Kogo i dlaczego Karl Popper nazywa wrogiem społeczeństwa otwartego w dziele pod tytułem Społeczeństwo otwarte i jego wrogowie?
Karl Raimund
Popper,
austriacki filozof, logik. Od 1949
profesor uniwersytetu w Londynie. Centralnym problemem swojej filozofii uczynił
analizę praw i zasad rozwoju wiedzy naukowej. Przeciwstawiając się
"synchronicznej", logicznej analizie osiągnięć nauki neopozytywistów,
panującej w Kole Wiedeńskim, wysunął hipotezę
"diachroniczności" odkryć naukowych.
Stworzył koncepcję "trzech światów":
1. Doznań,
2. Sądów i czynów jednostkowych,
3. Ludzkich wytworów mających charakter
obiektywny, uniwersalny.
Historię i rozwój nauki zaliczył
do trzeciego świata, na który, jego zdaniem, nie mają wpływu dwa pozostałe, co
zbliżyło go do koncepcji obiektywno-idealistycznych. Popper krytykował Platona
za to, że ów "trzeci świat" uznał za twór boski, dla Poppera bowiem
jest on wyłącznie tworem człowieka, podlega ewolucji, króluje w nim
argument i poszukiwanie prawdy.
Określając znaczenie języka dla nauki,
Popper wskazał, że nie spełnia on kryterium jednoznaczności ani wobec
opisywanych faktów, ani wobec czegokolwiek, co jest poza owym językiem.
Odwołując się do filozofii Tarskiego, zaproponował wyeliminowanie tej trudności
poprzez uznanie metajęzyka, który można odnieść zarówno do zdań mówiących
o przedmiotach, jak i do samych przedmiotów przez nie opisywanych.
W filozofii społecznej rozwijał teorię
społeczeństwa otwartego. Wg niego zamknięty model organizacji społecznej nosi
zawsze na sobie piętno totalitaryzmu, ograniczającego prawa i wolności
jednostki, a tym samym i rozwój. Uważał, że każda próba całościowego
sterowania społecznością może mieć sens jedynie w odniesieniu do
społeczności zwierzęcych. Tym samym przeciwstawił się szeroko rozpowszechnionej
wśród pozytywistów tendencji do stosowania w naukach społecznych metod
przeniesionych z nauk przyrodniczych.
Swoje teorie zaprezentował
w pracach: Społeczeństwo
otwarte i jego wrogowie (1947, wydanie polskie 1987). New Foundations of Logic (1947). Objective Knowledge. Evolutionary Approach (1972). Conjectures and Refutations. The Growth of
Scientific Knowledge (1974).
Wstęp
W „Społeczeństwie otwartym...” Popper
rozwija pewne intuicje, które nakreślił w „Nędzy historycyzmu”. Jest to dosyć
agresywna krytyka pism Platona, Hegla i Marksa. Krytyka, która się opiera
przede wszystkim na krytyce totalitaryzmu i historycyzmu.
Tytułowe społeczeństwo otwarte to takie
społeczeństwo, w którym jednostka uzyskuje prawo do osobistych decyzji. W
społeczeństwie zamkniętym człowiek nie posiadał takiego prawa. Społeczeństwo
zamknięte było społeczeństwem magicznym, strukturą plemienną, gdzie plemię
stanowiło całość i było wszystkim w przeciwieństwie do jednostki, która jako
taka, jako indywidualność się nie liczyła. Jednostka wolna, interes
poszczególnego człowieka, to jest stan społeczeństwa otwartego. Spełnione są
wtedy wszelkie przywileje, które przysługują jednostce w jak najbardziej
idealnie pomyślanym tworze społecznym, który hołduje zasadzie indywidualizmu.
Może to być wolność, godność, przekonanie o wartości jednostki, otwarcie na
indywidualne inicjatywy, itp.
„Mobilność pozycji” to jest też pewna istotna
wartość społeczna, która przysługuje istotnie społeczeństwu otwartemu.
Hierarchia społeczna jest płaszczyzną, na której swobodnie, wedle swoich
ambicji może się poruszać jednostka, tak jak to jej się tylko podoba. Wielu
ludzi może dążyć do awansu społecznego na mocy sprawiedliwości, która to jest
oparta na równości. Jest to zaprzeczeniem różnego rodzaju elitaryzmu, który
tworzy się w społeczeństwach zamkniętych.
Władza
to też ważny moment każdego społeczeństwa, a więc także społeczeństwa
otwartego, którego wizję kreuje Popper. Przy tej własności też likwiduje się
elitaryzm społeczny. Mianowicie chodzi o to aby władza była ograniczona poprzez
nieustanną kontrolę obywateli. Z małym założeniem, które mówi, że demokracja to
rządy większości, ale z zachowaniem praw mniejszości.
Obrona Poppera
Ideał
społeczeństwa otwartego wydaje się piękną ideą. Dlaczego Popper tak brutalnie
ją wprowadza (poprzez surową krytykę wielkich myślicieli) i w ogóle po co
podejmuje się jakiejś bliżej niesprecyzowanej próby budowania filozofii
polityki???
On sam
się broni w ten sposób:
Jeżeli w książce tej wypowiadam ostre słowa
pod adresem niektórych z największych intelektualnych przywódców ludzkości, to
– moim zdaniem – nie czynię tak dlatego, by pomniejszyć ich zasługi. Motywem,
który mną kieruje było przeświadczenie, że jeżeli cywilizacja nasza ma
przetrwać, musimy zerwać z wpojonym nam przez tradycję nawykiem kłaniania się w
pas wielkim ludziom. Wielcy ludzie mogą popełniać wielkie błędy; i jak
niniejsza książka stara się pokazać, niektórzy z największych przywódców
ludzkości popierali odwieczny atak na wolność i rozum.[1]
Popper
zdaje sobie sprawę, że ideał społeczeństwa, którego ma wizję nie jest łatwym
ideałem. „Przechodząc” ze społeczeństwa zamkniętego do otwartego jednostka
traci poczucie bezpieczeństwa. Jej status społeczny jest niejako „otwarty”, co
dla ludzi na samym dole nie jest może niczym strasznym, ale dla ludzi na górze
hierarchii społecznej może być szokiem nie do pokonania. Ustabilizowana
sytuacja poszczególnych jednostek, które górowały zawsze nad resztą wspólnoty
była bardzo komfortową sytuacją, która dawała im poczucie wszelkiej
niezależności a przede wszystkim świadomość bycia lepszymi od reszty.
Społeczeństwo oparte na magii i kastach, w którym tabu odgrywa dominującą rolę,
to społeczeństwo zamknięte, które nie chce się zmieniać.
Pierwsza próba stworzenia społeczeństwa otwartego.
Pierwszą próbą stworzenia społeczeństwa
otwartego to demokracja ateńska. Doprowadziło do niej tak zwane WIELKIE
POKOLENIE, czyli pokolenie które jako pierwsze zrobiło „krok od trybalizmu do
humanitaryzmu”. Od postawy społecznej, którą cechował brak rozróżnienia między
zwyczajowymi prawidłami życia, a „prawami przyrody”, gdzie najważniejszą rolę
odgrywa tabu, do prób tworzenia społeczeństwa otwartego w Atenach...
W
okresie wojen peloponeskich owo Wielkie Pokolenie głosiło rewolucyjne teorie.
Mianowicie „dokonali” zrównania wszystkich wobec prawa, doceniając jednostkę i
likwidując pewne podstawowe założenia, które hołdowały pozycji tabu w
społeczeństwie. Nade wszystko zaś postawili na rozum ludzki.
Do tego
pokolenia należeli Perykles, Protagoras, Demokryt,, szkoła Gorgiasza i
Sokrates.
Tworzyli
oni zaczyn do społeczeństwa, które daje jednostce to, czego nigdy nie mogłaby
zaznać w społeczeństwie zamkniętym.
A jak to było w społeczeństwie
zamkniętym?
Sparta
(bo to polis jest podane przez Poppera jako przykład takiego społeczeństwa)
opierała się na następujących zasadach: (1)
Ochrona powstrzymanego w rozwoju społeczeństwa plemiennego: odcięcie
jakichkolwiek obcych wpływów mogących zagrozić sztywności plemiennego tabu. (2)
Antyhumanitaryzm: zakaz rozwijania jakichkolwiek ideologii, zwłaszcza
egalitarystycznych, demokratycznych i indywidualistycznych. (3) Autarkia:
uniezależnienie się od handlu. (4) Antyuniwersalizm lub partykularyzm:
podkreślanie odmienności własnego plemienia, zakaz kontaktów z „gorszymi” od siebie.
(5) Zasada panowania: dążenie do dominacji i zniewolenia sąsiadów. (6) Obawa
przed rozrostem terytorialnym: „Pokąd państwo rozrastające się zechce jeszcze
być jednością, potąd je powiększać, a poza tę granicę nie”, a zwłaszcza
unikanie ryzyka tendencji uniwersalistycznych.[2]
Tak
więc społeczeństwu takiemu obce były idee współzawodnictwa społecznego, czy
wolności osobistej do decyzji...
W
każdym bądź razie to właśnie Grecy rozpoczęli przemianę ludzkości. Przemianę
ludzkości w społeczeństwo otwarte, które jest tutaj niedoścignionym ideałem
wyglądu i funkcjonowania społeczeństwa. Jest to społeczeństwo rozwijające się w
państwie, w którym panuje demokracja. Demokracja ta jest „ wolą większości,
która szanuje prawa mniejszości. Oparta na rozumnym działaniu (nie mówi tu
bynajmniej o Rozumności Hegla). W demokracji człowiek ma szansę na swój rozwój
wedle takich idei jakie sobie sam wybierze. Ma możliwość wszelkiej twórczości i
krytyki wszystkiego w tym państwie. Wartość jednostki jest podstawowym tłem dla
tworzenia instytucji, które jeżeli już muszą być – podlegają cały czas
kontroli.
Nie ma
tu mowy o historycyzmie w rozumieniu Poppera. Historycyzm jest to pewna chora
(według autora „Społeczeństwa otwartego...”) postawa, rozpowszechniona szeroko,
zasadzająca się na mniemaniu, że całe rozumienie życia społecznego musi być
oparte na głębokim zrozumieniu historii.
Traktuje on jednostkę jak pionek, jak
niewiele znaczące narzędzie w ogólnym rozwoju ludzkości. I dochodzi do wniosku,
że głównymi aktorami na scenie Historii są albo Wielkie Narody oraz Ich Wielcy
Przywódcy, albo Wielkie Klasy czy Wielkie Idee.[3]
Filozofia narodu wybranego.
Jako
przykład historycyzmu Popper podaje doktrynę narodu wybranego. Według niego ta
doktryna to próba wyjaśniania historii poprzez interpretację Boga jako
kluczowej postaci (a raczej autora) w specyficznym przedstawieniu na polu
Historii. Prawo rozwoju jest tutaj dane od Boga. Ta koncepcja według Poppera
wyłania się z koncepcji, a raczej z form społeczeństwa plemiennego. Jednostka
jest tutaj tylko i wyłącznie ze względu na plemię.
Pierwszym
filozofem greckim, który tworzy coś na kształt takiej „filozofii narodu
wybranego” jest Heraklit. Dla Heraklita świat to ciągła zmiana – Wszystko płynie – także świat. Razem z
tą ideą tworzył kolejne, które budowały pewien obraz historycyzmu, który miał
tak bardzo poruszyć Poppera. Zajmował się etyką i przeznaczeniem. Odnajdywał
stałość niezmiennego prawa w ciągłych zmianach. Wyrażał się metaforycznie, co
nierzadko nadawało kształty mistyczne jego wypowiedziom. A przede wszystkim
utożsamiał sąd historyczny z sądem moralnym.
Teorie filozoficzne Platona
Tworząc
swoją koncepcję państwa Platon polegał przede wszystkim na absolutnej bazie
całej swojej filozofii, czyli na teorii o
ideach. Zatem państwo Platona miało pewną swoją ideę, którą to ludzie
nieudolnie próbują odtworzyć na Ziemi. A że idea ze swej istoty nie jest skora
do zmiany, tak więc i państwo Platona było tym lepsze im mniej się zmieniało.
Państwo to dążyć musi do ideału plemiennego. Stanu naturalnego, który funduje
rządy lepszych nad gorszymi. Na jego czele oczywiście stoi Filozof-król. W
zasadzie cały program polityczny Platona (za Popperem) można opisać w paru
punktach:
(A) ścisły podział klasowy, to znaczy ścisła izolacja klasy
rządzącej, złożonej z pasterzy i psów pasterskich, od ludzkiego stada;
(B) utożsamienie losu państwa z losem klasy rządzącej;
skierowanie zainteresowania wyłącznie na tę klasę i jej jedność; służące tej
jedności sztywne prawa wychowania i wykształcenia klasy rządzącej oraz ścisła kontrola
i kolektywizacja interesów jej członków.
(...)
(C) monopol klasy rządzącej na wykształcenie wojskowe; prawo
noszenia broni i prawo do wszechstronnego wykształcenia; zakaz uczestniczenia w
jakichkolwiek działaniach o charakterze ekonomicznym, a przede wszystkim zakaz
zarabiania na życie;
(D) stała i surowa cenzura wszelkiej aktywności intelektualnej
w łonie klasy rządzącej oraz ciągła działalność propagandowa, mająca na celu
urobienie i ujednolicenie umysłów. Zakaz i uniemożliwianie wprowadzania
jakichkolwiek innowacji w zakresie wychowania, prawodawstwa i religii;
(E) samowystarczalność państwa; państwo musi dążyć do
ekonomicznej autarkii; w przeciwnym bowiem razie albo rządzący będą uzależnieni
od kupców, albo staną się nimi sami; pierwszy człon tej alternatywy podkopie
ich władzę, drugi ich jedność, a tym samym stabilność państwa.[4]
Sprawiedliwość
u Platona to jest to co leży w interesie idealnego państwa, co oznacza w
praktyce powstrzymanie wszelkich zmian. Nie jest to w ogóle związane z
powszechnie rozumianymi cechami sprawiedliwości społecznej takimi jak równy
udział w ciężarach społecznych, równość wobec prawa, bezstronność władzy
sądowej, równy podział zysków itd.
Tak
więc prawdziwe szczęście, daje nam w życiu zadowolenie z pozycji społecznej,
która jest nam dana, w państwie gdzie rządzi Filozof-król. W państwie gdzie
panuje indoktrynacja i tłumienie indywidualizmu.
Szczęście
u Platona nie było szczęściem człowieka, który może się swobodnie realizować,
chyba że jego ambicje sięgały utrzymania statusu społecznego z którym się
urodził i dopełnienie swojej funkcji, jako cegiełki w misternie budowanym
gmachy Państwa...
Nie ma
szans na awans społeczny, nie ma szans na rozwój kogokolwiek i czegokolwiek.
Motywem przewodnim każdej ludzkiej egzystencji była indoktrynacja. Nic
dziwnego, że tak patrząc na Platona, Popperowi się nie podoba społeczeństwo
kreowane przez greka. Nie ma w nim wiele ze społeczeństwa otwartego, którego
szuka austriacki filozof.
Filozofia Hegla
Aby
zrozumieć krytykę, której poddaje Popper filozofię Hegla, trzeba mieć na uwadze
podstawowe tezy opisujące stan społeczeństwa otwartego. Są to przede wszystkim:
- prawo jednostki do
osobistych decyzji,
- hierarchiczność
społeczeństwa – ewoluująca, to znaczy taka w której jednostka przenosi się w
miarę realizacji swoich ambicji, z jednej sfery społecznej do innej,
- specyficzne rozłożenie
władzy, która znajduje się pod stałą kontrolą ludu,
Otóż
państwo, które kreuje Hegel to państwo jego dziejowej filozofii.. Dla tego
państwa kluczowe pojęcia to:
- Historia – czyli
proces manifestacji Ducha;
- Duch Absolutny, lub
też Rozum Dziejowy – czyli istota organizmu Państwa;
- Duch Narodu –
kolektywny Duch tworzący Państwo;
Państwo
jest przez Hegla postrzegane jako organizm, który realizuje zamysł Ducha. Tego
Ducha nazywa też Rozumem. Państwo można rozumieć jedynie poprzez Ducha, a to z
kolei rozumienie dokonuje się w historii. Historia też jest jedną z
najważniejszych kategorii w filozofii Hegla – a to jest już dla Poppera bardzo
mocny powód, aby wątpić w wiarygodność takiej filozofii.
Jednostka
jest podporządkowana Narodowi. Naród to organizm, który pragnie podkreślić
swoją indywidualność i walczy z innymi narodami. Chce panować nad światem.
Jednostka w Państwie poprzez Naród musi uprawiać kult tego państwa, z państwo
to daje wszelkie wytyczne postępowania. Jest Absolutną instancją dla obywateli.
To
wszystko, cała ta społeczno – historyczna konstrukcja działa w ramach pewnego
systemu quasi-logicznego. Jest to kolejny filar filozofii Hegla, a mianowicie
dialektyka. Wszystko, a więc także państwo podlega ewolucji dialektycznej.
Rozwój następuje poprzez zderzenie tezy i antytezy. Wzajemne ich znoszenie się
tworzy syntezę, która zawiera obie (zarówno tezę jak i antytezę w sobie). Jest
to konstrukt abstrakcyjny, który charakteryzuje wszelkie ewolucje w filozofii
Hegla i jest łatwo przekładalny przez niego na rzeczywistość.
W
swojej filozofii Hegel widział kres filozoficznego rozwoju ludzkości, zaś w
państwie pruskim – najdoskonalszy organizm społeczno-polityczny.
Tak
więc odnosząc się do podstawowych właściwości społeczeństwa otwartego, można
jasno zauważyć, że u Hegla nie ma miejsca na:
- wolne decyzje
jednostki, gdyż Duch Narodu i Państwo jako wyznacznik wszelkiej moralności
dominują nad pojedynczym człowiekiem;
- realizację indywidualności,
ponieważ wszelkie realizacje jednostkowych ambicji poszczególnych ludzi są
zastąpione dialektycznym rozwojem całego Państwa;
- wolną władzę, gdyż
władza jest najdoskonalej zrealizowana w postaci monarchii pruskiej.
Trzy
punkty, którymi określiliśmy otwartość u popperowskiego społeczeństwa, u Hegla
przyjmują zupełnie inny kształt. Zbyt wiele historycyzmu i indoktrynacji, a za
mało indywidualnych szans rozwoju jednostki.
Historycyzm ekonomiczny Marksa.
Marks
postrzegał społeczeństwo jemu współczesna jako społeczeństwo zmęczone
historycznym okresem kapitalizmu. Uważał, że kluczem do rozumienia człowieka
jest historia. W niej znajdywał potwierdzenia dla swoich teorii. Widział, że
społeczna warstwa kapitalistów bogaci się kosztem klasy robotniczej i widział
też że to w samym systemie, w samym rozłożeniu sił w społeczeństwie jest zaczyn
do takiej sytuacji. Państwo było zawsze aparatem ucisku warstwy rządzonej przez
rządzącą. Było polem realizacji walki klasowej, która sprawia wzrost nędzy
klasy robotniczej i wzrost bogactwa wąskiej grupy kapitalistów. Widział też
konsekwencję pogłębiającej się biedy szerokich mas społeczeństwa –
rewolucję. Rewolucja miała być
ukoronowaniem walki klasowej, która toczy się od zawsze w obronie interesu
klasowego każdej z warstw.
Jego
teoria społeczeństwa w założeniu miała odejście od psychologizmu w opisywaniu
przyczyn i skutków rozwoju społecznego, na rzecz „naukowego” podejścia. Metoda
psychologiczna, analizująca czucia psychiczne, prowadzi w oczach Poppera do
historycyzmu. Nie jest jednak odrzucana zupełnie w kontekście poznania
stosunków panujących w społeczeństwie, ale jedynie odsuwana na kolejny,
pomocniczy plan. Popper broni przed redukcją społeczeństwa do psychiki
jednostki w grupie. Sam Marks zgadza się z Millem, że zjawiska społeczne
należy wyjaśniać historycznie i że każdy okres historyczny należy rozumieć jako
historyczny skutek wydarzeń, które zaszły poprzednio[5].
Od
Hegla Marks czerpie spojrzenie na duchowy aspekt ”egzystencji” człowieka,
doskonale zdając sobie sprawę z tego, że tylko
istota duchowa może być wolna[6].
Ten idealizm jest połączony z materializmem, w którym Marks jasno dawał do
zrozumienia, że ciało (w ogóle materialny aspekt życia) jest ważniejsze dla
człowieka niż duch. Z tego poglądu wynika, że praca jest czymś szalenie ważnym
w życiu człowieka i społeczeństwa.
Mając
obraz ewolucji historycznej społeczeństwa, oraz warunków rozwoju jednostki w
tym społeczeństwie, można zauważyć, że aby zrozumieć historię trzeba wziąć pod
uwagę rozwój stosunków pomiędzy człowiekiem, a światem materialnym, który go
otacza. To znaczy mając na uwadze to że
zjawiska społeczne rozpatrujemy historycznie oraz to, że jednostka
duchowo-cielesna jest uwarunkowana głównie swą cielesnością, łatwo stwierdzić,
że historia stosunków tej jednostki ze światem materialnym da nam właściwe
rozumienie społeczeństwa.
Popper
odrzuca możliwość, jakoby rozwój nauk społecznych zbiegał się z metodą
historycznego podejścia do sprawy. Uważa ten pogląd na nieuprawniony. Przyjmuje pogląd, że stosunki materialne w
społeczeństwie (chodzi o ekonomiczne stosunki warunkujące kształt
społeczeństwa) wpływają na kształt i rozwój społeczeństwa. Odbiera jednak moc
temu argumentowi, uznając go jako racjonalny, ale podstawowy jedynie w
potocznym sensie. Nacisk na ekonomizm (tak ten pogląd nazywa Popper) jest
niebezpieczny. Jest on bowiem często
rozumiany zbyt szeroko, jako doktryna, zgodnie z którą cały rozwój
społeczeństwa zależy od rozwoju warunków ekonomicznych, a szczególnie od
rozwoju fizycznych środków produkcji.[7]
Podobnie Popper podchodzi do teorii o
klasach społecznych u Marksa. Szanuje rolę walki klasowej, lecz nie jest
skłonny przypisywać jej tak dużego znaczenia jakie to widział Marks. Pisał nawet, że Marksowska teoria klas „niebezpiecznie uproszczona”.
Popper widzi Marksa jako odkrywcę wielu
ciekawych aspektów kształtowania się społeczeństwa, z których chyba
najdonioślejszym wydaje się władza ekonomiczna. Historycyzm w wydaniu Marksa
Popper nazwał ekonomizmem, przyjmując wiele z jego założeń, osłabiając jedynie
ich holistyczny, absolutny charakter. Problem tkwi w tym, że system Marksa,
wcielony, powoduje ucieczkę od odpowiedzialności w bliżej nieokreśloną
rzeczywistość tego co będzie. Czyli jest tym czego Popper boi się najbardziej. Historycyzm, tak jak hazard, zrodził się z
rozpaczliwej niewiary w racjonalność i odpowiedzialność naszych czynów. Jest
fałszywą nadzieją i fałszywą wiarą(...)[8]
Podsumowanie.
Dla
Poppera społeczeństwo otwarte było niedoścignionym wzorem, do którego w bólach
zmierza zachodnia cywilizacja. Za głównych wrogów takiej formy społeczeństwa
uważał historycyzm i totalitaryzm, który dla niego urzeczywistniał się jaskrawo w systemach postulowanych głównie
przez Platona, Hegla i Marksa.
Wydaje
się, że najciekawszym pomysłem austriackiego filozofa była próba wyjścia poza
paradygmat historii. Historia jako taka nie ma celu, ani nie reprezentuje
jakiejś konkretnej wartości. Wszystkie dotychczasowe ideologie wiązały się
ściśle z podejściem historycznym i jest ono niejako zakorzenione w myśleniu
zachodnim. Nie ma jednak tak naprawdę powodu, by bezrefleksyjnie wiązać się z
takim podejściem, zwłaszcza, że widać jego negatywne skutki w historii.
Oczywistym
jest, że spojrzenie na ten aspekt rozwoju ludzkości u Karla Poppera było od
początku negatywne i nie można absolutyzować jego zdania. Zwłaszcza, że na
początku swojego dzieła deklaruje swoją troskę o dalszy los zachodniego
społeczeństwa, nie widząc dlań innej drogi jak tylko gwałtowne zerwanie z
historycyzmem. Niewątpliwie jednak podejście Poppera do historii i filozofii
jest podejściem uprawnionym i jednym z wielu możliwych. Należy więc wziąć je
pod uwagę i nawet jeśli nie w pełni pochwalając jego krytyki, cześć z jego
spostrzeżeń wprowadzać w życie. Być może właśnie dlatego Społeczeństwo otwarte i jego wrogowie jest jedną z podstawowych
książek kanonu studiów politologicznych.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
