• : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.

Pozycja kobiety we współczesnym społeczeństwie

Posted by nauka on nie., 03/16/2008 - 10:31

Wedle psychologów,
psychoanalityków i antropologów kultury na świecie współistnieją dwa
pierwiastki: męski i żeński. Cnoty męskie to logika, dążenie do władzy, chęć
walki, konkurowania, natomiast cnoty kobiece to opiekuńczość, delikatność,
współczucie i intuicja. Te ostatnie przez wieki kryły się w cieniu, wydawały
się mniej istotne, mniej potrzebne. Miejsce kobiety w społeczeństwie wyznaczała
jej fizjologia. Możliwość wydawania na świat potomstwa i konieczność opieki nad
nim skazywały ją na zamknięcie w „sferze domowej”. Problem tkwił w tym, że
przez wieki uznawano ją za podrzędną wobec „sfery społecznej”, w której
dominował mężczyzna. On miał władzę, on był twórcą kultury, myśli, i rzeczy.
Ona jedynie cichym, posłusznym „pomocnikiem”.

Femina z łac. kobieta,
a feminizm to po prostu kobiecość. Jednak „feminizm” oznacza także ruchy,
ideologię i doktrynę koncentrującą się wokół równości prawnej, politycznej i
społecznej kobiet z mężczyznami. Istota feminizmu, we wszelkich jego
przejawach, sprowadza się do przekonania, że kobiety są dyskryminowane,
poniżane, traktowane gorzej, nierówno, a więc niesprawiedliwie w porównaniu z
mężczyznami jedynie z powodu ich płci. Objawia się to w mniej lub bardziej
rozwiniętym maskulinizmie czyli manifestowaniu przewagi płci męskiej nad płcią
żeńską i patriarchalizmie czyli w strukturach władzy utrwalających i
pogłębiających tę przewagę. Przykładowo
Janusz Korwin - Mikke twierdzi, że nie powinno się zmuszać kobiet
do nauki matematyki, bo to im szkodzi na kobiecość.

Ideologia feminizmu,
spogląda na losy kobiet od strony kobiet, ale kierując to spojrzenie w stronę
mężczyzn, wskazuje na konieczność całościowych przeobrażeń stosunków
maskulinistycznych i patriaralnych w celu kreowania świata, który byłby światem
także dla kobiet.

Historia
zorganizowanych ruchów kobiecych sięga Wielkiej Rewolucji Francuskiej.
Bojowniczki o prawa wyborcze dla kobiet nazywane były emancypantkami lub
sufrażystkami. Chciały dostępu do edukacji, walczyły o prawa wyborcze dla
kobiet, o to, by kobiety mogły pracować. Była to tak zwana pierwsza fala
feminizmu. Polki w tym czasie haftowały sztandary, darły szarpie, i chodziły na
msze za ojczyznę. Nie znaczy to jednak, że nie było feministek. Były: Maria
Konopnicka, która odeszła od męża i sama wychowywała i utrzymywała szóstkę
dzieci, Eliza Orzeszkowa, która w „Kilku słowach o kobiecie” postulowała dostęp
do edukacji i rynku pracy. Były nawet stowarzyszenia feministyczne, takie jak:
Entuzjastki skupione wokół Narcyzy Żmichowskiej czy Związek Równouprawnienia
Kobiet Polskich Pauliny Kuczalskiej, nazywanej u nas papieżem feminizmu.

Polki uzyskały prawa
wyborcze wcześnie, bo już w 1918 roku. Powszechnie uważa się, że nie musiały o
nie walczyć, dostały je w prezencie razem z niepodległością. Także zapis, że
gwałt w małżeństwie jest przestępstwem, o co walczyły feministki na Zachodzie,
funkcjonował w polskim prawie już przed wojną. Problem w tym, że wiele Polek do
dziś nie zdaje sobie z tego sprawy.

Druga fala feminizmu
ominęła Polskę. Natomiast na Zachodzie w latach sześćdziesiątych i
siedemdziesiątych dokonała się prawdziwa rewolucja: mentalna, polityczna,
seksualna. Trudno właściwie wskazać punkt, od którego się zaczęła. Na pewno
przełomem była wydana w 1965 roku „Mistyka kobiecości” Betty Friedan, książka
analizująca ankietę przeprowadzoną wśród amerykańskich kobiet, z której
wynikało, że różowy stereotyp szczęśliwej amerykańskiej rodziny to mit, a
kobiety czują się zepchnięte na margines życia.

Pierwszą ważną datą dla
polskich feministek jest rok 1986, gdy zorganizowano Kino Kobiet-przegląd
kilkudziesięciu filmów reżyserowanych przez kobiety z całego świata. Ale dopiero
debata o dopuszczalności przerywania ciąży na dobre obudziła uśpiony polski
feminizm .W 1989 roku zarejestrowano Polskie Stowarzyszenie Feministyczne,
które zorganizowało seminarium w Mądralinie. Mówiono tam o aborcji, o
społecznym przyzwoleniu na przemoc wobec kobiet, o totalitarnym charakterze
oddziałów położniczych, niesprawiedliwym podziale obowiązków w rodzinie. Z
dwudziestoparoletnim opóźnieniem Polki przerabiały lekcje, którą ich zachodnie
koleżanki miały już dawno za sobą.

W wielu demokracjach
zachodnich wprowadzono różne formy akcji afirmacyjnej, ułatwiającej kobietom
start do kariery. W Polsce nie udało się nawet przeprowadzić poważnej dyskusji
na ten temat.

Kobiety są
dyskryminowane przede wszystkim na rynku pracy. A te, które robią zawodową
karierę, w pewnym momencie uderzają o „szklany sufit”, który pozwala na awans
tylko do pewnego stanowiska. Bywa, że pracownicy zmuszają je do przeprowadzania
testów ciążowych. Dalej feministki wymieniają odebranie kobietom prawa do
aborcji, zlikwidowanie dopłat do antykoncepcji, fakt, że ofiary gwałtów nie są
należycie chronione. Minister Kazimierz Kapera, który wstrzymał dotowany przez
ONZ program budowy schronisk dla bitych kobiet i dzieci, bo uznał, że stawia to
w złym świetle polskich ojców, jest ulubionym bohaterem polskich feministek.
Dostał nawet od nich nagrodę Złotego Zęba.

Liczba kobiet i
mężczyzn z wyższym wykształceniem jest podobna, ale proporcje powoli
przechylają się na stronę kobiet, bo 56 procent obecnie studiujących to dziewczęta.
41 procent mężczyzn ma średnie wykształcenie, kobiet zaś 54 procent. Kobiety
częściej też kończą szkoły policealne, mimo to stanowią około 60 procent
bezrobotnych. Wśród wyższych urzędników jest ich 23 procent, a w grupie
najlepiej zarabiających i wśród członków rad nadzorczych- jedynie 2 procent.

W 1999 roku Państwowa
Inspekcja Pracy skontrolowała 37 firm. Z jej badań wynika, że kobiety
zdecydowanie rzadziej zajmowały dobrze płatne stanowiska prezesów, dyrektorów i
głównych księgowych. Jako szefowie zarabiały mniej od mężczyzn w 1998 roku o 3
procent, a w 1999 roku już o 13 procent. Mniej płacono im także na stanowiskach
administracyjnych, roboczych i stanowiskach obsługi.

Polskie prawo zabrania
dyskryminowania kogokolwiek ze względu na płeć. Ale jak to u nas, jest w tym
obszarze martwe i rzadko egzekwowane. Właściwie nie bardzo wiadomo, co zrobić
gdy dojdzie do dyskryminacji ze względu na płeć. A, że jest ona powszechna,
widać najlepiej w ogłoszeniach pracy: 45
procent z nich kierowanych jest do mężczyzn, 25 procent do kobiet. Ciąża,
urlopy macierzyńskie czy zwolnienia w przypadku choroby dziecka stanowią z
punktu widzenia pracodawcy niewątpliwy problem. Biologii nie da się oszukać,
jednak macierzyństwo nie musi być w karierze zawodowej barierą nie do
pokonania.

W polskich rodzinach
dominuje tradycyjny podział ról przy wykonywaniu obowiązków domowych. Kobiety
dźwigają ciężar zdecydowanej większości prac, tylko w nielicznych przypadkach
są wyręczane przez mężów. Ponad połowa kobiet opowiada się za partnerskim modelem małżeństwa, w którym mąż i
żona tyle samo czasu poświęca na pracę i w równym stopniu zajmuje się domem i
dziećmi.

Główne ośrodki
feminizmu w Polsce to Kraków i Warszawa. W Krakowie działa Centrum Kobiet
Fundacji Kobiecej eFKA. Wydaje kwartalnik „Zadra”, organizuje konferencje,
spotkania dyskusyjne i wieczory autorskie, udziela kobietom darmowych porad
prawnych, prowadzi grupy wsparcia i telefonów zaufania. Większość telefonów
dotyczy problemów w związkach, rozwodów przemocy domowej. Czasem dzwonią
kobiety, by poradzić się w sprawach antykoncepcji albo spytać, co mogą zrobić,
gdy są molestowane seksualnie w pracy. W Warszawie działają m.in. Centrum Praw Kobiet, OŚKA, Centrum Kobiet przy
Mokotowskiej. Wydają biuletyny i książki, mają własne biblioteki, a CPK,
prowadzi działalność poradniczą i telefon zaufania. Większość ośrodków
funkcjonuje dzięki pieniądzom od zachodnich fundacji, głównie niemieckich i
amerykańskich. Na Uniwersytecie Warszawskim powstały Interdyscyplinarne Studia
nad Kulturową i Społeczną Rolą Płci – Gender Studies. Podobny ośrodek działa na
Uniwersytecie Adama Mickiewicza w Poznaniu, a także na Uniwersytecie
Jagiellońskim są osoby zainteresowane założeniem Gender Studies.

Jak mówi Beata Kozak
„feminizm to totalna zmiana optyki. Nagle zaczyna się jasno dostrzegać rzeczy,
których się przedtem nie widziało albo wydawały się oczywiste. I zaczyna się
pytać: dlaczego?”. Na przykład: dlaczego do konstytucji planowano wprowadzić
zapis, że „kobieta jest równa mężczyźnie” i jak to by brzmiało odwrotnie?
Dlatego młodzi mężczyźni mogą wziąć ślub w wieku 21 lat, a dziewczętom
wystarczy 18 i czy przypadkiem nie chodzi o to, że od chłopca oczekuje się że
zdobędzie jakąś pozycję w życiu, a 18 lat to dość, żeby urodzić dziecko i
poprowadzić dom? Dlaczego w podręcznikach szkolnych mama z Alą gotują obiad, a
tata z Olkiem robią same ciekawe rzeczy? Dlaczego po ślubie kobieta
automatycznie przybiera nazwisko męża? Dlaczego kobiety kiedy zaczynają pisać
książki, to krytycy nazywają to literaturą menstruacyjną? Feministki przyznają,
że wiele z tych pytań może wyglądać na czepianie się rzeczy bez znaczenia, ale
twierdzą, że w ten właśnie sposób buduje się społeczne stereotypy ról
płciowych.

Trudno być feministką w
Polsce dlatego, że chcąc zachować logiczną konsekwencję, należałoby zerwać z
tradycją katolicką. feministki postrzegają chrześcijaństwo jako religię
patriarchalną, która oferuje kobiecie dwa wzorce: Ewę – źródło zła kusicielkę i
przyczynę grzechu, oraz Marię – matkę dziewicę.

Na pytanie: Czy kobiety
w Polsce są dyskryminowane 69 kobiet odpowiedziało, że tak. Natomiast na
pytanie: Czy kobiety powinny pracować i być niezależne finansowo tyko 7 procent
odpowiedziało, że nie a 14.5 procent niemiało zdania.

O feministkach ostatnio coraz głośniej w
życiu publicznym i mediach – bo i feministki stają się coraz głośniejsze. Ale
też ciągle w Polsce kojarzy się z nimi stereotyp sfrustrowanej baby z brodą,
która nienawidzi wszystkich mężczyzn. Na drugim biegunie jest postawa aktywnych
kobiet sukcesu, przekonanych, że równouprawnienie stało się już faktem.

Feminizm w Polsce ma
jeszcze dużo do zrobienia. sprawy antykoncepcji, edukacji seksualnej, przemocy
domowej, sytuacji kobiet na rynku pracy czy ich obecności w życiu publicznym
ciągle funkcjonują u nas na wariackich papierach. Ich podejmowanie z oporami
zyskuje aprobatę społeczną.

Bibliografia:

- Raport Polityki „Feministki: czy jest o co palić staniki?”.

- Cogito „Feminizm”.

- Współczesne koncepcje i nurty polityczne.