Czy podkultury są zagrożeniem.
Spis
treści:
I. Czym jest podkultura i
podkultura młodzieżowa-
próba
zdefiniowania
pojęć..................................................................2
II. Cechy
charakterystyczne podkultur młodzieżowych................3
III. Przyczyny powstawania
podkultur młodzieżowych.................4
IV. Poczucie
alienacji jako jedna z przyczyn
tworzenia
się
podkultur........................................................................................5
V. Sposoby redukowania
poczucia alienacji.................................7
VI. Rola rodziny w przezwyciężaniu poczucia alienacji
i sposoby radzenia sobie z tym
zjawiskiem........................................8
VII. Podkultury- zjawisko pozytywne i negatywne.
Egzemplifikacja niektórych podkultur pozytywnych.........................9
VIII. Podsumowanie........................................................................13
IX. Bibliografia.............................................................................15
X. Bibliografia uzupełniająca......................................................16
I.
Czym jest podkultura i podkultura młodzieżowa-
próba zdefiniowanie pojęć.
Czy podkultury są zagrożeniem, czy też może szansą rozwoju
dla młodych ludzi? Pytanie postawione w temacie jest trudne i złożone i aby
poprawnie na nie odpowiedzieć chciałbym najpierw skupić się na zdefiniowaniu
pojęcia podkultury i podkultury młodzieżowej.
Przez podkulturę rozumie się najczęściej autonomiczny układ
norm, wartości i wzorców zachowań oraz ról społecznych wytworzony przez
społeczność jakiejś grupy. Cechą istotną tego układu jest jego odmienność od
norm, wartości i wzorców zachowań będących standardami obowiązującymi ogół
społeczeństwa (H.Machel, 1997r.). Owa odmienność może być zarówno in plus jak i
in minus od powszechnie przyjętych wartości. Może więc wprowadzać wiele dobrego
do życia społeczeństwa, ale też może przeszkadzać
w
normalnym jego funkcjonowaniu, a nawet czasem uniemożliwiać poprawne
funkcjonowanie.
Podobnie
ma się rzecz z podkulturami młodzieżowymi, które także stanowią pewną
odrębność, ale w przypadku młodych ludzi tworzących podkultury daje się
zauważyć pewien paradoks. Z jednej strony bowiem podkultura młodzieżowa jest
tworzona na wzór życia ludzi dorosłych,
a z
drugiej strony jedną z przyczyn powstawania takich grup jest nie wyrażanie
zgody na zastaną rzeczywistość, a więc w istocie opozycja wobec dorosłych
którzy ją tworzą.
II. Cechy
charakterystyczne podkultur młodzieżowych.
Można wymienić kilka elementów które decydują o tym, że
grupa rówieśnicza może być rozpatrywana jako podkultura. Po pierwsze grupa taka
jest tworzona przez osoby, które mają te same zainteresowania, lub te same
problemy jest to zarazem czynnik integrujący, spajający grupę, stanowi impuls
do tego, aby taka grupa powstała. Na takim fundamencie powstaje silne
pragnienie w członkach danej grupy aby do niej należeć, czują się po prostu jej
częścią i są za nią odpowiedzialni. Prawie zawsze taka wyodrębniona grupa
społeczna (podkultura) wytwarza jakieś specyficzne i właściwe tylko jej wzorce
postępowania, które dla członków podkultury mają ogromną, czasem wręcz
mistyczną wartość. Może to być np. specyficzny język (w podkulturze więziennej
„kmina”), charakterystyczny styl ubierania (hippisi, skinheadzi), mogą to też
być noszone w widocznym miejscu symbole specyficzne dla danej grupy,
wyróżniające ją spośród innych grup, a także spośród „normalnych” ludzi. Idąc
ulicami naszych miast można łatwo rozpoznać czy ktoś należy do jakiejś
podkultury, a jeśli należy do jednej z bardziej powszechnych grup to nawet
rozpoznamy do jakiej.
Osobliwy
sposób ubierania się, czy w ogóle wygląd jest sygnałem wysyłanym przez tych
ludzi nie tylko do społeczeństwa (manifestuje się swoje przekonania i
odrębność), ale także do uczestników innych podkultur zwłaszcza tych, które
wyznają biegunowo odmienne wartości (daje się to zwłaszcza zauważyć u grup
które się wzajemnie zwalczają np. skinheadzi i anarchiści).
III. Przyczyny
powstawania podkultur młodzieżowych.
Chciałbym jeszcze na chwilę skupić się nad przyczynami
przynależności młodych ludzi do podkultur i nad tym co ich popycha do tego by
wstępować do tych grup.
Aby
odpowiedzieć na to pytanie trzeba wiedzieć czego młodzi ludzie tam szukają.
Wydaje mi się, że popycha ich do tego brak zrozumienia ze strony rodziców, brak
odpowiedniej atmosfery w domu, ludzie coraz częściej żyją obok siebie a nie ze
sobą, jest to znamienne dla dzisiejszego świata. Popatrzmy na współczesne
środowisko lokalne, są to najczęściej ogromne blokowiska, w których często nawet
najbliżsi sąsiedzi się nie znają. W takim miejscu trudno o nawiązanie
przyjaźni, czy kontaktów towarzyskich. Człowiek jest tylko jednym z wielu
podobnych ludzi zamieszkujących osiedle. Efekt tego jest taki, że młodzi ludzie
coraz częściej zamykają się w domach, siedzą przed telewizorem lub komputerem.
Brakuje im najzwyczajniejszego kontaktu z drugim człowiekiem. Czują się
zagubieni, nie mają punktu odniesienia, nie potrafią rewidować swojego
zachowania. Nie potrafią też znaleźć sensu życia, kiedy wszystkie dni są takie
same i nie mają z kim dzielić się swoimi emocjami, czy przeżyciami. Są to tylko
niektóre powody dla których młodzi ludzie przystępują do podkultur, te powody
które ja sam potrafiłem zauważyć.
IV. Poczucie
alienacji jako jedna z przyczyn
tworzenia się
podkultur.
Istnieje wiele naukowych teorii tłumaczących przynależność
do podkultur. Jedna z takich teorii, według mnie trafna, to teoria alienacji
H.
Seemana. Wyróżnił on pięć wymiarów poczucia alienacji:
-poczucie
bezsilności, charakteryzuje z jednej
strony skali jednostki zdane na łaskę sił zewnętrznych, które są przekonane że
tak naprawdę nic od nich nie zależy, a z drugiej strony jednostki posiadające
kontrolę nad swoim własnym losem. Chodzi tu o przekonanie, że nie ma się kontroli
nad efektem swojego zachowania.
-poczucie bezsensu, tutaj chodzi o to, że jednostka nie potrafi
przewidywać jaki będzie efekt jej postępowania, nie ma jasności w co powinna
wierzyć.
-poczucie anomii, jednostka jest przekonana, że nie osiągnie celów
do których dąży jeśli będzie przestrzegać ogólnie przyjętych zasad
(nieakceptowane zachowania są konieczne do osiągnięcia wytyczonych celów)
-poczucie samowyobcowania, postępowanie zgodnie z własnymi
przekonaniami jest szkodliwe dla jednostki i przynosi mu straty. Taki stan
powoduje brak oparcia w sobie samym, oderwanie od siebie samego. Taka postawa
uniemożliwia bycie sobą.
-poczucie izolacji jest to przypisywanie niskiej nagradzającej
wartości celom, przekonaniom które w społeczeństwie są cenione wysoko. Dla
człowieka obce stają się np. normy społeczne, wartości itp.
Analizując
tę teorię można wyciągnąć ogólny wniosek, że alienacja to przeżywany ciągły
kryzys, kryzys własnej tożsamości, kryzys wartości, poczucie osamotnienia i
izolacji.
Należy
podkreślić, że poczucie alienacji jest odczuciem subiektywnym i nie należy
utożsamiać go z obiektywną alienacją, która może współwystępować z poczuciem
alienacji, lecz nie zawsze, np. w przypadku młodzieży w okresie dorastania oraz
osób w starszym wieku (po 60 roku życia)
występuje związek pomiędzy poczuciem alienacji a alienacją obiektywną (K.
Kmiecik-Baran, 97r). Poczucie alienacji jest też rezultatem braku pożądanych
relacji z ważnymi dla jednostki obszarami świata, np. innymi ludźmi, normami
społecznymi, sobą samym. Mechanizm wyalienowania polega więc na pojawieniu się
rozbieżności między standardami stanu pożądania a spostrzeganym jego stanem
aktualnym (K. Korzeniowski, 1992).
Chciałbym
jeszcze zaznaczyć, że istnieją dwa rodzaje alienacji: pierwszy rodzaj to tzw.
alienacja sytuacyjna która wynika z krótkotrwałego oderwania od swojego świata
np. w przypadku rejsu statkiem dalekomorskim. Jest to stosunkowo niegroźne zjawisko i zwykle poczucie alienacji znika
wraz z powrotem do normalnego życia. Ale istnieje też drugi rodzaj alienacji;
alienacja chroniczna , która ma swoją przyczynę nie tyle w sytuacji co w samym
podmiocie. W alienację chroniczną może przekształcić się alienacja sytuacyjna,
jeśli tylko sytuacja stresowa trwa wystarczająco długo.
V. Sposoby
redukowania poczucia alienacji.
Należałoby się teraz zastanowić co pomaga człowiekowi
znieść poczucie alienacji, jak człowiek przeżywający trudne chwile może sobie z
tym poradzić? Intuicyjnie możemy odpowiedzieć, że w sytuacjach dla nas trudnych
szukamy pomocy u osób najbliższych, lub u grup do których należymy i które
uważamy za swoje. Jest to odpowiedź prawidłowa, są to tzw. grupy wsparcia
społecznego. Możemy tu zaliczyć min.: rodziców, przyjaciół, różnego rodzaju
kluby, czy grupy społeczne. Przynależąc, czy odnosząc się do takich grup możemy
liczyć na: wsparcie emocjonalne (osoby dają nam do zrozumienia, ze jesteśmy
akceptowani i lubiani), wsparcie wartościujące (upewniamy się w tym, że coś
znaczymy, grupa komunikuje nam że jesteśmy potrzebni i ważni dla niej),
wsparcie instrumentalne (w trudnych sytuacjach możemy liczyć na konkretną pomoc
grupy, wiemy, że ze swoim problemem nie zostaniemy sami), wsparcie informacyjne
(grupa w razie potrzeby stanie się źródłem informacji na interesujący nas temat,
można wśród znajomych ludzi zasięgnąć porady). Te cechy grupy społecznej, czy
osób z najbliższego otoczenia uodparniają nas na sytuacje kryzysowe, pomagają
przezwyciężyć problemy i zminimalizować poczucie alienacji, z którym chyba
każdy z nas na pewnym etapie życia się zmagał.
Jak
łatwo się domyślić istnieją dwa sposoby radzenia sobie z poczuciem alienacji:
destruktywne i konstruktywne. Do tych pierwszych zaliczyć możemy np.:
alkoholizm, narkomanię, bunt, ucieczkę w choroby, przestępczość, samobójstwo, tworzenie
wspólnot o charakterze destruktywnym. Z kolei do konstruktywnych sposobów
zaliczamy: twórczość, tworzenie wspólnot o charakterze konstruktywnym,
aktywność społeczna, aktywność zawodowa.
VI. Rola rodziny
w przezwyciężaniu poczucia alienacji, i sposoby radzenia sobie z tym
zjawiskiem.
Na tym poziomie moich rozważań można łatwo dostrzec jak
wielką rolę w życiu młodych ludzi odgrywa normalna w pełni funkcjonalna
rodzina. Jeżeli rodzina pełni wszystkie swoje funkcje prawidłowo, to będzie ona
jednocześnie dla młodego człowieka grupą wsparcia, a jeśli będzie rodziną
dysfunkcyjną to będzie on szukał grupy wsparcia poza nią. Czy będzie tej grupy
szukał zależeć też będzie od jego predyspozycji psychicznych, bo jeśli będzie
człowiekiem nieśmiałym będzie obawiał się wyjść „na ulicę” szukając pomocy,
wtedy istnieje duże zagrożenie popełnienia samobójstwa[1].
Kiedy
rodzina zawodzi młodzi ludzie zaczynają więc szukać innych grup wsparcia gdzie
mogliby czuć się potrzebni, dowartościowani, gdzie mogliby wyrazić swoje poglądy,
rozwijać zainteresowania, przebywać z innymi podobnymi ludźmi.
VII. Podkultury-
zjawisko pozytywne czy negatywne.
Egzemplifikacja
niektórych podkultur pozytywnych.
W społeczeństwie funkcjonuje stereotyp mówiący o tym, że
subkultury to zło, kojarzą się najczęściej z grupami wyrostków biegających z
kijami basebolowymi i demolującymi miasta, zaczepiającymi przechodniów,
pijącymi w parkach tanie wina. Uwzględniając ten stereotyp należałoby udzielić
odpowiedzi na pytanie zawarte w temacie, że podkultury są złe i stanowią
ogromne zagrożenie dla młodzieży. Ale czy tak jest na pewno? Chciałbym teraz
zburzyć ten mit, i przedstawić podkulturę która jest niewątpliwie dobra i
wpływa pozytywnie na młodych ludzi integrując ich ze środowiskiem i wpływając
na ich poczucie zakorzenienia. Do takiej podkultury bezsprzecznie należy
szeroko rozumiany „Ruch Zielonych”, czy wszelkiego rodzaju stowarzyszenia
ekologiczne. Duża część społeczeństwa patrzy na tych ludzi jak na dziwaków:
przykuwają się do drzew, rozmawiają z nimi, przeprowadzają żaby przez ulicę
itp. Kiedy zorganizują jakąś bardziej radykalniejszą akcję uważani są za
szkodliwych i ocenia się ich negatywnie. Chciałbym przedstawić teraz dwie grupy
należące do szeroko rozumianego kręgu zielonych. Pierwszą z nich jest chyba
wszystkim znany klub Animals tworzony przez ludzi dobrej woli, którym
nieobojętne są losy zwierząt. Chciałbym teraz przedstawić cele jakie stawia
sobie na swojej drodze bydgoski oddział tego stowarzyszenia:
-główny statutowy
obowiązek to czynne przeciwstawianie się okrucieństwu człowieka w stosunku do
zwierząt
-opiekowanie się wolno
żyjącymi kotami osiedlowymi
i
działkowymi poprzez systematyczne dokarmianie i w razie potrzeby leczenie
-grupa sfinalizowała
kilka skomplikowanych operacji okaleczonych w wypadkach lub przez ludzi
bezpańskich psów i kotów
-opiekowanie się
zimującymi w mieście łabędziami
i
organizowanie dla nich zbiórki chleba wśród piekarzy
-współpraca z innymi
organizacjami ekologicznymi
i
włączanie się w inne akcje mające na celu ochronę przyrody
-prowadzenie
proekologicznych, uświadamiających pogadanek w szkołach
Tak
po krótce można scharakteryzować działalność tego klubu, cokolwiek człowiek
sądzi o takich działaniach, czy są one potrzebne, czy nie, nie można o nich
powiedzieć że są negatywne i destruktywnie wpływają na młodych ludzi.
Drugą
grupą którą chciałbym przedstawić to mniej znane działające w Bielsku-Białej
stowarzyszenie ekologiczno-kulturalne „Klub Gaja”. Wokół tego klubu zrzeszają
się osoby lub grupy, chcące pomagać Ziemi. W swoich akcjach nawiązuje do źródeł
tradycji kulturowych i wybiera drogę działań niekonwencjonalnych tzn. drogę
kampanii, wydarzeń parateatralnych, warsztatów i szkoleń. Aby przybliżyć
specyfikę i sposób działania tej grupy opiszę teraz jedną z głównych kampanii
klubu tzw. „akcję Wisła”. Została ona zainicjowana w Dniu Ziemi 22 kwietnia
1994 roku w Warszawie. Postawiono sobie następujące cele:
-stworzenie sieci wymiany informacji
pomiędzy współpracującymi organizacjami, instytucjami i zainteresowanymi
stronami
-inspirowanie i przeprowadzanie
lokalnych kampanii nakierowanych na poprawienie czystości wód w zlewni
-doprowadzenie do ochrony (także
prawnej) najciekawszych terenów przyrodniczych i kulturowych w Dolinie Wisły
-popieranie proekologicznego rozwoju
zlewni Wisły
Klub
zapoczątkował tradycję obchodzenia święta Wisły od 24 czerwca 1994 roku. Często
organizowane są spektakle i akcje bezpośrednie, których efektem jest ogromny
wzrost zainteresowania rzeką Wisłą, oraz problemami gospodarki wodnej. Spektakl
klubu Gaja: „Dzika Rzeka w Sercu Europy” został zarejestrowany przez BBC World.
W ramach kampanii zrealizowano także kilka programów telewizyjnych dotyczących
„Teraz Wisła”, w których brali udział członkowie „Klubu Gaja”, oraz film: „Woda
źródłem życia”. Wydawany jest biuletyn „Wisła Fax”, którego dotychczas ukazało
się kilkadziesiąt numerów i który stał się forum wszystkich zainteresowanych
przyszłością Wisły i ochroną rzek w Polsce. W 97 roku wydano książkę autorstwa
Jacka Bożka i Wojciecha Owczarza pt. „Jak uratować rzekę”,. Pod tym samym
tytułem zorganizowano wystawę edukacyjną która odwiedziła wiele miast.
Oprócz
tej kampanii prowadzona jest też inna pod hasłem: „Zwierzę nie jest rzecz”,
stale prowadzona jest też działalność związana z ochroną Pilska przed
dewastacją jego przyrody przez narciarzy i inne pomniejsze działania.
Klub
Gaja jest wyjątkowy wśród klubów ekologicznych, jego działania nie są bowiem
agresywne, a protesty przybierają postać heappeningów, przedstawień teatralnych,
pochodów przebierańców, którym towarzyszy muzyka. W ten sposób, dość
spektakularny, ludzie ci próbują uświadomić społeczeństwu (tam gdzie trzeba),
że przyrodzie wyrządza się krzywdę. Prowadzony jest też ośrodek edukacji ekologicznej „Bajka Klubu Gaja”.
Jedną z form działalności tego klubu jest organizowanie weekendowych spotkań
dla dzieci i młodzieży, które pomagają w zrozumieniu przyrody. Doświadczeni
ludzie uczą czytać ślady zwierząt, „słuchać” lasu itd. Wszystko to ma na celu
nauczenie młodego pokolenia szacunku do przyrody, takie warsztaty przybierają
zwykle postać ekologiczno-artystyczno-kulturalną.
Zdjęcia wykonane w
czasie trwania „Akcji Wisła” w Gdańsku 1998 roku.

VIII.
Podsumowanie.
Powyższe przykłady są dowodem na to, że podkultura może być
konstruktywna i wpływać rozwijająco na strukturę osobową młodego człowieka.
Uczestnicząc w takich klubach na pewno człowiek uczy się szacunku do przyrody,
zwierząt i drugiego człowieka, staje się bardziej wrażliwy na piękno, uczy się
organizowania ludzi, motywowania ich, znajduje cel i sens w życiu, co wpływa na
jego poczucie zakorzenienia. Są to przymioty, które jednoznacznie można
określić jako pozytywne i nikt temu nie zaprzeczy. Skąd zatem ten stereotyp, że
subkultury są złe? Wydaje mi się, że odpowiedź jest prosta; zło jest krzykliwe,
zawsze bardziej rzuca się w oczy niż dobro; to jedna strona medalu, a druga to,
to że, ludzie tak naprawdę nie wiedzą, co to jest podkultura.
Czy
zatem grupy te są zagrożeniem, czy szansą rozwoju? Nie potrafię udzielić na to
pytanie jednoznacznej odpowiedzi. Chciałbym móc odpowiedzieć, że szansą
rozwoju, ale wiem, że nie tylko. Wielu bowiem młodych ludzi gubi się w świecie,
szuka sensu, akceptacji, zrozumienia i często znajduje je nie tam, gdzie
trzeba. Wskazałem już na wielką wagę
zdrowej rodziny w prawidłowym rozwoju młodego człowieka. To przede wszystkim
ona powinna zapewnić dziecku to wszystko, czego ono potrzebuje, a jeśli jest
taka potrzeba powinna pomóc mu znaleźć odpowiednią dla niego grupę, gdzie
mogłoby realizować swoje pasje. I takie powinno być zadanie rodziny
współczesnej- umieć odczytać potrzeby dziecka (ale nie tylko te materialne) i
pomóc mu w ich zaspokojeniu. Dzisiejsza rodzina nie potrafi zaspokoić ich sama.[2]
A jeśli chodzi o rodziny tzw. patologiczne, to tu jest ogromne pole do popisu
dla pedagogów. Zadaniem pedagoga musi być jednak szukanie i „wyławianie”
jednostek zagrożonych ze społeczeństwa i pomaganie im w wyjściu na „prostą”.
Pedagog nie może czekać aż ktoś do niego przyjdzie, albo zajmować się tymi, dla
których jest już bardzo późno, żeby nie powiedzieć za późno. Pedagog, czy
pracownik socjalny powinien pracować wśród ludzi, na ulicy tak jak w niektórych
krajach europy zachodniej. Ale żeby tak się stało prestiż tego zawodu musi być
większy, także lepsze powinno być wynagrodzenie. Wtedy kiedy połączone zostaną
siły rodziców i profesjonalistów w walce o młodego człowieka, wtedy będziemy
mogli mówić bez wahania że podkultury są szansą rozwoju. Dzisiaj niestety
rozkład podkultur pozytywnych i negatywnych jest mniej więcej równo rozłożony,
a przewagę mają podkultury negatywne ze względu na agresywny sposób
manifestowania swojej odrębności. Miejmy nadzieję, że wkrótce się to zmieni.
Bibliografia:
1. Filipiak M, (1999) Od subkultury do kultury alternatywnej.
Wprowadzenie do subkultur młodzieżowych, Lublin, Wydawnictwo UMCS
2. Kmiecik-Baran K,
Przynależność do grup nieformalnych wśród młodzieży a poczucie alienacji, w:
Kawula S. Machel H, red (1997) Podkultury
młodzieżowe w środowisku szkolnym i pozaszkolnym, Toruń, Wydawnictwo Adam
Marszałek
3. Korzeniowski K.
(1992), Poczucie podmiotowości- alienacji
politycznej, Poznań
4. Machel H, Niektóre
właściwości podkultur młodzieżowych,
w: Kawula S. Machel H. red. (1997), Podkultury młodzieżowe w środowisku szkolnym i pozaszkolnym, Toruń,
Wydawnictwo Adam Marszałek
5. Muller T, (1987) Młodzieżowe podkultury, Warszawa, Wiedza
Powszechna
6. Nawalny S. (2000)
„Przestępczość nieletnich a subkultury młodzieżowe lat 90”, w: Problemy Opiekuńczo-Wychowawcze nr3/2000
7. Ulicka G, (1993) Nowe ruchy społeczne, Warszawa, WSiP
8. Urban B. (1999), Zachowania dewiacyjne wśród młodzieży, Kraków,
Wydawnictwo UJ
9. Internet, www.klubgaja.pl
10. Internet,
www.psi.com.pl/animals
Bibliografia uzupełniająca:
1. Jędrzejewski M
(1999), Młodzież a subkultury,
Warszawa, Wydawnictwo Akademickie „Żak”
2. Sołtysiak T. (1995), Uwarunkowania środowiskowe
i determinanty
subiektywne uczestnictwa nieletnich w podkulturach, Bydgoszcz, Wydawnictwo WSP
3. Łasiuk F. (1983), Nieformalne ruchy młodzieżowe,Warszawa
4. Tatarowicz J, „W
naszych szkołach też są dziwaczni”, w: Nowa
Szkoła nr7/95
5. Skuza B, „Pojęcie
wsparcia społecznego i jego funkcje w badaniach naukowych”, w: Przegląd Psychologiczny, nr3/86
6. Zimbardo P.G, Ruch L.F
(1994), Psychologia i życie, Warszawa
7. Pęczak M (1992), Mały słownik subkultur młodzieżowych,
Warszawa
[1] Zresztą zjawisko
samobójstw wśród młodzieży gwałtownie
rośnie od połowy lat 60
[2] Często jest tak, że
wykształcenie dziecka jest wyższe od wykształcenia rodziców. Ponadto coraz
bardziej zbliżamy się do modelu zachodniego rodziny; rodzice coraz więcej
pracują i automatycznie mniej przebywają z dzieckiem, wtedy nawet wskazane jest
by dziecko takie znalazło sobie grupę, w której mogłoby efektywnie i
konstruktywnie spędzać czas.
- Zaloguj się lub zarejestruj by odpowiadać
