• : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.

PRZECIW PRZEMOCY

Posted by nauka on śr., 01/30/2008 - 17:39

„Każdy człowiek ma
prawo do życia w środowisku rodzinnym wolnym od przemocy, która jest
naruszaniem praw i dóbr osobistych".
Polska
Deklaracja w Sprawie Przeciwdziałania Przemocy w Rodzime, Warszawa 1995

Historia przemocy jest równie długa jak historia całej
naszej cywilizacji. Od niepamiętnych czasów ludzie źle traktują innych ludzi -
krzyczą na nich, biją, poniżają, prześladują, gwałcą, wykorzystują, chociaż na
szczęście również darzą innych przyjaźnią, miłością, pomocą.

PRZEMOC
-
to sposób działania przestępczego
polegający na zastosowaniu fizycznego przymusu czyli siła przeważająca czyjąś
siłę; fizyczna przewaga wykorzystywana do czynów bezprawnych dokonywanych na
kimś; narzucona bezprawnie władza, panowanie: czyny bezprawne, dokonywane z
użyciem fizycznego przymusu; gwałt.

Przemoc
w rodzinie to pastwienie się nad żonami, dziećmi, osobami niepełnosprawnymi,
chorymi psychicznie lub somatycznie, a także coraz częściej dostrzegane
wykorzystywanie seksualne dzieci - są to więc „ wszelkie odmiany złego
traktowania tych członków rodziny, którzy nie są w stanie skutecznie się
bronić".

Na przemoc można spoglądać z wielu różnych punktów
widzenia. Wyróżniając cztery najważniejsze perspektywy:

Pierwsza
z nich to perspektywa prawna, zgodnie, z którą przemoc to czyny zabronione.
Wśród różnego rodzaju regulacji, zasad, przepisów, zakazów, przy pomocy,
których ludzie próbują nadać swojemu życiu społecznemu jakiś porządek, znaczna
część dotyczy właśnie przemocy. W systemach prawnych wszystkich cywilizowanych
społeczeństw są zapisy - artykuły kodeksu karnego, kodeksu rodzinnego, kodeksu
wykroczeń - przewidujące różnego rodzaju kary dla tych, którzy przemoc
dokonują, a także wskazujące sposoby, za pomocą, których przestrzeganie tych
praw powinno być egzekwowane.

Drugą
ważną perspektywą w rozpatrywaniu zjawisk przemocy jest perspektywa moralna.
Krzywdzenie innych, zadawanie szkód, cierpień jest powszechnie rozpoznawane
jako zło. Od niepamiętnych czasów w różnych typach społeczności ludzkich
dokonywanie aktów przemocy było i jest poddawane ocenie i sankcjonowaniu
moralnemu. Nie można tego lekceważyć, chociaż skuteczność interwencji
uruchamianych z tej perspektywy też często nie jest zadowalająca. Trzecią
perspektywą, z której można patrzeć na przemoc, jest perspektywa
psychologiczna. Umożliwia ona głębsze zrozumienie i przygotowanie skutecznych
działań, mających na celu zmiany zarówno w funkcjonowaniu ofiar, jak i
funkcjonowaniu sprawców oraz sytuacjach, w których przemoc się dokonuje. Na
pierwszy plan wysuwają się tutaj takie zjawiska jak cierpienie ofiar, ich
bezsilność, doznawanie przez nie różnego rodzaju ran i uszkodzeń
psychologicznych, jak też szczególny rodzaj powiązań i pułapek
psychologicznych, ujawniających się w sytuacjach, kiedy jedni ludzie doświadczają
przemocy ze strony innych. Ta perspektywa dostarcza obrazów przemocy
użytecznych nie tylko wtedy, gdy prowadzona jest psychoterapia ofiar lub
oddziaływanie, psychokorekcyjne, ale także przy udzielaniu ofiarom wsparcia
innego typu niż terapeutyczne, jak również przy próbach zmian w sposobie
działania odpowiednich instytucji czy funkcjonariuszy. Czwartą perspektywę
można by nazwać społeczno - polityczną. Przemoc nie tylko dokonywana w rodzinie
- zdarza się często, gromadzą się wokół niej potężne emocje, jej ofiarami
bywają bardzo liczne populacje. W związku z tym wokół niej są niekiedy
podejmowane działania społeczna, akcje na dużą skalę; czasem też jakieś decyzje
polityczne są rozpatrywane pod kątem tego, czy przyczyniają się do zwiększania,
czy zmniejszania rozmiarów przemocy. Zdarza się, że przeciwdziałanie przemocy
staje się częścią programów politycznych.

Można wyróżnić także cztery aspekty przemocy:

Po pierwsze - przemoc jest związana z intencjonalnym
działaniem sprawcy, jest skutkiem takiego działania. To nie oznacza, że musi w
nie być jasno i wyraźnie wpisana premedytacja, żeby kogoś skrzywdzić. Chodzi o
to, że przemoc wyłania się z działań, których kierunek zmierza w stronę
przemocy. Po drugie - przemoc jest związana z naruszaniem praw lub dóbr osobistych,
a więc jakaś osoba jest uznana za ofiarę, przy czym kwestia podziału na ofiarę
i sprawcę wcale nie jest taka jednoznaczna. Część praw ludzkich jest opisywana
przy pomocy dokumentów humanistycznych, które nie wchodzą w skład systemów
prawnych, tylko są częścią dorobku kulturowego społeczności. Czasami jest to
sprawa obyczajów, jednak obyczaje często wchodzą w kolizję z prawami i na
przykład akceptują -naruszanie praw dziecka, jak choćby jego prawa do miłości,
szacunku, opieki, bezpieczeństwa.

Po trzecie - przemoc jest związana z osłabieniem lub
brakiem zdolności do samoobrony u jednej ze stron. Zakłada się, że to kobieta
jest słabsza od mężczyzny i -oczywiście - w sporej części przypadków to
założenie się potwierdza, ale nie zawsze. Nie zawsze, bowiem w końcowym efekcie
walki decyduje różnica siły fizycznej i nie wszystkie kobiety są fizycznie
słabsze od mężczyzn, którzy mogą być na przykład pijani, chorzy albo starzy.

Uważna
obserwacja tego, co dzieje się w małżeństwach alkoholików, pokazała, że tradycyjny
model żony alkoholika - bitej, kopanej i poniżanej - pasuje tylko do jednej
trzeciej przypadków, gdy w jednej trzeciej jest odwrotnie: to panie kopią i
biją ledwie trzymającego się na nogach, wiecznie pijanego faceta. Tak więc
często to, kto w końcowym efekcie zostaje zidentyfikowany jako ofiara, wynika
nie z wstępnie stwierdzonej nierównowagi siły, tylko z tego, że zdolność
samoobrony jednej ze stron została złamana. I to nie tylko albo nie przede
wszystkim na skutek przewagi fizycznej czy psychicznej tej osoby, która została
sprawcą, ale zaniedbań czy deficytu systemu wsparcia. Przyglądając się
zjawiskom przemocy i od czasu do czasu dostrzegamy takie przypadki, w których
do pewnego momentu w zmaganiach między mężem a żoną, między siostrami czy między
córką a starzejącą się matką - gdzie też zdarza się przemoc - istniała
równowaga sił. Nie można było rozstrzygnąć, kogo będziemy rozpatrywać jako
ofiarę, a kogo jako sprawcę. Później coś naruszyło równowagę sił, na przykład
choroba, ruszyła reakcja lawinowa i stało się ewidentne, kto przede wszystkim
jest krzywdzony, a kto ma przewagę.

Ważnym
rodzajem przemocy rodzinnej nie jest tylko przemoc między małżonkami czy
przemoc rodziców nad dziećmi, ale też dzieci nad rodzicami. W Polsce w bardzo
wielu rodzinach dzieci są sprawcami przemocy wobec swoich starszych rodziców.
Są to rzeczy bardzo dramatyczne, ukrywane i, gdy wejrzy się głębiej, obraz
staje się coraz bardziej złożony i coraz ważniejsze staje się rozpoznanie
zdolności do samoobrony czy równowagi sił w rodzinie. Po czwarte - przemoc jest
związana z powodowaniem szkód osobistych. W wielu przypadkach szkody
spowodowane przemocą są oczywiste, jednak nie zawsze umiemy je zobaczyć. Czasem
nie dostrzegają ich same ofiary, na przykład jeśli wmówimy im, że stało się to
dla ich dobra albo było wyrazem troski czy miłości. Zdarza się, że określenie
szkód wymaga uważnego i wnikliwego rozpoznania świata wewnętrznego ofiary.

Rozróżnić
można także dwa rodzaje przemocy: gorącą i chłodną. To rozróżnienie jakościowe
może służyć do pogłębionego zrozumienia zjawisk przemocy, chociaż w konkretnych
rodzinach dość często mamy do czynienia zarówno z jednym, jak i z drugim
rodzajem przemocy.

Przemoc
gorąca to przemoc naładowana złością, gniewem, agresją, furią. Towarzyszą jej
bogate formy ekspresji: krzyki, głośne wyzwiska, rękoczyny, impulsywne
zachowania, gwałtowne zadawanie bólu. U jej podstaw leży szczególny rodzaj
furii, narastającej w człowieku od wewnątrz, spiętrzenia, które czasem domaga
się ujścia z nieodpartą siłą.

Ta gorąca
przemoc jest najłatwiej zauważalna, najbardziej spektakularna. Zwykle pojawia
się nagle i stosunkowo szybko znika. Ma formę właśnie takich ataków, eksplozji,
które niestety dość często się powtarzają. Przemoc chłodna to taka przemoc,
która wyłania się z działań podejmowanych z pewną premedytacją. Bardzo często
te działania mają pozytywne cele: może to być czyjeś dobro, przestrzeganie
pewnych reguł, realizowanie jakiejś filozofii, ideologii, wiary. Tak więc
typowe dla chłodnej przemocy jest to, że wyłania się ona z pewnego umysłowego
porządku, który sprawca realizuje. Ten rodzaj przemocy występuje bowiem nie
tylko w rodzinach, ale także w różnego rodzaju instytucjach i wynika z
myślowego porządku ludzi, którzy mają na nich władzę, są dyrektorami, zarządcami,
szefami. W ich umyśle istnieją takie scenariusze realizowania tej władzy, które
nieuchronnie prowadzą do przemocy.

W chłodnej przemocy istotny jest cel, który sprawca chce
osiągnąć. Jeżeli wychowanek lub podwładny zachowuje się w sposób, który jest
postrzegany jako bariera czy przeszkoda na drodze do tego celu, to ów myślowy
scenariusz upoważnia do przejścia przez tę barierę, przełamania lodów, użycia
skutecznych środków. Tutaj ' więc cel uświęca środki. Na przykład często się
zdarza, że rodzicom, którzy mocno biją swoje niegrzeczne dziecko, jest przykro,
bo ono płacze, ale mają przekonanie, że muszą to robić, że to jest właśnie
metoda wychowawcza. Przemoc fizyczna jest spektakularna; o przemocy
psychicznej, trwającej nieraz całymi latami, wiemy niewiele. Dziwne nieraz
zachowania ofiar długotrwałej przemocy skłonni jesteśmy przypisywać
niezrównoważeniu czy psychicznym deficytom. Ludzie zajmujący się pomaganiem
ofiarom przemocy często obserwują, jak ofiary odmawiają współpracy w ściganiu
sprawców, wycofują sprawy z sądów, bagatelizują odniesione rany i obrażenia,
pozostają w związku ze sprawcą. niektórzy sądzą, iż takie zachowania są
wynikiem zmienionej świadomości bądź klasyfikują je wprost jako szalone.
Istotnie, u ofiar przemocy możemy zaobserwować zmieniony sposób postrzegania
siebie samej i swej sytuacji. Myślenie potoczne zdąża w kierunku obarczania
ofiar przemocy winą za ich bezradność. Tymczasem częstokroć, zanim wydarzy się
pierwszy akt fizycznej agresji, sprawca dzień po dniu, całymi latami stopniowo
obezwładnia naturalne mechanizmy obronne swej ofiary. Zanim podniesie rękę,
niszczy ją psychicznie.

Syndrom sztokhoimski oznacza zmianę zachowań postaw u osób,
które były więzione bądź przetrzymywane jako zakładnicy. Polega on na
identyfikacji oraz psychicznym zbliżeniu ofiar do swych porywczy. W trakcie
przetrzymywania i kontaktu z terrorystą początkowe nastawienie zakładników
zmienia się o 180 stopni -od wrogości do sympatii. Samo pojęcie syndromu
sztokhohnskiego pojawiło się w literaturze przedmiotu po napadzie na pewien
sztokhoimski bank późną jesienią 1973 roku. Uprowadzeni wówczas zakładnicy, po
uwolnieniu całkowicie utożsamiali się ze swymi niedawnymi prześladowcami.
Oskarżali policję o brutalność, odwiedzali bandytów w więzieniach, często
ofiarując im wsparcie. Taka, wydawałoby się, dziwna, zmiana postaw wynika z
faktu, iż w świadomości ofiar przemocy - terrorysta jawi się jako całkowity pan
życia i śmierci, toteż fakt, że zachował swe ofiary przy życiu, każe tymże
ofiarom odczuwać pewien rodzaj wdzięczności, co owocuje później etykietowaniem
go jako dobrego. Objawy syndromu sztokhoimskiego można zaobserwować w wielu
przypadkach - ich wspólnym mianownikiem jest długotrwałe, całkowite bycie
zdanym na łaskę prześladowcy. Główne kategorie osób, u których zaobserwowano
objawy syndromu sztokhoimskiego, to:

- byli jeńcy wojenni;

- byli zakładnicy;

- byli więźniowie obozów koncentracyjnych;

- fizycznie i psychicznie maltretowane dzieci;

- bite kobiety;

- młodociane prostytutki.

Czynniki wywołujące syndrom sztokhoimski:

l.
Ofiara jest całkowicie zniewolona i pozbawiona możliwości ucieczki -jej życie
całkowicie zależy od prześladowcy.

Ofiary przemocy w rodzinie na drodze do uwolnienia się i
zmiany swej sytuacji napotykają następujące bariery:

a)
społeczne - przybierające formę rozmaitych nacisków stosowanych przez rodzinę,
znajomych, środowisko pracy. Niejednokrotnie całe otoczenie poprzez swoje sądy
i opinie dodatkowo zniewala ofiary przemocy, nieświadomie pomagając sprawcy.

b)
finansowe - bardzo często maltretowane kobiety nie maja możliwości
rozporządzania swoimi dochodami: nie pracują zawodowo, ciężko pracując w domu
za darmo, albo ich prześladowcy zabierają im zarobki. W ten sposób całkowicie
pozbawiają swe ofiary niezależności ekonomicznej.

c)
dzieci - kierując się swoiście pojmowanym dobrem dzieci, bardzo często kobiety
pozostają przy bijących się partnerach. Dzieci nierzadko obwiniają swe matki za
awantury urządzane przez ojców. W percepcji dzieci sytuacja wygląda bowiem tak,
że to matka swym postępowaniem spowodowała wybuch agresji ojca.

d) brak
wyspecjalizowanych placówek, instytucji oraz służb społecznych zajmujących się
pomaganiem ofiarom przemocy w rodzinie. Zasięg zjawiska przemocy jest trudny do
oszacowania, nie można zatem orzec, jaki procent kobiet znajduje rzeczywistą
pomoc; zdaje się jednak, że niewielki.

2.
Osoba zniewolona pozbawiona jest kontaktu z rzeczywistością zewnętrzną; sprawca
przemocy staje się jedynym źródłem informacji o świecie. Sprawcy przemocy
podobnie jak terroryści, po prostu więzią ofiary, nie pozwalając im na normalne
kontakty ze światem:

- ograniczają życie towarzyskie,

- kontrolują czas i miejsce pracy,

- odcinają od rodziny i krewnych,

-
stosują metody prania mózgu ( rozpowszechnianie mitów i stereotypów na temat
przemocy, werbalne degradowanie człowieczeństwa ofiary).

3.
Osoba zniewolona podlega ciągłym groźbą fizycznego zranienia bądź pozbawienia
życia. Tak jak w przypadku zakładników, bite kobiety doświadczają i stają twarz
w twarz z bezustannym zagrożeniem swego życia i zdrowia. Jeśli nie
podporządkują się prześladowcom, czeka je gehenna. Jeśli się podporządkują -
czeka ich to samo. Tak w skrócie wygląda dylemat zakładnika bądź bitej kobiety.

4.
Osoba zniewolona jest całkowicie zdana na manipulację prześladowcy. Gdyby prześladowcy
przez cały czas pozostawali wrodzy, być może syndrom rozwinąłby się w mniejszym
stopniu. Oni jednak stosują przemyślne techniki mające na celu wytworzenie
rzeczywistego przywiązania emocjonalnego u swych ofiar. Zabiegi te mogą
przybierać różnorodna postać, np.: nagłe polepszenie warunków, czasowe
zaprzestanie zachowań agresywnych, małe ustępstwa i prezenty oraz obietnice
poprawy losu.

Istnieją różnice pomiędzy losem zakładników i
maltretowanych kobiet:

1.
Istnieją ogromne różnice w społecznym postrzeganiu terroryzmu oraz zjawiska
przemocy w rodzinie. Terroryzm budzi wstręt i potępienie, a terroryści są
postrzegani jako przestępcy, niezależnie od ich motywów i przekonań. Sprawcy
przemocy to swoje chłopaki, którzy
trochę przesadzili, bo zbyt się zdenerwowali.

2.
Terroryści są ścigani na całym świecie. Są kraje, jak na przykład Izrael, które
ścigają terrorystów całymi latami, nie pozwalając im ani na chwilę wytchnienia
- aż do skutku. Sprawcy przemocy w rodzinie często pozostają bezkarni - nikt i
nic nie zakłóca im spokojnego snu.

3.
Zakładnicy po uwolnieniu otaczani są szczególnie troskliwą opieka i terapia i
nie musza niczego udowadniać. Bite, maltretowane kobiety są pozostawiane samym
sobie, niekiedy zmuszane są do upokarzających zeznań, aby udowodnić swoją
krzywdę.

W 1994
roku Państwowa Agencja Rozwiązywania Problemów Alkoholowych zainicjowała
Program Przeciwdziałania Przemocy w Rodzinie, powstał on z potrzeby pomagania
rodzinom z problemem alkoholowym, w których przemoc pojawia się bardzo często.
Powstrzymanie przemocy jest podstawowym warunkiem skuteczności terapii.

Celem
programu stało się promowanie idei pomagania ofiarom przemocy w rodzinie,
zmiana stanu świadomości społecznej na temat tego zjawiska, poprawa
funkcjonowania instytucji, które w swoim zakresie działania mają obowiązek
pomagania ofiarom przemocy, szkolenie osób zajmujących się pomaganiem,
tworzenie lokalnych programów przeciwdziałania przemocy w rodzinie, opracowanie
materiałów informacyjno-edukacyjnych. Początkowo program ograniczał się do
finansowego wspierania inicjatyw zmierzających do wypracowania skutecznych
sposobów pomocy ofiarom przemocy. Działania te miały stanowić uzupełnienie
istniejącego systemu pomocy odpowiednich służb i instytucji.

W
grudniu 1994 roku odbyła się w Warszawie pierwsza ogólnopolska konferencja „
Przeciwdziałanie przemocy w rodzinie". Uczestniczyli w niej
przedstawiciele około siedemdziesięciu organizacji i instytucji zajmujących się
pomaganiem ofiarom przemocy, a także przedstawiciele administracji państwowej.
Uczestnicy konferencji, pracujący w różnych środowiskach, mieli okazję poznać
się, wymienić doświadczenia oraz określić kierunki dalszych działań. Na terenie
całej Polski zaczęły powstawać nowe placówki udzielające pomocy ofiarom
przemocy w rodzinie. W grudniu 1996 roku z inicjatywy przedstawicieli
organizacji i instytucji pomagających ofiarom przemocy domowej, uczestników
ogólnopolskiej konferencji dotyczącej przeciwdziałania przemocy w rodzinie
organizowanej przez PARPA i Ogólnopolskie Pogotowie dla ofiar Przemocy w
Rodzinie, powstało Ogólnopolskie Porozumienie pod wspólną nazwą „ Niebieska
Linia" skupiające ludzi, organizacje i instytucje pomagające ofiarom
przemocy w rodzinie. Do końca 1997 roku do porozumienia przystąpiło ponad 400
osób i ponad 50 instytucji i organizacji.

Porozumienie
„Niebieska Linia" zapoczątkowało działania zmierzające do stworzenia

w Polsce spójnego systemu pomagania ofiarom przemocy w
rodzinie.

W lutym 1998 roku Komendant Główny zezwolił na wprowadzenie
procedury

„Niebieskich Kart" do postępowania policji podczas
interwencji domowych w

przypadkach przemocy w rodzinie, a od l października 1998
r. procedura „Niebieskie

Karty" obowiązuje na terenie całej Polski. Ponieważ
policja - bez współpracy z innymi

służbami - nie jest w stanie skutecznie przeciwdziałać
przemocy w rodzinie, do

współpracy włączył się również Departament Pomocy
Społecznej Ministerstwa Pracy i

Polityki Socjalnej. Dlatego też powstała podobna procedura
- odpowiednik

„Niebieskich Kart" - dla pracowników socjalnych.
Zawarte są w nim pytania

dotyczące przemocy, jej rodzajów i częstotliwości
występowania. W przypadku

stwierdzenia przemocy, pracownik socjalny powinien
uruchomić odpowiednie

działania we współpracy z policją.

Bazę danych o członkach „Niebieskiej Linii" prowadzi
biuro Ogólnopolskiego

Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie.

Członkowie tego porozumienia powinni uczestniczyć w
budowaniu lokalnego systemu

pomocy dla ofiar przemocy domowej.

Ofiary przemocy domowej potrzebują zwykle pomocy
psychologicznej, prawnej,

materialnej, socjalnej, medycznej, a także wsparcia.

Niezmiernie istotna jest współpraca i przepływ informacji
pomiędzy różnymi

instytucjami i organizacjami zajmującymi się pomaganiem
ofiarom przemocy

domowej, a co za tym idzie tworzenie koalicji lokalnych.

Czynniki sprzyjające podniesieniu skuteczności pomocy
ofiarom przemocy domowej świadczonej przez różne służby:

-
tworzenie zespołów pomocowych składających się z przedstawicieli różnych
instytucji, np. policjant, pracownik socjalny, lekarz, pedagog,

- znajomość miejsc, osób, możliwości udzielenia pomocy w
środowisku lokalnym,

-
przekazywanie i zbieranie informacji od poszczególnych osób i instytucji
pomagających rodzinom,

-
konsekwentne egzekwowanie świadczeń wynikających z zadań i kompetencji poszczególnych
instytucji, - konsekwentne egzekwowanie świadczeń wynikających z zadań i
kompetencji poszczególnych instytucji,

-
podnoszenie kwalifikacji pracowników w dziedzinie zjawiska przemocy domowej
oraz sposobów skutecznej interwencji i możliwości pomocy,

-
odpowiednia dokumentacja poszczególnych przypadków, forma udzielania pomocy i
efektów.