• : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.

KULTURA – GENEZA I EWALUACJA.

Posted by nauka on sob., 02/02/2008 - 18:26

Mimo tego iż człowiek od niedawna interesuje się kulturą to ona
jako taka istniała od początku pojawienia się człowieka.

Początek to starożytna
Grecja gdzie istniały zasady estetyczne,
demokracja, architektura. W średniowieczu to klasztory były traktowane jako
ośrodki tworzenia kultury, ponieważ człowiek nie mógł według wówczas panujących
zasad nic stworzyć był tylko narzędziem w rękach Boga. W czasach nowożytnych
kultura to kształtowanie rozumu moralności, tworzenie wynalazków oraz rozwój
organizacji społecznej. W Oświeceniu według Joachima Herdera kultura oznacza
doskonalenie się jednostki techniki umiejętności, nabywanych w aspekcie
wykonawczym i intelektualnym. XIX wiek pod względem kulturowym Gustaw Klemm definiuje
jako wszystkie aspekty życia społecznego tzn. w danym społeczeństwie – obyczaje
rzemiosła i umiejętności, życie domowe i publiczne w czasie pokoju i wojny,
religia, nauka i sztuka.

Kultura jest wytworem
ludzi oznacza to iż jest tym wszystkim co nie jest naturalne i co podlega
naszemu sterowaniu, czyli muzyka, sztuka, nauka, media religia, obyczaje i tak dalej . Każdy z nas żyje w środowisku w
którym pielęgnujemy elementy kultury przekazywanej z pokolenia na pokolenie jak
również tworzymy całkiem nowe elementy, które będziemy przekazywać dalszym
pokoleniom.

Uwzględniając różne
aspekty życia społecznego, najbardziej uniwersalna wydaje się definicja
zaproponowana przez S. Czarnowskiego. Definicja ta jest ponadto precyzyjna i
odnosi się do dawnej, jak i współczesnej kultury. Z definicji tej wynika, ze na
kulturę w sensie socjologicznym i etnograficznym składają się następujące trzy
grypy elementów:

· materialne i duchowe wytwory ludzkiej działalności tzn.
wszystko to co człowiek stworzył w efekcie pracy fizycznej bądź umysłowej i
pozostawił w postaci „pomników kultury’

· wartości co oznacza wszystko to co członkowie danej
zbiorowości uznają za ważne i dlatego dążą do jego osiągnięcia np. Różne
ideologie, ideały

· wzory zachowań to znaczy są to takie zachowania które
określają jednostki lub grupy dzięki którym nie popadają w konflikty z innymi.

Trudności określenia
słowa kultura wynikają przede wszystkim z wieloznaczności samego pojęcia
kultury, z jego szerokiego i niejednolitego zakresu, ze szczególnego nasilenia
postaw wartościujących odnoszących się do zjawisk objętych tym pojęciem oraz z
różnorodności tych postaw.

Zaczynamy się zastanawiać co w życiu jest ważne ,stałość
czy zmienność. Świat się zmienia , zmieniamy się my, ale jednocześnie mamy
poczucie własnej tożsamości. Każdy z nas chce utożsamiać się z jakąś grupą
każdy pragnie żyć w społeczeństwie pragnie akceptacji i dlatego chcąc zaistnieć
w dzisiejszym społeczeństwie dostosowujemy się i przejmujemy prawie wszystkie
aspekty kultury współczesnej z jej zaletami jak również z jej wadami.

W dzisiejszych czasach
żyjemy szybko, ekspresyjnie ciągle się gdzieś spieszymy chcemy być „na czasie”.
Przejmujemy wzory zachowań innych społeczeństw staramy się dopasować do ciągle
zmieniającego się świata, nie znajdujemy
czasu na chwilkę refleksji, nie zastanawiamy się tak naprawdę do czego nas do
doprowadzi. Nikt nie myśli co będzie potem, tylko ważne jest teraz.

Współczesną kulturę
trudno określić jednoznacznie ponieważ w różnych środowiskach jest inna. W
środowisku miejskim bardziej skupiamy się na dobrach materialnym ciągle dążymy
do czegoś nowego, gonimy za tzw. pieniądzem żeby tylko móc zaspokoić własne coraz
to większe potrzeby. Niestety w ostatnich latach wzorem dla naszego
społeczeństwa stał się Zachód ,a co
najgorsze łatwiej przejmujemy to co złe niż dobre. Jednym z takich złych przykładów mogą być McDonaldy. W tradycyjnej
restauracji jednym z niepewnych elementów jest kucharz. Podobnie jest z
klientem , może on zażądać jakiej specjalnej potrawy lub jeść bardzo długo.
W McDonaldach potrafiono zapanować
zarówno nad pracownikami jak i klientami. Najpierw zlikwidowano funkcję
kucharza , ponieważ usmażyć hamburgera potrafi każdy po odbyciu krótkiego
szkolenia. Jedzenie do baru dostarcza się w postaci „pre -fabrykatów”. Proces
ich obróbki jest sterowany przy użyciu instrukcji i komputerów. Metody
manipulacji klientem doprowadzone są w barach szybkiej obsługi do perfekcji.
Klienci znajdują się na pasie transmisyjnym: staja w kolejce, podchodzą do
lady, zamawiają jedzenie, płacą, zanoszą jedzenie do stolika, zjadają,
sprzątają, wrzucają resztki do kosza na śmieci, wracają do samochodu. Nad
szybkością przepływu klientów czuwają
strażnicy. Zresztą bary te zaprojektowano tak żeby nie dało się w nich długo
siedzieć . Posiłek który je się palcami, nie może trwać długo. Krzesełka są tak
niewygodne , że nie da się na nich wysiedzieć zbyt długo. A gdy młodzież przesiaduje
za długo puszcza się im rzewną muzykę której „nie trawią” i w rezultacie szybko
opuszczają lokal. Wielu z nas bardziej
opłacałoby się przygotować posiłek w domu, po pierwsze było by taniej ,po
drugie przyjemniej a dołożyć do tego wspólnie spędzony czas przy przygotowaniu
posiłku gdzie po tygodniu ciężkiej pracy i ograniczonego czasu dla siebie
nawzajem moglibyśmy umocnić więzi
rodzinne. Dzisiaj ludzie chodzą do McDonalda jak do teatru lub wesołego
miasteczka. Lokale mają własne place zabaw dla dzieci. Najgorsze jest jednak
nie strata pieniędzy, czy tez wątpliwa jakość i wartość zdrowotna oferowanych
produktów, ale dehumanizacja. Dotyczy ona zarówno pracowników jak i klientów.
Od pierwszych wymaga się zaledwie ułamka ich możliwości i zdolności. Drugim
ogranicza się kontakty z międzyludzkie. Następuje homogenizacja świata. Trudno
jest znaleźć coś oryginalnego. Zanikają różnice między krajami upada tradycja
tak przecież wydawałoby się zakorzeniona
w Polakach.

MacDonalizacja
zwraca uwagę na rzecz które możemy ująć ilościowo, które możemy policzyć.
Akcentowanie ilości obserwujemy w nazwach proponowanych posiłków choćby „Big
Mac”. Takie określenia wyrabia w konsumencie przeświadczenie, iż otrzymuje dużą
ilość jedzenia za niewielkie pieniądze.

W efekcie klienci odchodzą w przekonani, że zrobili świetny
interes.

Co należałoby zrobić
i czy powinno się zatrzymać tę pędzącą maszynę pod tytułem ZACHÓD ? Wydaje mi
się , że młode pokolenie tak bardzo zachłysnęło się tym zachodnim „powietrzem”,
że na pewno go nie wypuści i mam tylko nadzieję że potrafi bez szkody dla
swojego „organizmu” odpowiednio to „powietrze” wykorzystać .