• : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.
  • : Function ereg() is deprecated in /home/kamil3/domains/nauki-spoleczne.info/public_html/includes/file.inc on line 649.

BEZROBOCIE JAKO JEDEN Z NAJPOWAŻNIEJSZYCH PROBLEMÓW POLSKIEJ POLITYKI SPOŁECZNEJ

Posted by nauka on sob., 02/02/2008 - 18:25

Polityka społeczna, rozumiana jako
działalność państwa i organizacji pozarządowych (w przeciwieństwie do polityki
społecznej jako dziedziny naukowej), służy rozwiązywaniu kwestii socjalnych. Ma
zatem na celu kształtowanie warunków życia ludności oraz stosunków
międzyludzkich, zwłaszcza w środowisku zamieszkania i pracy. Obowiązek
prowadzenia przez władze państwowe polityki społecznej wynika z zapisów
Konstytucji RP. W najbardziej ogólny sposób formułuje tę regułę art. 2, który
stanowi, że Rzeczpospolita Polska jest państwem „urzeczywistniającym zasady
sprawiedliwości społecznej”. Poszczególne przepisy ustawy zasadniczej
konkretyzują ten zapis, nakładając na rząd obowiązki w takich dziedzinach jak
ochrona zdrowia, stosunki pracy, edukacja, pomoc socjalna i innych. Konstytucja
wprowadza między innymi obowiązek chronienia przez państwo stosunku pracy i
nadzorowania warunków pracy (art. 65. 4). Zobowiązuje też władze publiczne do
prowadzenia polityki zmierzającej do „pełnego, produktywnego zatrudnienia
poprzez realizowanie programów zwalczania bezrobocia...” (art. 65.2)[1].

I to
właśnie bezrobocie uważane jest za jeden z najpoważniejszych problemów
społecznych i ekonomicznych, o wielu negatywnych konsekwencjach dla gospodarki,
jako całości i bezrobotnych osób. Nie tylko oznacza ono niewykorzystanie części
siły roboczej i niższą produkcję w gospodarce, ale także pogorszenie poziomu
życia osób bezrobotnych, frustrację i niezadowolenie społeczne oraz rozwój
niekorzystnych zjawisk społecznych.

Od II
wojny światowej problem bezrobocia w Polsce traktowany był jako temat, o którym
się raczej nie mówi. Do 1989 roku, jako problem, a zarazem definicje bezrobocia
przedstawiano niewykorzystane oferty pracy i niedobór pracowników. Dziś
bezrobocie to „zjawisko polegające na tym, że pewna liczba pracowników zdolnych
do pracy oraz gotowych do jej podjęcia nie znajduje zatrudnienia[2].
Najogólniej mówiąc bezrobocie oznacza brak równowagi między stroną podażową, a
stroną popytową rynku pracy. Brak ten wyraża nadwyżkę realnych zasobów pracy
nad efektywnym popytem na pracę. Wielkość bezrobocia zależy od aktywności
zawodowej i liczby ludności w wieku produkcyjnym, a przedstawiane jest
procentowo w postaci stopy bezrobocia.

Istnieją dwa główne źródła informacji o skali bezrobocia w
Polsce - rejestracja bezrobotnych w urzędach pracy oraz Badania Aktywności
Ekonomicznej Ludności (BAEL) prowadzone przez GUS co kwartał od 1992 roku. Te
ostatnie zgodne są z zaleceniami Międzynarodowego Biura Pracy (stały
sekretariat Międzynarodowej Organizacji Pracy). Ze względu na brak środków
finansowych GUS przerwał BAEL, dlatego nie ma danych za maj i sierpień 1999.
Badania wznowiono wg nieco zmienionej metodologii od IV kwartału 1999.

Bezrobocie wg BAEL

maj 1996

maj 1997

maj 1998

I kwartał 2000

II kw. 2000

III kw. 2000

Ogółem w
tys.

2103

1927

1753

2880

2825

2675

Ogółem (stopa,
proc.)

12,4

11,3

10,2

16,7

16,3

15,4

mężczyźni

11,0

9,5

8,6

15,2

14,6

13,6

kobiety

13,9

13,4

12,2

18,5

18,3

17,5

miasta

13,3

11,9

10,7

17,1

17,3

16,6

wieś

10,9

10,3

9,4

16,1

14,6

13,3

z tego:

ludność w
gospodarstwach domowych
z użytkownikiem indywidualnego gospodarstwa
rolnego (działki rolnej)

5,5

5,5

4,9

9,9

8,4

7,1

ludność bezrolna

21,4

19,6

17,6

25,8

24,8

24,2

Z ogółem:

w wieku
produkcyjnym

12,8

11,7

10,8

17,1

16,6

15,8

15-24 lat

28,1

23,5

21,8

37,9

35,7

33,3

25-34

13,8

12,3

11,3

18,0

17,4

15,5

35-44

10,7

10,3

8,9

14,2

13,8

12,7

45 lat i więcej

7,2

7,2

6,8

10,6

10,4

10,3

Według
wykształcenia

wyższe

2,1

2,2

2,4

4,8

5,5

5,5

średnie
zawodowe

10,7

9,4

8,3

13,8

13,8

13,1

średnie
ogólnokształcące

14,3

13,0

12,9

20,9

19,5

18,6

zasadnicze
zawodowe

15,4

13,5

12,0

20,1

19,2

18,1

podstawowe i
niepełne podstawowe

13,7

14,3

13,8

22,1

21,5

19,8

Odsetek
bezrobotnych poszukujących pracy pow. 12 miesięcy (do wszystkich
bezrobotnych)

38,8

39,6

40,2

35,1

35,9

39,7

Odsetek
bezrobotnych zarejestrowanych w UP (do wszystkich bezrobotnych)

77,4

73,4

66,2

71,2

70,5

70,5

Źródło: GUS

Największy
poziom bezrobocia odnotowano w 1994 roku i wynosiło ono 16,7%. Taki sam odsetek
osób pozostających bez pracy i poszukujących jej odnotowano również w I
kwartale ubiegłego roku. W ciągu roku 1999 w Polsce bezrobocie wzrosło o 518
tys. osób, natomiast w styczniu roku 2000 wzrosło dalej o 128 tys. osób. Rok
2000 zamknięty został z 2 675 tys. osób bezrobotnych (15,4%).

Na pierwszy rzut oka wiadomość jest bardzo dobra. Główny
Urząd Statystyczny - zastrzegając wprawdzie, że są to dane wstępne - podał, iż
w minionym miesiącu stopa bezrobocia spadła do poziomu 13,7 proc. Jest to
pierwsze jej ograniczenie od kilku miesięcy - i to rzeczywiście musi cieszyć. Z drugiej jednak strony nie
można zapominać, iż Polska - relatywnie rzecz ujmując, a więc w stosunku do
liczby osób w wieku produkcyjnym - nadal plasuje się w europejskiej czołówce
pod względem liczby bezrobotnych.

Ocena
sytuacji na rynku pracy w skali zaledwie jednego miesiąca - bez względu na to
czy się ona poprawia, czy pogarsza - może prowadzić do błędnych wniosków. W grę
wchodzi bowiem szereg czynników krótkookresowych, wśród których niebagatelne
znaczenie ma sezonowość zatrudnienia. Tym samym mniejsza liczba bezrobotnych
nie musi oznaczać - i zapewne nie oznacza - stworzenia dodatkowych, stałych
miejsc pracy.

Sezonowy
jest chyba także wzrost liczby ofert pracy - w maju roku ubiegłego przybyło ich 52,9 tys., przy czym tylko 24 tys.
dotyczyło pracy stałej.

O
rzeczywistym braku poprawy na rynku pracy świadczy jeszcze jedno: w maju około
1300 zakładów deklarowało zwolnienie w najbliższym okresie 57,2 tys.
pracowników, podczas gdy miesiąc wcześniej z 1000 zakładów miało być
zwolnionych 52,0 tys. osób.
Równocześnie nadal mamy do czynienia z dwoma bardzo groźnymi cechami polskiego
bezrobocia. Oto ponad 47 proc. bezrobotnych stanowią osoby w wieku 18-34 lat,
ze zdecydowaną przewagą tych najmłodszych. Stopa bezrobocia młodzieży dochodzi
do 30 proc. - jest więc ponad dwukrotnie wyższa niż dla całej populacji. Po
drugie natomiast mamy do czynienia z olbrzymim regionalnym zróżnicowanie
poziomu bezrobocia; najwyższą jego stopę odnotowuje się w województwie
warmińsko-mazurskim (23,6 proc.), lubuskim (18,5 proc.) i zachodniopomorskim
(18,1 proc.), podczas gdy w mazowieckim wynosi ona 10,2 proc., małopolskim i śląskim
- po 10,9 proc. Brak odpowiedniego zaplecza mieszkaniowego uniemożliwia
migracje ludności i tym samym to regionalne rozwarstwienie jest zjawiskiem
trwałym.
Wysokie bezrobocie jest po części efektem restrukturyzacji polskiego przemysłu,
zwłaszcza ciężkiego, a także - i to w większym stopniu - rolnictwa. Pamiętać
trzeba również, że z ukrytym bezrobociem mieliśmy do czynienia w okresie
poprzedniego ustroju gospodarczego, a jego ujawnieniu służyło wdrożenie reform
społecznych, przede wszystkim służby zdrowia. W niczym jednak nie zmienia to
faktu, iż z całą pewnością jest ono obecnie podstawowym problemem - tak
gospodarczym, jak i społecznym - bez rozwiązania którego trudno będzie oceniać
stan gospodarki za zadowalający.

Bezrobocie bez wątpienia stało się jedną z ważniejszych
kwestii społecznych.

Wiązane
jest przede wszystkim z uwarunkowaniami makroekonomicznymi, a zwłaszcza z
polityką finansową i kredytową oraz utratą rynków zbytu na towary. Jednak na
złą sytuację na lokalnych rynkach pracy wpływają także czynniki
mikroekonomiczne, wynikające ze słabego rozwoju gospodarczego występującego na
danym terenie. Jedyną chyba szansą na zwiększenie funduszy na walkę z
bezrobociem stanowi – oczekiwany w nadchodzących latach – szybki przyrost PKB.
Może być to czynnik łagodzący ostrość dylematów polityki rynku pracy. Sposobem
na ograniczenie bezrobocia wśród młodzieży, a zwłaszcza mieszkańców wsi i
małych miasteczek, gdzie powstaje mała ilość nowych miejsc pracy mogłoby być
wprowadzenie stref ekonomicznych na wsiach (wprowadzenie ulg podatkowych dla
pracodawców), powołanie fundacji świadczących bezpłatne usługi konsultingowo
- doradcze dla młodych przedsiębiorców
oraz dokonujących poręczeń kredytowych. Wicepremier Leszek Balcerowicz uważa,
że najlepszym sposobem na redukcje bezrobocia jest wzrost zatrudnienia dzięki
nowym miejscom pracy. Takie zalecenia w celu zwalczania bezrobocia przyjęła
również Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD), która obradowała
w Paryżu. Wicepremier uważa, że polska strategia na lata 2000 – 2010 jest
zgodna z zaleceniami ministerialnej sesji: zdyscyplinowana polityka fiskalna,
odbiurokratyzowanie gospodarki oraz reformy rynku pracy. Ważna jest redukcja
deficytu budżetowego, prowadząca do obniżenia stóp procentowych, co z kolei pozwoli
udostępnić przedsiębiorstwom tańsze kredyty, dzięki czemu będą one mogły
tworzyć nowe miejsca pracy[3].

Zagadnienia
związane z szeroko rozumianą polityką społeczną regulowane są w Unii
Europejskiej głównie na poziomie państw członkowskich. Polityka społeczna UE
jest uzupełnieniem krajowych działań, mających na celu przezwyciężenie takich
problemów społecznych jak bezrobocie, ubóstwo, bezpieczeństwo i higiena pracy,
równość traktowania kobiet i mężczyzn, zabezpieczenie społeczne, inwalidztwo,
itp. Chodzi o to, aby nadać rynkowi wewnętrznemu Unii społeczny i przede
wszystkim bardziej ludzki wymiar. Swoboda przepływu osób powoduje, że problemy
społeczne, z jakim borykają się państwa członkowskie przestają mieć wyłącznie
narodowy charakter. Zgodnie z założeniami twórców Wspólnoty Europejskiej, jej
zasadniczym celem będzie stała poprawa warunków życia i pracy swoich narodów.
Takie postanowienie zawiera w swojej preambule Traktat Rzymski z 1951 roku.
Natomiast art. 2 mówi o dążeniu do utrzymania wysokiego poziomu zatrudnienia i
opieki społecznej, podnoszenia stopy życiowej i jakości życia, spójności
ekonomicznej i społecznej oraz solidarności pomiędzy Państwami Członkowskimi.
Jednak podstawowym celem społeczno-gospodarczym europejskiej polityki
społecznej jest zwalczanie bezrobocia i zapewnienie wzrostu zatrudnienia.

Problem bezrobocia jest obecnie niemal wszędzie uważany za
najpilniejszy problem do rozwiązania przez politykę gospodarczą poszczególnych
krajów. Część tego bezrobocia ma charakter cykliczny, ale w większości jest to
bezrobocie strukturalne i wobec tego nie da się go wyraźnie zredukować w wyniku
poprawy koniunktury. Chodzi tu głównie o strukturalne cechy rynków pracy w
poszczególnych krajach. Rynki te różnią się bowiem stopniem elastyczności płac
i innych warunków pracy[4].

Wysoka stopa bezrobocia w
niektórych krajach Unii Europejskiej stwarza ryzyko wystąpienia poważnych
problemów w realizacji narodowych programów gospodarczych nastawionych na
osiąganie zbieżności wskaźników nominalnych. Konsekwencje społeczne rosnącego
bezrobocia, sprawiają, że pojawiają się postulaty, by tak jak w Stanach
Zjednoczonych, cel w postaci pełnego zatrudnienia został w polityce przyszłego
ESBC postawiony na równi z celem dotyczącym stabilności cen. Ponadto, niektóre
kraje UE, głównie Szwecja i Hiszpania, postulują zamieszczenie w traktacie z Maastricht prawnie wiążących
postanowień dotyczących wspierania zatrudnienia i wzrostu gospodarczego.
Postuluje się tu m.in. włączenie do traktatu rozdziału w sprawie wspólnych
celów i zasad, które powinny być przestrzegane w polityce zatrudnienia.
Wskazuje się tez na konieczność przyjęcia przez UE wieloletniego programu,
który służyłby realizacji tych celów.

Postulaty te spotkały się
dotychczas ze sprzeciwem przede wszystkim ze strony RFN i Wielkiej Brytanii.
Sprzeciw RFN wynika głównie z obaw, że ewentualne zmiany traktatu mogą podważyć
realizacje celu w postaci stabilności cen i zagrozić niezależności przyszłego
ESBC.

W warunkach jednolitego
rynku, realizującego zasady swobodnego przepływu
osób i dążącego do coraz ściślejszych form integracji kraje członkowskie UE
muszą wspólnie pracować nad tym, jak rozwiązać problemy związane z brakiem
pracy. Ponadto, wspólne działanie, dzięki poprawieniu mobilności przestrzennej,
zawodowej i kwalifikacyjnej pracowników uczyni ich lepiej przygotowanymi do
wejścia na europejski rynek pracy, tym samym polepszy konkurencyjność unijnych
przedsiębiorstw. Innymi słowy, przy tak daleko posuniętej integracji,
bezrobocie przestaje być tylko wewnętrznym problemem kraju, w którym występuje.

Kwestie
zatrudnienia są jedną z podstawowych trosk obywateli Europy – należy zatem
dołożyć wszelkich starań, aby zwalczać bezrobocie, którego obecny poziom
zagraża spoistości naszych społeczeństw – tym charakterystycznym zdaniem
rozpoczynają się wnioski ze specjalnego szczytu UE, poświęconego bezrobociu.
Szczyt odbył się w Luksemburgu w listopadzie 1997r. Walkę z bezrobociem uznano
za „wspólny problem”, a listopadowe spotkanie zapoczątkowało proces, który dziś
określa się jako „proces luksemburski”.

Podczas szczytu w Kolonii w dniu
3 czerwca 1999 roku przywódcy Unii Europejskiej przyjęli pakt walki z
bezrob9ociem, który zaleca dynamizowanie wzrostu gospodarczego. W strategii
Walki z bezrobociem zapisano kontynuowanie reform strukturalnych i obniżenie
opodatkowania, jako najskuteczniejsze metody walki z bezrobociem. W Unii
Europejskiej bez pracy wciąż pozostaje 16,3mln osób, przy czym 10% czynnych
zawodowo[5].

Konieczne jest większe
upodmiotowienie mieszkańców społeczności lokalnej, co może długofalowo dać
pozytywne efekty w postaci wzrostu poczucia odpowiedzialności za rzeczywistość
i funkcjonowanie w ramach dopuszczalnych przez prawodawstwo. Wskazana jest w
związku z tym popularyzacja demokratycznych mechanizmów podejmowania decyzji
publicznych (np. publiczne dyskusje przed doniosłymi dla gminy decyzjami,
referenda i inne mechanizmy wzmacniające upodmiotowienie mieszkańców).

Do tej jednak pory samorządy nie
przejawiały aktywności w zajmowaniu się problemem bezrobocia na swoim terenie
(oprócz organizowania robót publicznych w gminie i prac interwencyjnych w
urzędzie gminy oraz wspierania działalności klubów pracy). Władze samorządowe
były zdania, że problemy bezrobocia leżą głównie w gestii administracji
rządowej, a więc urzędów pracy, jako administracji specjalnej, z drugiej zaś
strony dysponując skromnymi środkami finansowymi nie widziały możliwości w
zajęciu się tym problemem.

Funkcjonująca ustawa
kompetencyjna podporządkowując od 2000 roku urzędy pracy starostwom powiatowym
utwierdza nas w przekonaniu, że władza ustawodawcza liczy na to, że powiaty
będą miały własne niezależne źródła finansowania (podatki, subwencje, dotacje
budżetowe) i związaną z tym możliwość tworzenia programów lokalnych majacych na
celu zmniejszenie negatywnych skutków bezrobocia, jak też wspieranie procesów
restrukturyzacyjnych. Rozwiązywanie problemu bezrobocia, łagodzenie jego
skutków będzie jednym z podstawowych kryteriów oceny skuteczności
działania władz gminnych, bowiem problem
ten dotyczy warunków życia dużej liczby mieszkańców gminy, dlatego też
ustawodawca liczy na to, że problem bezrobocia stanie się dla władz lokalnych
problemem szczególnie ważnym.

Bezrobocie to cena jaka płaci Polska za zmiany
polityczne, niedouczenie i brak wyobraźni. Rozwój działania marketingowego na
gruncie służb zatrudnienia może przyczynić się do realizacji skutecznych
programów autentycznie rozwiązujących problem bezrobocia. Fachowość służb
zatrudnienia, ich promocja mogą przyspieszyć proces uświadamiania sobie przez
elity władzy potrzeby istnienia sprawnych służb zatrudnienia, efektywnie
realizujących programy przeciwdziałania bezrobociu. Musi ona zdawać sobie sprawę, że zaspokojenie
potrzeb wyborców to szansa na dalsze sprawowanie władzy, a jakość zaspakajanych
potrzeb zależy w dużej mierze od efektywności administracji – bezpośredniego
wykonawcy zamierzeń polityków, bowiem nowoczesna administracja jest podstawą
wszystkich reform. Konieczność posiadania przez państwo profesjonalnej służby
zatrudnienia wynika też z Konwencji Międzynarodowej Organizacji Pracy.
Istnienie tego typu organizacji jest również standardem w krajach Unii
Europejskiej. Trwające w Polsce już od
10 lat bezrobocie stało się trwałym elementem rynku pracy. Nadszedł chyba
jednak już czas, aby wprowadzić stabilny system prawny, polski model
organizacyjno-prawny rozwiązywania problemów bezrobocia i rozważnie
ukształtować struktury służb zatrudnienia.

Tworzenie nowych miejsc pracy
musi mieć w najbliższych latach absolutne pierwszeństwo przed każdym innym
celem polityki naszego państwa. Szkoda, że o tym priorytecie nie zawsze
pamiętają tak ostro spierający się politycy i działacze gospodarczy.



[1] BIP, Warszawa 18. 08.
2000.

[2] Leksykon rynku pracy, wyd.
Krajowy Urząd Pracy, Warszawa 1998.

[3] Dziennik „ Rzeczpospolita”
z dnia 28.05.1999r., artykuł: Strategia Balcerowicza i OECD – Trudny problem
bezrobocia.

[4] Michałowska-Gorywoda K.
(red), Unia Europejska, Warszawa 1998, PWN.

[5]„Rzeczpospolita” z dnia
4.06.1999r., artykuł: „Szczyt – siła euro i bezrobocie.