jest starsze od
drugiego, to ponowne powtórzenie będzie bardziej faworyzowało skojarzenie
starsze. Istnieje zresztą jeszcze jedno prawo Josta, mówiące, że w miarę upływu
czasu siła skojarzenia starszego słabnie wolniej.

Nasuwa się jednak pytanie: jaki
jest optymalny przedział czasowy między próbami? Wydaje się bowiem dosyć
prawdopodobne, że po przekroczeniu tej granicy dłuższe odstępy czasowe
przestaną ułatwiać uczenie się. Obecnie, po przeprowadzeniu wielu eksperymentów
i prób, uważa się, że optymalny
przedział czasowy zawiera się między 10 minutami, a 24 godzinami.

Stwierdzono też, że efekt jest tym
większy, im trudniejsze jest zadanie jakie ma opanować osoba badana.

Można jeszcze zastanawiać się nad
innym problemem: czy dany materiał lepiej przyswajać sobie całościowo, czy
częściami?

Uczenie się całościowe polega na
powtarzaniu w kolejnych próbach całego materiału. Uczenie się częściami zakłada
uprzedni podział materiału na części, opanowanie kolejnych części a następnie
ponowne połączenie je w całość.

Na przykład kiedy uczymy się
wiersza, to robimy to metodą częściową – każdą zwrotkę powtarzamy i
zapamiętujemy oddzielnie, a następnie musimy jeszcze wyuczyć się połączeń
między tymi zwrotkami. W tym przypadku uczenie się całościowe wydaje się więc
ekonomiczniejsze.

Dzięki badaniom przeprowadzonym
przez McGeocha w 1942 roku wiadomo, że im dłuższy materiał do opanowania, tym
bardziej efektywne jest uczenie się częściami.

W
uczeniu się na pamięć używa się zwykle dwóch grup materiału: werbalnego i
niewerbalnego. Materiał werbalny może być ponadto sensowny (wiersze, kawałki
prozy itp.) lub bezsensowny (zgłoski bezsensowne, oderwane od całości, albo
układy liter). Materiał niewerbalny również dzielimy na sensowny (znane figury
geometryczne, obrazki, fotografie itp.) oraz bezsensowny (nieznane rodzaje
figur, plamy itp.).

Wpływ stosowanego materiału na
zapamiętywanie i późniejsze odtwarzanie jest różnorodny. Można w tym przypadku
rozpatrywać dwie sprawy: wpływ długości materiału oraz stopień w jakim on jest
znany osobie badanej.

Im materiał jest dłuższy, a więc
im większa jest ilość elementów do zapamiętania, tym większą liczbę razy trzeba
go powtórzyć. Jednakże zależność ta nie jest wprost proporcjonalna. Znaczy to,
że czas zużyty na zapamiętanie materiału dwukrotnie dłuższego jest więcej, niż
dwa razy dłuższy od czasu uczenia się materiału krótszego.

W czasie zapamiętywania często występują
jednocześnie dwa procesy hamowania wewnętrznego: hamowanie progresywne i
hamowanie regresywne.

Pierwszy proces zachodzi wtedy,
gdy po przyswojeniu początkowych elementów opanowujemy następne i sprawia, że
przyswojone elementy oddziałują hamująco, przeszkadzają w uczeniu się tych
następnych.

Hamowanie regresywne zachodzi w
odwrotnym kierunku – przyswojenie sobie nowych elementów działa hamująco na
utrwalenie poprzednio przyswojonych elementów.

Im dłuższy jest materiał, tym
wyraźniej zachodzą oba te procesy.

Długość materiału ma także wpływ
na jego przechowywanie. Okazało się, że im dłuższy materiał, tym lepiej się go
pamięta. Można to wyjaśnić tym, że w dłuższym materiale jest więcej niż w
krótszym elementów przeuczonych w wyniku większej liczby powtórzeń.

Wpływ
na zapamiętywanie i odtwarzanie przerabianego materiału oprócz jego długości ma
także stopień znajomości materiału oraz jego sensowność.

Przez sensowność rozumiemy fakt
posiadania przez dany materiał jakiegoś znaczenia. Stopień znajomości zaś
oznacza częstość używania czy występowania tego materiału w doświadczeniu danej
osoby. Sensowność ułatwia logiczną organizację materiału i jego asymilację.
Znajomość zaś sprowadza się do wpływu powtarzania.

Dowiedziono, że pozytywny skutek
przyswajania sobie wiedzy wzrasta razem ze wzrostem stopnia sensowności
przyswajanego materiału. Jeżeli mamy do czynienia z przyswajaniem sobie
materiału werbalnego bezsensownego (np. uczenie się sylab), to zdolność
zapamiętywania jest ściśle związana z ilością skojarzeń, jakie u osoby uczącej
się wywołują dane sylaby.

ROLA NASTAWIENIA

Jest rzeczą powszechnie znaną, że
lepiej zapamiętujemy dany materiał, kiedy wytworzymy sobie specjalne
nastawienie na zapamiętanie go. Nastawienie takie może być wywołane zadaniem i
motywowane zewnętrznie, a może też wynikać z zainteresowań i postaw danej
osoby.

Interesujące jest zjawisko uczenia
się przypadkowego, ubocznego, bez nastawienia regulowanego zewnętrznie czy
wewnętrznie.

W związku z badaniem różnic między
uczeniem się zamierzonym a niezamierzonym, często używa się przykładu, jakim
był eksperyment Jenkinsa przeprowadzony w 1933 roku. Jenkins połowie badanych
studentów zlecił rolę „nauczycieli”, a drugiej połowie rolę „uczniów”.
Następnie podzielił badanych na pary. W każdej parze znalazł się jeden
nauczyciel i jeden uczeń. Nauczyciel miał za zadanie odczytywać uczniowi szereg
20 sylab bez sensu aż do pierwszego bezbłędnego powtórzenia ich przez ucznia.
Na drugi dzień kazano zarówno nauczycielowi jak i uczniowi powtórzyć jeszcze
raz szereg tych sylab. Nauczyciele, którzy nie uczyli się szeregu w sposób
zamierzony, zapamiętywali średnio 10,8 sylaby, podczas gdy uczniowie – 15,9.

Nastawienie wywołane z zewnątrz
może dotyczyć zarówno procesu zapamiętywania, jak i późniejszego odtwarzania.
Żeby to udowodnić, przeprowadzono następujące doświadczenie: badane osoby
uczyły się dwóch fragmentów tekstu, jednego z nastawieniem się na jego
długotrwałe zapamiętanie, a drugiego bez takiego nastawienia. Okazało się, że
ten pierwszy tekst zapamiętany był lepiej i na dłużej.

Z przeprowadzonych badań wynika
jasno, że nasza pamięć, podobnie jak spostrzeganie, działa na zasadzie filtru:
pewne szczegóły, pewne sposoby ujęcia przepuszcza, inne zatrzymuje. Takie
filtry wytwarza każdy człowiek indywidualnie, są one w pewnym stopniu dla niego
specyficzne i względnie trwałe. Są to filtry naszych postaw, zainteresowań, czy
wzbudzonych motywów.

Bibliografia:

Tadeusz Tomaszewski „Psychologia
ogólna” PWN 1995 r.

Łukasz Kurdybacha „Historia
wychowania” 1965 r.

Internet